Peak Oil
No i co z tego, że Peak Oil już się dokonał, czy dokona za parę lat. Chodzi o to, że energią ma zarządzać wolny rynek, a nie korporacje, czy rządy, które na dotowaniu pseudo alternatywnych źródeł energii robią grubą kasę ze swoimi ziomkami na koszt otumanionych podatników, których się straszy, a wyższe akcyzy tłumaczy im rzekomymi fluktuacjami na rynku naftowym, czy też rychłym Peak Oil.
Nawet jeśli nie znajdą konkurencyjnego źródła energii do czasu krachu i wszystko stanie, to bardzo dobrze, ludzie siądą w końcu na dupach, skończy się fruwanie po świecie, nie będzie kosmopolityzmu i jego zajobów, każdy zacznie pilnować swojego podwórka, a globalizm i idące za nim problemy, które tak wszystkich wykształciuchów nurtują przestaną obowiązywać. Wszyscy przesiądą się na rowerki, co to są tak teraz modne, ciekawe czemu i będzie jak być powinno.
