„Kto ma miękkie serce musi mieć twardą dupę.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych. ” G.B. Shaw
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?

Archiwum 'Moje życie' Category

Religie – Judaizm, Chrześcijaństwo i Islam

Posted in Moje życie on December 30th, 2009

Odpowiedź na dyskuzję z forum o dowodach na istnienie Boga.

Wnikanie w szczegóły niewątpliwie mąci w głowach.
Czytając te wypowiedzi widzę, że mam w większości do czynienia z libertarianami, którzy religii w swoim życia harmonogramie nie przewidują. Problem w tym, że mnie się też tak zdawało, że idąc tym tropem będzie akurat (religia katolicka, w ogóle chrześcijańska – łe ble co za zacofanie). Jednak tu i ówdzie pojawiają się luki, których nie wiedzą za bardzo czym uzupełnić.
Ktoś powiedział, że przez praktykowanie naszej religii jesteśmy kilkaset lat do tyłu, bo ograniczała postęp i palono naukowców (heretyków).
Problemem wielu tutaj i nie tylko jest GENERALIZACJA. Czytaj dalej »

Przeznaczenie (ang. Fate)

Posted in Moje życie, Wszystkie on October 25th, 2008

Powiem Wam, że niejednokrotnie doznaję niebywale dziwnego odczucia, że coś podświadomie, bez mojej wiedzy kieruje moimi zachowaniami tak, abym doświadczył pewnych odosobnionych sytuacji w życiu.
Nie potrafię określić, czy jest to ktoś, czy może coś np. moje DNA, które oprócz tego, że decyduje o moim wyglądzie, uruchamia również szereg mechanizmów, które zarządzają moim tokiem myślenia niejednokrotnie, z premedytacją wpuszczając mnie “w maliny”, z których wychodzę bogatszy o pewne doświadczenia, które niewiadomo kiedy mi się przydadzą. :|

Instrukcja obsługi

Posted in Moje życie, Wszystkie on October 25th, 2008

Tzn. instrukcja obsługi mnie samego dla innych, którzy wchodzą ze mną w interakcję i nie chcą doznać złych odczuć. :p
Popracuję nad tym, to udostępnię zainteresowanym.

The Great Global Warming Swindle

Posted in Ciekawe, Moje życie, Ochrona środowiska on March 24th, 2008

Jestem właśnie po domowej projekcji dokumentu pt. The Great Global Warming Swindle. Dokument, który dementuje teorie, które m.in. w An Inconvenient Truth porywały nasze serca. Niesamowite, jak na przełomie XX i XXI wieku do perfekcji opanowano kontrolę człowieka, ludzi, społeczeństwa za pomocą propagandy, bazując na jego wrodzonych skłonnościach i innych cechach, które przesądzają o jego krótkowzroczności i naiwności. Czytaj dalej »

Easter breakfast

Posted in Moje życie, Wszystkie on March 23rd, 2008

No więc takie miałem dzisiaj śniadanie wielkanocne, że hoho. Prace w kuchni o wczesnej godzinie wskazywały, że będzie. Oczywiście moje usposobienie do tych tradycji jest raczej bierne, jedynie moja mama, babcia jest w stanie mnie zmobilizować do pracy przy przygotowaniach. Czytaj dalej »

Mizoandria :-o

Posted in Ciekawe, Moje życie, Polityka on September 21st, 2007

Czyli zarzewie konfliktu pomiędzy rasą pochodzącą z Wenus a tą z Marsa.
To zdanie powyżej, to oczywiście moja generalizacja. Każdy człowiek ma tą złą skłonność do generalizowania. Oczywiście przedstawiony tutaj problem wydaje się dla mnie dość złożony i od niego pochodzą inne aspekty, nad którymi miałem możność się zastanawiać. Jaki odsetek kobiet jest w tym zamieszany, nie jestem w stanie oszacować, ponieważ ich świat jest dość iluzoryczny.
Proponuję zapoznanie się z tym artykułem: Kobiety nienawidzą mężczyzn i gardzą nimi. Czytaj dalej »

35h

Posted in Moje życie, Śmieszne on September 20th, 2007

18.09.2007AD. Tego dnia popełniłem błąd, który rzucił cień na prawie dwa następne. Wstałem późno ok. 12 w południe, ponieważ zdaje się siedziałem do którejś nad ranem. O około 17:05 jak gdyby nigdy nic wyszedłem z domu w celu odbycia jednej z ostatnich służb w mojej wakacyjnej pracy. Ta 14 godzinna nocna służba przebiegła bardzo spokojnie. Rano rozentuzjazmowany świadomością, iż będę miał 3 dni wolne, ok. godziny 8:15 udałem się tramwajem do domu, aby trochę się odświeżyć, przespać i odrobić zaległości tu i ówdzie. Po drodze spotkałem jeszcze swoją koleżankę z licealnej klasy. Dochodzę do wejścia i odruchowo sięgam do kieszeni w plecaku w poszukiwaniu kluczy. No i na tym grzebaniu się zaczęło. Hmm… Czytaj dalej »

Dance4ever

Posted in Ciekawe, Moje życie, Znani ludzie on August 2nd, 2007

Chciałbym się podzielić kilkoma ciekawymi filmikami, w których tancerze prezentują swoje niesamowite zdolności w tańcu indywidualnym czy grupowym. Chociaż z drugiej strony co to za dzielenie się, skoro prawie każdy siedzi na YouTube. :-P
Wszystko oczywiście na bazie tańca naszego prekursora Michela Jacksona.
Na początek performance dwójki tancerzy przed lustrem, prezentujących swoją własną adaptację utworu Ciary – Get up.
Czytaj dalej »

Dylematy

Posted in Moja praca, Moje życie on August 2nd, 2007

Na bieżąco obserwując siebie i swoje otoczenie (ludzi) zastanawiam się nad tym jakiego kierunku obranie w życiu jest właściwe i pozwoli mi osiągnąć osobisty sukces. Nie ważne, czy ten sukces będzie o przeznaczeniu publicznym, czy też wyłącznie prywatnym.
Powstaje istotny dylemat, gdyż wchodząc w interakcję z wieloma ludźmi niejednokrotnie wyczuwam, iż z ich pomocą (sam + realia czynią to awykonalnym), czy też aspiracjami nie uda mi się zrealizować moich po trosze niekonwencjonalnych pomysłów. Czytaj dalej »

Genealogia

Posted in Ciekawe, Moje życie on March 13th, 2007

W końcu przechodzę do kwestii, która zawsze gdzieś leżała mi na sercu – kwestii genealogii swojego rodu.
Statystycznie jest to w przeciwieństwie do ogólnych przeświadczeń, najpopularniejsze hobby na świecie.
Rzeczywiście jest, że w dużej mierze kosmopolityczna Polska zapomina o swoich korzeniach, a w wielu przypadkach całkowicie to ignoruje. Tak się składa, że w wielu kulturach świata kult przodków jest jednym z nadrzędnych kultów, stąd też takie statystyki.

Dla mnie osobiście analiza genealogii mojego rodu, to przede wszystkim wspaniałe źródło informacji o mnie samym, jako dziedziczącym cechy przodków.

Tutaj m.in. amerykańska stronka Genealogy.com, która pozwala na wyszukiwanie swoich przodków za pośrednictwem różnych archiwów. Odpłatnie można dowiedzieć się więcej łącznie z wygenerowaniem sobie drzewa genealogicznego swojej linii.
Ja osobiście potrzebowałem znaleźć tam jedynie moich rzeczywistych krewnych, którzy wyjechali do USA bardzo dawno temu. I znalazłem! – wujka Vincenta (pilot brytyjskiego RAF-u w czasie II Wojny światowej), z którym od kilkunastu lat kontakt się niestety urwał z różnych przyczyn – usprawiedliwienia jednak nie ma.

Co natomiast się tyczy naszej rodzimej Polski, to zapraszam na wyszukiwarkę ilość wystąpień danego nazwiska stworzonej na podstawie słownika prof. Kazimierza Rymuta: http://www.herby.com.pl/
I tutaj okazało się, tak jak jest zgodne z historią, większość moich przodków o nazwisku Kardela zamieszkuje obecnie obszary przyłączone do Polski po zakończeniu II Wojny światowej, czyli Dolny śląsk (jeleniogórskie, wałbrzyskie, legnickie, wrocławskie, opolskie), gorzowskie, gdańskie, elbląskie. I na pewno większość z tych Kardelów to emigranci z utraconej wschodniej Polski.
Z drugiej strony zauważyłem kilka wystąpień nazwiska Kardela w obecnej wschodniej Polsce – lubelskie, chełmskie, co mogłoby wskazywać, że wywodzi się ono np. z okolic starego Włodzimierza, a te pojedyncze przypadki, to pozostałości tych Kardelów, którzy nie emigrowali, gdyż nie musieli, pozostałych niestety zawierucha powojenna przerzuciła na drugą stronę kraju.
Przydałoby się to bardziej sprecyzować, ponieważ obiło mi się o uszy, iż moi przodkowie przybyli rzeczywiście z okolic Stanisławowa jednego z najbardziej wysuniętych na południe (południowy-wschód) miast Polski (“mały Lwów”, pod rządami RP liczyło 200 tyś. mieszkańców, jeden z kluczowych grodów, miast warownych rodu Potockich, regiony historyczne: Ruś Halicko-Wołyńska – Ruś Halicko-Włodzimierska, rzeka – Dniestr, jedno z największych centrów kultury Ormian (najstarszego narodu chrześcijańskiego), znane postacie związane ze Stanisławowem: urodzony: gen. Stanisław Sosabowski, Witold Erazm Rybczyński (matematyk, fizyk), Zbigniew Cybulski (zginął tragicznie we Wrocławiu na 3 peronie Dworca Głównego), obecna ukraińska nazwa Iwano-Frankiwsk).
Hmm… staje się to powoli bardzo ciekawe. :-D

Jednak póki co konkludując, moja połowa, która nie emigrowała, pochodzi z Małopolski (rejon Częstochowy – Piotrkowa Trybunalskiego) i są to posiadacze nazwisk:
- Michalski – jedno z najpopularniejszych nazwisk w Polsce, najwięcej wystąpień w rejonie warszawskim oraz katowickim.
oraz
- Siewior – najwięcej wystąpień w kolejności malejącej – katowickie, częstochowskie, piotrkowskie, kieleckie).
Natomiast przodkowie – migranci to
- Kardela
oraz
- Jankowski

Dla niewtajemniczonych powiem, że kręgosłup pierwotnej naszej Politechniki Wrocławskiej stanowili naukowcy, profesorowie byłej Politechniki Lwowskiej oraz Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, uczelni o wielu osiągnięciach w dziedzinach ścisłych (matematyczno-fizycznych).