Cielęce oczka
Posted in Moje życie on October 19th, 2011Uno. Nie jestem z tych, którzy narzucają się kobietom.
Due. Nie jestem z tych, którzy pozwolą kobiecie manipulować sobą na potęgę. Czytaj dalej »
Uno. Nie jestem z tych, którzy narzucają się kobietom.
Due. Nie jestem z tych, którzy pozwolą kobiecie manipulować sobą na potęgę. Czytaj dalej »
“yesterday is a history; tomorrow is still a mystery. but today is a gift. that’s why they call it: “present.” so be present, right here, right now!”
niby fajne, ale ja nie lubię zbytnich uproszczeń. Jest dużo kwestii, które są bardziej złożone i jest lepiej jeśli odnoszą się do więcej niż jednego czasu. Są ludzie, którzy lubią tkwić w przeszłości, są też tacy co za bardzo wybiegają w przyszłość. Mnie się wydaje, że żyć najlepiej to właśnie umiejętnie balansować pomiędzy tymi trzema wartościami, ale nie ograniczać się do teraźniejności, gdyż łatwo można paść ofiarą przyczynowości. Obecność – teraźniejszość wydaje się jedynym momentem, w którym można wpływać na rzeczywistość, ale teraźniejszość nie wyznacza standardów. Czytaj dalej »
Napisałem ten tekst w grudniu zeszłego roku, przypadkiem na niego natrafiłem czytając pocztę.
“W dzisiejszych czasach o dziwo należy zwracać uwagę na nowe, inne rzeczy przy doborze partnerki. Podyktowane to zostało nowymi modami, które niekoniecznie są znowu takie nowe, jeśli założymy, że to z czym mamy obecnie do czynienia to nie postęp – modernizacja a uwstecznianie się standardów obyczajowych. Są pewne rzeczy, na które moim zdaniem partner nie powinien sobie pozwolić. I nawet jeśli mężczyzna zignoruje pewną rzecz na wstępie lub stwierdzi, że dany problem nie istnieje, to i tak prędzej czy później on wyniknie lub stanie się dobrym powodem pod nowy problem. Ale tutaj też wiele zależy od percepcji obojga partnerów. Czytaj dalej »
Jak żyjecie, a macie się za rzetelnych ludzi, którzy wymagają tego samego od innych, strzeżcie się ludzi, o których poniżej.
Łudzisz się, jeśli sądzisz, że każdy jest się w stanie domyśleć w istotnych sprawach. Teraz nie dziwię się, dlaczego firmy w swoich szkoleniach taki wielki nacisk kładą na “komunikację”. Czytaj dalej »
Ostatnio doszedłem do wniosku, że cokolwiek nie działoby się w moich sprawach miłosnych, to nie pozwolę, aby którakolwiek potencjalna partnerka robiła mnie łaskę bycia ze mną.
Staram się jak potrafię zabiegać o kobiece względy, może nie jestem nader romantycznym typem. ale dojrzewanie z wiekem też pomaga mnie w temperowaniu się mojej osobowości. Czytaj dalej »
Moje niedawne badania nad miłosną kompatybilnością dwóch znaków zodiaku zaaowocowało moim zainteresowaniem pewną panią, a te wskazówki dodały mnie otuchy w tych staraniach.
Charakterystyka miłosna zodiaku pewnej pani: Czytaj dalej »
Jako socjofob stwierdzam, że tak na prawdę wszystko w naszym ziemskim życiu obraca się wokół entuzjazmu. Tak na prawdę nie chodzi o wartości, zasady, morały itp. ale przede wszystkim o to, aby rezultat jakichkolwiek działań przynosił radość tudzież dziką satysfakcję. Czytaj dalej »
Jak to jest postawić na złego konia? A raczej na dorodną czarną klacz, która niestety zawodzi nas na torze? Oczywiście życie ma dużo z hazardu. Szczęśliwcy wydają się stawiać na najlepsze konie, w każdym razie takie mają przeczucie i wygrywają. O ile hazard jest uzależniający to jednak w życiu chodzi nam o osiągnięcie permanentnego sukcesu, gdyż nie chodzi wyłącznie o pieniądze i chwilowe zaspokojenie własnego uzależnienia. Czytaj dalej »
Tak zastanawiałem się w kwestii ludzkiej osobowości i stwierdziłem, iż nie można definitywnie określić charakterystyki danego człowieka. Oczywiście są cechy specyficzne, jednak to jaki człowiek jest na prawdę nie do końca decyduje on sam, lecz decyduje jego otoczenie, a dokładnie ludzie, z którymi akurat przebywa, jaka jest ich kompozycja. Czytaj dalej »
Ostatnimi czasy na nowo zmagam się z zagadnieniem pragnienia do kobiety a pożądaniem jej. Jest to dla mnie bardzo istotna kwestia, która przesądza o jakości i przyszłości mojego związku. Natomiast nawiązując do mojego stosunkowo pobudzonego erotyzmu za sprawą dość wybujałej wyobraźni, która na tym polu również daje o sobie znać, Czytaj dalej »
Będę starał się nie wybiegać w niuanse.
Wydaje się, że prawdziwym sensem życia jest odnalezienie prawdziwej miłości. Tą miłość można interpretować na wiele sposobów i nie zawsze odnosi się ona do istoty żywej. Ja jednak skoncetruję się w tym przypadku na problemie dla mnie aktualnym, dotyczącym wyboru partnerki na resztę życia, nie tylko w celach tzw. zabawy ciałami. W ramach odnowy pokoleniowej za moją sprawą ostatnimi czasy bardzo intensywnie główkuję nad tym zagadnieniem i całkiem nie dawno doznałem pewnego rodzaju przełomu – oświecenia i wiem jak wiele jest jeszcze przede mną do zrobienia. W obecnym świecie człowiek wypacza się bardzo łatwo i w rzeczach istotnych dla niego samego łatwo ulega pokusom i wydaje się, że instynkty bardziej przez niego przemawiają niż rozum. Jak wiemy od zawszy był to konflikt a zarazem wyzwanie dla ludzi, którzy jak najbardziej chcieli samym sobą udowodnić swoją wyższość nad światem zwierzęcym. Czytaj dalej »
Zgodnie z założeniami Data Protection Act instytucje państwowe i nie tylko mogą udostępniać prywatne dane obywateli tudzież podatników innym podmiotom w 3 konkretnych przypadkach. I zgadnijcie co, jednym z nich jest przeciwdziałanie przestępczości, co może być tak szeroko rozumiane, że od razu nadużywane jest przez władze. Czytaj dalej »
Jak nie można dziwić się mężczyznom, iż tak a nie inaczej w sposób naturalistyczny postrzegają tudzież pożądają kobiety. Przecież one same nie są w tym względzie lepsze. To one sformułowały pojęcie “niezłe ciacho” mówiąc o przystojniaku, reprezentancie płci brzydkiej.
No to jak można na pierwszy rzut skupiać się na walorach wewnętrznych kobiety, jeśli sama została zaprojektowana przez naturę poprzez swoją urodę i zachowanie, aby zwracać uwagę na te zewnętrzne. To tak jak mieć do siebie samego pretensje, że na widok smacznego ciastka cieknie nam ślinka, a może na początku stosowniejsze byłoby podyskutowanie o składnikach a nie zaraz tam degustacja. Zmysły wydają się uprzedzać wszystko na tym świecie, co komplikuje żywot tym, którzy starają się względnie zaprowadzić homeostazę swojego ciała i umysłu – umysłu abstrakcyjnego podkreślając. Większości się to nie udaje i ustala na zasadach prostych mechanizmów akceptacji, tolerancji i przyzwyczajeń. Czytaj dalej »
Są elity, które wyłaniają się w procesie z moralnego punktu widzenia właściwym, czyli np. na zasadach wolnorynkowych, a jeszcze lepiej anarchokapitalistycznych kierowanych chciwością, ale jednocześnie szanujących sobie podstawowe wartości jakie niesie z sobą cywilizacja chrześcijańska m.in. pokora i wstrzemięźliwość.
Ale są też elity, które niestesty wyłaniają się na zasadach czysto patologicznych, gdzie w państwie odbywa się to na pożywce korupcji i etatyzmu, tworzą ją ludzie pyszni a jednocześnie tchórzliwi i moralnie pokrętni. Są to różnego rodzaju zakompleksione typy, które stosunkowo szybko organizują się w grupy, które potrafią namieszać.
Co niestety jest niepokojące to to, iż bardzo szybko wypełniają pustkę po tych właściwych elitach i wartko się organizują sankcjonując resztę społeczeństwa. Dzieję się to np.: Czytaj dalej »
Tak się zastanawiałem, jaka jest ta ludzka powinność? tzn. co powinno się? a czego nie?
I rzeczywiście, gdy z życia usuniemy Boga to człowiek siłą rzeczy ulega zezwięrzęceniu. Najlpierw erozji ulegają systemy wartości a następnie stacza się obyczajowość. Tak jak ktoś już wspomniał, że w całej historii kraje, czy całe nawet cywilizacje których religia przestała dyktować normy moralne tylko jakiś inny twór (np. polityczny, czy dzisiejsze masońskie salony, media, gazety + jeszcze wolny Internet) po prostu upadły. A co takiego jest w tej religii, czego nie ma w naszym nowoczesnym świecie? Po pierwsze to mnie się wydaje, że pokory a po drugie wstrzemięźliwości. Czytaj dalej »
Oglądam ten film i poczuwam się zobowiązany skomentować conieco. Pomimo ukazanej w tym filmie eskalacji zła i nienawiści płynącej od skinheadowskich przedstawicieli białej rasy zapominamy o faktach, które przemawiają na niekorzyść również czarnoskórych. Zostały niestety wmontowane między wierszami w czysto hitlerowską retorykę, co u współczesnego widza wręcz automatycznie dyskredytuje całość jako źródło potencjalnych argumentów. Dzieje się podobnie również u mnie, gdyż nie widzę związku pomiędzy naturalnym poczuciem Czytaj dalej »
Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych.
Jeszcze wczoraj ta złota myśl figurowała w mojej “piramidzie złotych myśli”. Już od jakiegoś czasu nurtowało mnie słowo “postęp”. Przecież to jest czysto lewackie określenie. Pomimo lewicowego odchylenia tej myśli jak i samego autora Bernarda – reprezentanta tego salonu, nadal figurowała w piramidzie. Ostatecznie jednoosobowe jury w składzie o poglądach opozycyjnych uznało tą myśl za niezgodną z przyjętym standardem, wchodząca w kolizję z pozostałymi.
Wszakże dowodzi to, iż jest to jeden z moich ostatnich widocznych etapów opuszczania lewicowej łajby, w której prawie każdy młody, buntowniczy człowieczyna siedział.
Zapewne znajdzie się jeszcze kilka, które są dyskusyjne.
Na jednym z polskich portali społecznościowych natrafiłem (znowu) na postać, która kwalifikuje się do ateistów wojujących i racjonalistów zarazem.
Ja w odpowiedzi:
Ktoś tam napisał, że jest wojującym ateistą / racjonalistą (modne!) , to ja w odpowiedzi mówię, że jestem wojującym Chrześcijaninem, a czy racjonalistą to raczej nie, gdyż racjonalizm to rzecz nawet dla mnie trudno osiągalna (i zapewne dla każdego innego robaczka), żeby nazywać siebie racjonalistą.
A tak nawiasem mówiąc sami dobrze wiecie, że racjonalnie to można wiele rzeczy zrobić, a nie koniecznie są one moralnie uzasadnione. Mnie się wydaje, że tylko lewusy (patrz: lewica, socjalizm, narodowy-socjalizm, komunizm, Zieloni, feminizm) używają tego terminu bez krępacji, aby uzasadniać swoje chore (nie rzadko zbrodnicze) plany i pomysły za pomocą specjalnie do tego celu wyszkolonych plutonów różniastych “ekspertów” z jeszcze bardziej różniastych komisji, rad i intytutów.
Niebywałe ilu ludzi lubi podnosić swój prestiż używając określeń pozytywnie wartościujących, ale tak na prawdę nie osiągalnych dla nich samych. Ja racjonalnym mógłbym nazwać wolny rynek, czy też anarchokapitalizm. Ale mnie? Po przeżyciu dwudziestu paru lat na taki luksus mnie nie stać. Może jak będę miał 70 lat i będę mógł lansować się na jakiegoś mędrca.
P.S.
Patrząc z dzisiejszego punktu widzenia, to rzeczywiście wychodzi na to, że ateizm jest bardziej racjonalny od jakiegoś tam wierzenia, a na pewno już od zniesławionego katolicyzmu.
Komentarz do filmu o kobietach w tradycji islamskiej i tej judeo-chrześcijańskiej.
Wy Muzułmanki, czy te które wzdychają na myśl czy widok czarnookich Saracenów też nie macie pojęcia. O to chodzi, że to jest tylko Wasz pogląd na ten temat i tyle.
Ja przyjmuję zasadę dziecko – kobieta – mężczyzna. Kobieta lepsza jest w zajmowaniu się dziećmi (jest dużo bardziej odporna psychicznie). Natomiast kobieta sama swoim zachowaniem daje mężczyźnie do zrozumienia, że zasługuje na specjalnie – lepsze traktowanie. I to jak on potrafi nią się zająć, zaopiekować, zatroszczyć zadecyduje o tym, czy ona będzie chciała spłodzić i opiekować się jego (ich) dziećmi a i odwzajemni się jemu szerokim strumieniem troski (i w tym jest coś cudownego). Tak jest z większością właściwie ukształtowanych kobiet. Każda zawsze najbardziej docenia i odwzajemnia to, że on o niej myśli. Dlatego często kochankowie mają przewagę nad chłopakami, mężami, bo Ci drudzy w tym aspekcie są bardziej rutynynowi, a kobiecie zapewniać to trzeba nieustannie. Czytaj dalej »
Odpowiedź na dyskuzję z forum o dowodach na istnienie Boga.
Wnikanie w szczegóły niewątpliwie mąci w głowach.
Czytając te wypowiedzi widzę, że mam w większości do czynienia z libertarianami, którzy religii w swoim życia harmonogramie nie przewidują. Problem w tym, że mnie się też tak zdawało, że idąc tym tropem będzie akurat (religia katolicka, w ogóle chrześcijańska – łe ble co za zacofanie). Jednak tu i ówdzie pojawiają się luki, których nie wiedzą za bardzo czym uzupełnić.
Ktoś powiedział, że przez praktykowanie naszej religii jesteśmy kilkaset lat do tyłu, bo ograniczała postęp i palono naukowców (heretyków).
Problemem wielu tutaj i nie tylko jest GENERALIZACJA. Czytaj dalej »