„Per aspera ad astra.”
„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardy tyłek.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„There is only one step from the sublime to the ridiculous." - „Od wielkości do śmieszności jeden tylko krok.” Napoleon
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych.” G.B. Shaw
„I predict future happiness for Americans if they can prevent the government from wasting the labors of the people under the pretense of taking care of them.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?”

Archiwum 'Mjuzik' Category

Dancefloor

Posted in Mjuzik, Moje życie, Wszystkie on December 15th, 2006

No więc, jak zazwyczaj zaczynam od “no więc”, to będzie coś ciekawszego. :p

W noc z 14/15 zabalowałem w dwóch lokalach, a obczaiłem jeszcze inne.
Chodziło przede wszystkim o zbadanie kilku nowych klubów w ramach czwartku – dnia studenckiego. Taki sobie clubing. Ogólnie przemierzyłem kawał drogi.
Zaczęliśmy od dość ukrytego za budynkami klubu WZ.
Trwało tam cotygodniowe studenckie karaoke z dużą ilością polskich kawałków.
Trochę posłuchałem i poszedłem dalej.
Do wielu klubów nawet nie wchodziłem, ponieważ już przed wejściem prototypowałem, iż w środku jest raczej pusto.
Więc z racji, iż ostatnimi czasy nawet całkiem spodobało mi się w Metropolis, wstąpiłem na Pasaż Niepolda do tego klubu.
Tutaj impreza w stylu mikołajkowym, obsługa w czapkach Mikołaja i konfetti, przypaminające śnieg, sypało się na głowy z wyższego poziomu ludziom tańczącym na parkiecie.
Muza taka średnia. Ten sam didżej co zwykle, który stosuje dość agresywne przejścia, które nie specjalnie toleruję. No dobra potańczyłem tam całkiem sporo. Znowu pokazałem ludziom jak się tańczy. :p
W międzyczasie owłosiony didżejo (który za konsoletą non toper ostro jara fajki) wymienił się z młodą didżejką, która ostatnio bardzo fajną muzę zapodawała. Laska ogólnie spoko, bo w przeciwieństwie do swojego poprzednika ma jakąś ekspresję tego co robi, czyli śpiewa i tańczy za konsoletą, rączki do góry i te sprawy. Jednak co stwierdziłem po czasie, to to, że posiada dość wąski repertuar, ponieważ puszcza prawie te same kawałki, co ostatnio.
Nie byłoby tego złego, gdyby nie ten okropny tłok. Masa nieruchawych typów, którzy blokowali przejście albo rozpychali się na parkiecie. To jest właśnie najgorsza chujnia jaka może spotkać Cię na dancefloorze. :/
Zabrałem manatki i udałem się w kierunku Galerii Dominikańskiej, gdzie jest przystanek z autobusami w moim kierunku.
W międzyczasie stwierdziłem, że imprezowanie nie może skończyć się o 1:00, więc postanowiłem udać się do Alibi, które zlokalizowane jest dalej od centrum, ale bliżej do mojego lokum.
Dokładnie nie wiedziałem, gdzie ono się mieści, ale po odgłosie muzyki trafiłem do Grawitacji, która jak się później okazało jest zaraz obok Alibi w tym samym budynku. Więc czym prędzej się tam udałem.
No i tutaj miłe zaskoczenie, bo klub dość duży, parkiet stosunkowo luźniejszy.
Fakt, że klientela stosunkowo młodsza od tej w pozostałych klubach.
Do dyspozycji dwa parkiety jeden duży drugi mniejszy. Zacząłem sobie bounce`ować na tym dużym. Muzyczne klimaty w stylu r’n'b, hiphop, dance. Ten didżej tworzył bardziej wyważone przejścia pomiędzy utworami. Oświetlenie, lasery też w miarę dobre. Ogólnie tańczyło się git.
Tym sposobem nieustannie potańczyłem sobie do 3:30, a następnie sprintem pobiegłem w okolice budynku A1 Politechniki na autobus. ;]
Wróciłem, zdjąłem z siebie całkowicie mokrą koszulkę, bath, zjadłem conieco i w kimę.
Rano żadnego kaca, jedynie lekko obolałe mięśnie.
Tak właśnie imprezuje się bez kropli alkoholu.
Jedynie 2 Snickersy, butelka wody w łapę i “heja bady!” :D

Dla orientacji kluby, w których moja stopa postanęła, a nawet zatańczyła: ;)
Wrocław:
- Alibi, (dance)
- Bezsenność, (almost dance) :p
- Boemerang,
- Radio Bar, (dance)
- 9 Brama,
- Studio 54, (dance)
- Studio P-1, (dance)
- Metropolis, (dance)
- Metro Bar,
- Droga do Mekki,
- WZ,
- Grawitacja,
- Na Jatkach,
- ChillOut,
- Szuflada

Jelenia Góra:
- Heineken, (dance)
- Atrapa, (dance)
- Underground (były Cosmos II), (dance)
- Macedonia,
- Street 21

Kamieńsk:
- Koleseum (dance)

A teraz lista bardziej znanych didżejów, na których event`ach bywałem:
- Armin van Buuren (Holandia) [Sound Empire - Wrocław]
- Ferry Corsten (Holandia) [Summer City with Ferry Corsten - Poznań]
- Matthew Dekay (Holandia)
- Agnelli & Nelson (Irlandia)
- Bian Cross (Hiszpania)
- Remy (Holandia)
- Ronald van Gelderen (Holandia)
- Sander Jongerius (Holandia)
- Angelo Mike
- Peter Pain
- John Hetmond
- Thorn
- Michael C
- Vision 84
- Conrad Paja

Morty Lines aka Sjodarf

Posted in Mjuzik, Wszystkie on December 12th, 2006

Rewelka.
Norweski didżej, którego mnogie, ciekawe, trance`owe seciki znajdziesz Tutaj.

James Lauer

Posted in Mjuzik, Wszystkie on December 12th, 2006

Dzisiejszego ranka, czy nocy, bo nie wiem, jak określić godzinę 3:28 słucham sobie James`a Lauer`a.
Jest didżejem z Chicago prezentującym nurt house, progressive house oraz trance.
Udostepnił bardzo dużo swoich kompilacji na własnej stronie: Tutaj
Bardzo, bardzo mi się jego sound podoba.
Zapraszam ^^

Area 709

Posted in Mjuzik, Wszystkie on December 10th, 2006

Dzisiejszego dnia wchodzimy w progresywny trance, house and tribal prosto z Kanady, a ogólnie z Zachodniego Wybrzeża.
Istotna ekipa dj`ów producentów z Calgary, Los Angeles, Vancouver, Ensenada skupiona wokół Area 709.
Lookaj Tutaj.
Uwagę zwracam na Wes Straub`a, którego właśnie słucham.
Cool!

Miloopa & Robotobibok

Posted in Ciekawe, Mjuzik, Wszystkie on December 7th, 2006

Przyszedł czas na prezentację naszego rodzimego przemysłu muzycznego.
Chodzi o dwa kilkuosobowe zespoły, które powstały w naszej wojewódzkiej stolicy – Wrocławiu: Miloopa i Robotobibok.
Oba teamy swoją grę sukcesywnie wzbogacają w elektronikę, a krążą wokół jazzu, d’n'b, jungle, dawntempo, electro.
Tutaj znajdziecie wszystkie informacje -> Miloopa & Robotobibok.

DJ Mike Hunter

Posted in Mjuzik, Wszystkie on December 5th, 2006

Dzisiaj przyszła kolej na niemieckiego didżeja Mike`a Huntera.
Ma 6000 słuchaczy z całego świata, gra dla Digitally Imported oraz dla AfterHoursDJs.
Bardzo sentymentalne kompilacje przedstawia.
Jego oficjalna strona Tutaj.

LDJ & Dj R-man

Posted in Mjuzik, Wszystkie on December 4th, 2006

Dzisiaj konkretnie słuchamy setów dzieła LDJ`a.
Artysta ten prezentuje bardzo wyważone kompozycje.

Wszelkich informacji na jego temat Tutaj.

Tracklisty do jego kompilacji Here.

A przed chwilą trafiły do mnie ciekawe kompilacje Dj R-man`a:
Jego stronka Tutaj.

Jon Carpenter

Posted in Mjuzik, Wszystkie on November 27th, 2006

No więc dzisiejszego wieczoru mile zaskoczył mnie na AfterhoursDJs Dj Jon Carpenter, który prezentuje muzę podobną do tej Sean`a Keatinga, czy Bolivii. :p
Bardzo ciekawe stosuje brzmienia i przejścia.
Już właśnie tacham jego seciki. ;]

Mjuzik part 1

Posted in Mjuzik, Wszystkie on November 25th, 2006

Dzisiaj nakręca mnie muza Daft Punk`a.
Klimaty bardzo przyjemne, skojarzenia z zakręconymi latami 70-tymi.

Do tego wszysktiego jeszcze przedstawiciele muzyki elektronicznej:
Silicon Sound – psytrance, electro
Rinkadink – psytrance, electro z RPA
Yahel – psytrance z Izraela
Dousk
Probspot
Derek Howell
Fonzerelli
Quasar
Joonas Hahmo
Amoebaassasin – jego prawie nie ma nic na sieci, ledwie udało mi się znaleźć jego jeden kawałek

No więc mile zaskoczyło mnie, że Dousk podobnie jak Kosmas Epsilon jest Grekiem.