w Linux | Kardell@weblog

„Kto ma miękkie serce musi mieć twardą dupę.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych. ” G.B. Shaw

Archiwum 'Linux' Category

Laptopy i MS Vista

Posted in Linux, Moja praca, Wszystkie on April 27th, 2008

Teraz lepiej orientując się w sytuacji na rynku komputerów mobilnych tudzież zwanych notebookami, czy też laptopami, zauważyłem, iż Wolne Oprogramowanie ma tutaj wąskie pole do popisu, nie z racji iż jest niefunkcjonalne lecz z powodu warunków gwarancyjnych na ten sprzęt komputerowy. Mowa jest tutaj o tylko nowym sprzęcie, gdzie w dzisiejszych czasach mamy pre-instalowane MS Visty. Czytaj dalej »

AutoFS

Posted in Linux, Moja praca on September 17th, 2007

Obadałem sprawę i oczywiście jest metoda na błąd przy starcie Linuksa o treści:
mount: wrong fs type, bad option, bad superblock on /dev/sdX,
missing codepage or other error.
In some cases useful info found in syslog - try dmesg | tail or so.

, drażniący tych, którzy dość często zmieniają system plików swoich partycji na hd i zapominają zaktualizować swojego fstab`a.

Tym rozwiązaniem jest tzw. AutoFS zwany Automonterem licznie wykorzystywany np. w live-Linuksach takich jak chociażby Knoppix.

Możliwości jego zastosowań jest wiele. Na Wiki Arch Linuksa mamy wystarczający opis jego instalacji.

Jak uda mi się ożywić mojego Archa, to natychmiast zabieram się za uruchomienie tego demona, żeby za jakiś czas znowu nie mieć Zonka z powodu głupiej zmiany fs tajpa. :-P

OShit

Posted in Linux, Moja praca on August 29th, 2007

Kto pomyślałby, że mogę się aż tak wpakować.
Sprawa dotyczyła moich przygód z komputerem a w szczególności z systemami operacyjnymi.
Tamten dzień wydawał się być kolejny zwykłym, pozbawionym większych ekscesów. Wpadłem na pomysł, aby zainstalować sobie Windowsa 98, aby spokojnie móc grać w Tibię. Niestety tym razem na systemy operacyjne rodziny Microsoft przewidzianą miałem/mam tylko jedną partycję, więc Windows XP miał iść do kasacji, bez względu na to, ile się razem z nim wycierpiałem (instalacja wytrzymała ponad rok). Tak też się stało, sformatowałem tą partycję. W międzyczasie poczułem potrzebę aktualizacji mojego Archa. Kolejny raz naiwnie podekscytowany ilością nowych aktualizacji w tym jąder (base, ck i suspend2) bez wahania nacisnąłem Enter w celu ich kompleksowego zainstalowania. Czytaj dalej »

PKS świdnica feat. Microsoft

Posted in Ciekawe, Linux, Open Source on August 6th, 2007

Przypominamy sobie jeden z przykładów przesiadki firm z rozwiązań Open Source na Microsoft. W Polsce Microsoft afiszował się PKS-em świdnica, który podjął właściwą decyzję i skorzystał z ich oferty. Czytamy o tym Tutaj.
Nie byłoby tego tematu, gdyby nie fakt, iż ostatnio miałem okazję skorzystać z usług tegoż PKS-u. Jak sprawa wyglądała?
Otóż był to mój powrót autobusem do Wrocławia. Kurs bodajże do Warszawy przez Wrocław. Autobus spóźnił się około 30 minut, do tego bilet kosztował mnie 17zł, gdzie zazwyczaj płaciłem góra 12zł. Ktoś powie: “E tam, pewnie to był jakiś pośpieszny i nie wiadomo co jeszcze”. Otóż innym razem wracałem również pośpiesznym i to był PKS, którego miasta nie potrafiłbym wskazać na mapie - Mława. Za dużo lepszy autokar z dwoma, a nie jednym, jak w świdnickim, kierowcą zapłaciłem 12,50zł.
Nie wiem, czy te ceny mają bezpośredni związek z korzyściami jakie PKS świdnica wyciągnął z rozwiązań Microsoftu, ja jednak jako klient ich bezpośrednio nie odczułem, wręcz przeciwnie.
Hah! Teraz sobie przypomniałem. Co by było mało, kierowca przez kilkadziesiąt kilometrów jechał z wyłączonym tachografem. Dobrze widoczny napis “Tacho is off” świecił się długo.

99,9% i Con Kolivas

Posted in Ciekawe, Linux, Wydarzenia on August 4th, 2007

Dowiadujemy się ze strony JakiLinux.org, iż jeden z hackerów jądra Linuksa najpopularniejszy wśród indywidualnych użytkowników Linuksa - Con Kolivas, który udostępniał nam patche spod znaku -ck do jądra, zakończył wspieranie tego popularnego projektu. Jego koniec uzmysławia nam - użytkownikom Linuksa, że główne prace prowadzone nad ulepszeniem jądra Linuksa nie są wcale nakierowane na nas indywidualnych, desktopowych użytkowników Linuksa, którzy stanowią jej 99.9%. Jak wynika z opinii Cona - cały olimp developerów - Linus, Morton itd. skupiają się na osiągach jądra nakierowanych na korporacyjne implementacje, funkcje, z których zwykły Linux user zapewne nie będzie miał możności skorzystać, no chyba, że zafunduje sobie desktopa z wieloma procesorami. Czytaj dalej »

Dlaczego Ogg Vorbis, a nie MP3?

Posted in Ciekawe, Linux, Mjuzik on August 4th, 2007

Kto choć trochę więcej miał do czynienia z muzyką zapewne wie, które rozwiązanie jest lepsze.
Z drugiej strony ludzie poprzez swoją skrótowość i rutynę wcale tak lepszych rozwiązań nie szukają, stąd MP3 nadal króluje wśród formatów muzyki cyfrowej.

Wszystkich tych, którzy nie chcą tkwić w ciemnogrodzie odsyłam do powodów, dla których powinni skorzystać (np. zgrywając swoją muzykę analogową) z Ogg Vorbis.

Ludzie kochani, jak zgrywacie muzykę z płyt to do formatu OGG! OK!?
Czytaj dalej »

Problemy z Amarokiem cd.

Posted in Linux, Mjuzik on August 2nd, 2007

"void-engine" twierdzi, że nie może odtwarzać plików MP3.
Zaleca się wybranie innego modułu w Oknie konfiguracji, lub sprawdzenie instalacji wsparcia multimedialnego, którego używa obecny moduł.
Użyteczne informacje można znaleźć w części FAQ podręcznika Amaroka.

Problem podobny do poprzedniego. Ten związany jest akurat z nierozstropną aktualizacją Amaroka do wersji 1.4.6-1. Czytaj dalej »

Tibia vs. OTS

Posted in Linux, Tibia on July 26th, 2007

Próby uruchomienia nowego klienta pod Linuksem zajęły mi dużo czasu i nie przyniosły jeszcze ostatecznego rozwiązania. W międzyczasie też moja postać “dedła” zabita przez jakiegoś PK (Player Killera) - 10lvl. Trafił mnie szlag, bo chwila nieuwagi, afk (away from keyboard) i poleciałem 2 levele do tyłu (jako FACC - Free Account), tracąc przy tym cenne plecaki różnych runów.
Heh. “Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.” Czytaj dalej »

Tibia 8.0 pod Arch Linuksem

Posted in Linux, Tibia on July 26th, 2007

Chciałem się tak w rekonesansowy sposób zalogować na Tibię, żeby porozmawiać ze starymi kumplami i ogólnie obadać zmiany na serwerze.
No i oczywiście spotkał mnie dylemat. Czy postarać się odpalić Tibię pod Linuksem, czy też odpalić do tego celu sprawdzoną Windę?
Z racji, że linuksowe trudności nie są mi już tak straszne, podjąłem próbę uruchomienia klienta Tibii pod Linuksem.
Żeby nie było niedomówień moja sprzętowa konfiguracja to: Pentium III 1GHz, 512MB RAM-u, “GPU” - nVidia Riva TNT2 Model 64 32MB RAM. Hehe, powiem Wam, że taka staroć na Windowsie to był czasami problem, ale pod Linuksem, to ja się mogę nawet jeszcze o parę generacji kart graficznych cofnąć wstecz. :-D
Zaznaczam również, iż nowy klient Tibii 8.0 pod Windowsem działa płynnie.
Czasy, kiedy CipSoft odpuścił sobie wspieranie Linuksa, minęły mam nadzieję bezpowrotnie. Od czasów generacji klientów 7.x mamy już do dyspozycji odpowiednik dla platformy Pingwina. Nie jest to Open Source, bo za dużo gracze by pewnie kombinowali, ale powiedzmy, że mamy tego czego chcieliśmy. Czytaj dalej »

Kolejne problemy z dźwiękiem (xine) [solved]

Posted in Linux on July 8th, 2007

No cóż. Problemy z dźwiękiem są dość częste w porównaniu z awaryjnością innych mediów.
Nie wiem, czy ta awaria spowodowana jest numerami jakie dzieją się po recovery journal systemu plików ext3. Wcześniejsze problemy z serwerem X-ów spowodowane były niewłaściwym przywróceniem plików na partycji systemowej, gdzie zostały one przywrócone bez właściwych uprawnień, co spowodowało problemami w ładowaniu się środowiska graficznego. Czytaj dalej »

FireFox szaleje [solved]

Posted in Linux on June 20th, 2007

No cóż od dnia wczorajszego mój Firefox, jak zawsze zajmował dla ponad 30 zakładek góra 30% z mojej pamięci operacyjnej od dzisiaj wyskakuje nawet powyżej 80%, żeby za chwilę tą pamięć zwolnić i zająć przy każdej interakcji z tą aplikacją. Przez to cały system laguje, a moje nerwy są znowu poddane próbie.
Najpierw zauważyłem, że mój cały home zapchał się cache-m, ale po zwolnieniu miejsca na tej partycji nadal FireFox nie zmienia swojego postępowania.
Obecnie jestem na etapie backup-u wszystkich ustawień i cache. Popróbuję z tym i tamtym i zobaczymy co jest nie tak.
Problemem okazał się z tego co na razie widzę cache przeglądarki. Widocznie FireFox nie radzi sobie z “keszem” większym niż 400MB or znalazło się w nim coś co wprawiało Lisa w zakłopotanie. :-P

Dylemat informatyka

Posted in Linux, Moja praca on June 17th, 2007

To co tutaj napiszę związane jest bezpośrednio z moim niezadowoleniem w stosunku do szkolnictwa wyższego, któremu obecnie podlegam.
Społeczność informatyków jest na dzień dzisiejszy bardzo liczna. Związane jest to z dużym zapotrzebowaniem na tych specjalistów, jak również mnogość dziedzin, w których są oni potrzebni.
To też powoduje, że określanie się dzisiaj mianem tylko informatyka jest bardzo ogólne.
Jest informatyk o profilu naukowca, programisty, projektanta, administratora, developera, administratora, analityka itd. Czytaj dalej »

TopTip

Posted in Linux on June 17th, 2007

Heh. Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, (be)cause sesja.
Chciałem przedstawić wniosek, do którego doszedłem po długotrwałej, nieustannej pracy z systemami GNU/Linux, który to jak najbardziej pretenduje do miana TopTip (nie TipTop < - kot z bajki Hanna-Barbera).

"Najsłabszym ogniwem w interakcji człowiek - komputer (z systemem Linux) jest właśnie człowiek. Precyzując, jeśli coś się psuje, to najpierw szukaj błędów w swoim (jako użytkownik) postępowaniu, następnie w sprzęcie (hardware), a na samym końcu próbuj winić za to oprogramowanie (software)."

Ta reguła nie ma racji bytu w przypadku interakcji człowiek - komputer z systemem MS Windows. ;-)

ID3v1+v2 tags in Linux - EasyTAG

Posted in Linux on May 23rd, 2007

Jeśli potrzebujesz dodać lub wyedytować tagi w swoich plikach muzycznych, to dobrą linuksową aplikacją do tego celu jest EasyTAG. Za pomocą odpowiednich znaczników potrafi wyciągać z nazw plików interesujące Cię informacje.
Jedyne co zauważyłem, to iż ma problem z zapisywaniem tagów do plików należących do zwykłego usera, gdy uruchomiony jest na tym userze. Uruchomiony na roocie działa właściwie. Polecam!
Kolejna darmowa i Open Source aplikacja, nie jakieś tam windowsiane friłery.

Niezły cennik

Posted in Linux on May 23rd, 2007

Firma UTNET w taki o to sposób promuje Open Source Linuksy:

Usługa (instalacja oraz konfiguracja) / Cena netto / Cena brutto
Instalacja systemu Linux (RedHat, Fedora Core, Debian) / 225,00 zł / 274,50 zł
Instalcja systemu Windows (95, 98, Me, NT, 2000, XP, 2003) / 35,00 zł / 42,70 zł
Instalacja sterowników do urządzeń w systemu Windows / 20,00 zł / 24,40 zł

Nawet po takiej cenie usługi instalacji Linuksa nadal jest on kilka razy tańszy od Windozy, ale to wcale nie uprawnia takich oto firm do stosowania wyśrubowanych stawek.
Czy to niby znaczy, że Linux nadal jest jakimś ekskluzywnym tworem?
To jest chyba jakaś kpina.
Zaproponowaliby lepiej w tej cenie (~280PLN) instalację i konfigurację (45PLN) + 5h niezbędnego szkolenia obsługi tego systemu (lwia część kosztu usługi).

.mp3 & .cue in Linux

Posted in Linux on May 22nd, 2007

Załóżmy, że masz na swoim dysku całą kompilację muzyki w jednym pliku .mp3 (obok zalega niejaki plik .cue), a potrzebujesz tylko niektórych z niej kawałków, to ręcznego cięcie jest w tym przypadku czynnością zbędną.
Linux daje do dyspozycji prosty programik, który pozwoli Ci wyodrębnić wszystkie pliki z kompilacji korzystając z informacji zawartych w .cue.
Pod Linuksem pomoże Ci w tym niejaki MP3 CUE Cutter. Banalny program działający w konsoli, który bardzo szybko robi to co do niego należy.
Polecam!

Xorg problem [solved]

Posted in Linux on May 22nd, 2007

No więc, nowy dzień, to nowe problemy z Linuksem. Jednak oprócz tego, że zazwyczaj ciśnienie trochę mi podskakuje, to jednak coraz większym profesjonalizmem charakteryzuję się rozwiązując te problemy. Nie to, żebym zaraz znajdował rozwiązanie, ale przynajmniej nie postępuję już jak windowsiany lammer. Mam coraz większy współczynnik niezależnej dociekliwości, która jest w Uniksach podstawą. Oczywiście i tym razem nie obeszło się bez wsparcia, ale przynajmniej pomanewrowałem sobie sprawnie w konsoli. :-D Czytaj dalej »

Problemik z man [solved]

Posted in Linux on May 11th, 2007

Chciałem zasięgnąć oka do manuala. A tu proszę:
[root@skywalker /]# man find
invalid charset name
Błąd podczas wykonywania polecenia formatowania lub wyświetlania.
Polecenie systemowe (cd /usr/man && (echo “.ll 15.0i”; echo “.nr LL 15.0i”; echo “.pl 1100i”; /bin/gunzip -c ‘/usr/man/man1/find.1.gz’; echo “.\\\”"; echo “.pl \n(nlu+10″) | /usr/bin/gtbl | /usr/bin/nroff -Tlatin2 -mandoc -c | /bin/less -is) zwróciło status 256.
Nie ma strony podręcznika dla find

lol
Wygooglałem i okazało się, że dyskusja na ten temat toczy się tylko na forach rosyjskich i azjatyckich.

Przypomnę, że przy otwieraniu tego typu stron w Windowsie wyskakiwało nam zazwyczaj okienko, że nie mamy domyślnie zainstalowanej cyrylicy czy innych azjatyckich i afrykańskich krzaczków.
W Linuksie proszę bardzo wszystko działa od razu bez cudowania i sięgania po płytkę instalacyjną. Od razu można podziwiać finezyjne znaczki na stronach internetowych.

Wracając do problemu, zostałem zmuszony w gąszczu niezrozumianej dla mnie dyskusji w języku rosyjskim dopatrzeć się rozwiązania. Okazało się, że zabawy z /etc/profile są tego przyczyną.
Wtedy wystarczy poprawić linijkę z: export LESSCHARSET=""
dopisując jeden z wariantów kodowań, które man trawi: latin2, latin2, utf-8
i przelogować się, aby system na nowo załadował te parametry.
Można również z palca wpisać do konsoli: export LESSCHARSET="utf-8", co od razu naprawi naszego manuala, ale tylko dla tej i dziedzicznych mu powłok.

Power of Open Source

Posted in Linux, Open Source on April 21st, 2007

Tak się złożyło, że od nadania nazwy temu postowi do napisania jego treści minęło sporo czasu, ponieważ znowu coś odwróciło moją uwagę. ;-P
Więc właśnie, co się miało tutaj znaleźć?
Otóż dokonując n-tej aktualizacji wszystkich programów zainstalowanych na moim Linuksie, dotarło do mnie jak wspaniale jest czynić to za jednym zamachem, za pomocą jednego polecenia, w przeciwieństwie do np. Windowsa. Bezpośrednio po przesiadce na Linuksa jakoś nie zdawałem sobie sprawy z tego wielkiego udogodnienia.
Po pewnym czasie bardzo jasne staje się to jak wielce różne strategie rządzą projektowaniem, tworzeniem, udoskonalaniem i w końcu unowocześnianiem aplikacji, jakie można zainstalować na tych przeciwstawnych sobie systemach operacyjnych.
Istota Open Source i wolnego licencjonowania, czy też tego komercyjnego z góry determinuje sposób rozwoju jej aplikacji.
Sposób rozwoju wielu programów różnych firm w środowisku Windows skupia się w dużej mierze na dewizie Windows, która powstała w czasach Windowsa 98, ale nieformalnie obowiązywała chyba od początku, czyli “Jeżeli nie możesz sprawić by działało dobrze - spraw chociaż by dobrze wyglądało.”.
I tak właśnie się dzieje. Rezultatem są programy o ładnie wyglądających interfejsach, a co natomiast z resztą? Co z funkcjonalnością (szeroko rozumianą), co z przestrzeganiem unifikujących, przyszłościowych standardów?, które klną się na dziesiątki lat informatyki, w poszukiwaniu ostatecznego ukojenia.
W tym informatycznym padole potrzeba wnoszenia poprawek(aktualizacji) do istniejącego oprogramowania jest zabiegiem ekskluzywnym dla jego twórców. Potrzeba tworzenia czegoś lepszego podyktowana jest bardziej koniecznością załadowania na nowo kont bankowych na czas do opublikowania czegoś jeszcze lepszego (dla niepojmujących - strategia sprzedaży czegoś przestarzałego tak długo jak się tylko da), niż potrzebą jaka naturalnie wynika ze systematycznego progresu jaki obowiązuje w technologiach informatycznych, programistycznych.
Nie mówię, że wszystko jest niedopracowane, ale Windows to dobre miejsce dla zlęknionych firm, które strzegą swoich rynkowych dyktatorów - Płatników, SolidWorksów, wszelkiego rodzaju CADów itp.
Natomiast walorów Open Source i poszczególnych licencji, przede wszystkim GNU, dotyczących wyżej opisanej materii nie muszę prezentować. Jest to jeden z nielicznych ideałów, który zstąpił na Ziemię, aby wyprowadzić bardziej skore masy z domu niewoli - komerchowego (nie komercyjnego) padołu i okazał się ich naturalną potrzebą, potrzebą samostanowienia o sobie. ;-)

The Linux Counter

Posted in Ciekawe, Linux on March 19th, 2007

Tutaj widnieją statystyki występowania naszych Pingwinów: The Linux Counter
Można się tutaj samemu zarejestrować, jak również wypełnić ankietę odnośnie naszego sprzętu, łącza z internetem oraz wskazać na używaną przez nas dystrybucję.
Niestety jedyne co tutaj kuleje, to fakt, iż dystrybucja Archa znajduje się w “Other” i nie posiada własnego wyboru w ankiecie.
Jednak poza tym warto na tą stronę zaglądać, aby wiedzieć, jak rzesza użytkowników Linuksów z dnia na dzień rośnie w siłę. ;-)
I co ciekawe Polska na tle innych pod tym względem krajów całkiem nieźle wypada.