American History X
Oglądam ten film i poczuwam się zobowiązany skomentować conieco. Pomimo ukazanej w tym filmie eskalacji zła i nienawiści płynącej od skinheadowskich przedstawicieli białej rasy zapominamy o faktach, które przemawiają na niekorzyść również czarnoskórych. Zostały niestety wmontowane między wierszami w czysto hitlerowską retorykę, co u współczesnego widza wręcz automatycznie dyskredytuje całość jako źródło potencjalnych argumentów. Dzieje się podobnie również u mnie, gdyż nie widzę związku pomiędzy naturalnym poczuciem niesprawiedliwości ludzi białych wynikającej z narzucania siłą tfu! demokratycznej równości (gdzie oczywiste są różnice), a narodowym-socjalizmem Hitlera, który tak na prawdę nie był ojcem ruchu rasistowskiego, jedynie jego n-tym propagatorem. Reżyser filmu lepiej mógł odwołać się do południowych stanów USA, gdzie do dzisiaj silne istnieją ośrodki nacjonalizmu i nie bazowały one na naukach “Mein Kampf”, gdyż powstały kilkaset lat wcześniej wraz z napływem czarnoskórych niewolników z Afryki.
Argument numer 1.
Chodzi przede wszystkim o to, iż większość przestępców jest czarna nie z powodu biedy, czy też społecznego wykluczenia (czarne getta itp.) lecz tego, że są inni, są statystycznie mniej wydajni (dobrowolnie słabiej zadowalają kapitalistę) i w rezultacie łatwiej wypadają poza margines. W takich krajach jak USA czy UK, w których pomoc socjalna (socjalizm) się rozrasta tym bardziej ich upośledza tak jak i własnych rdzennych białych obywateli. Czarni nierówni białym, tak samo jak kobiety nierówne mężczyznom. Nie możemy tego zmienić, nie możemy też wmówić sobie, że jesteśmy tacy sami. To prowadzi do jeszcze bardziej fatalnego w skutkach końca.
I pisząc to nie chcę nikogo piętnować. Nie życzę nikomu źle. Szczerzę chcę, aby to całe lewactwo i żydo-komuna przestała pompować moje pieniądze z podatków w postaci różniastych akcji charytatywych wysyłanych do Afryki z USA i Europy, aby kraje tego kontynentu celowo upośledzać (rozrośnięte aparaty państwowe, biurokracja), aby nie powodowały dodatkowej konkurencji na rynkach światowych. Mnie to kosztuje, pomimo iż odruchów darczyńcy nie mam. W normalnej rzeczywistości spokojnie mogliby całkowicie dobrowolnie wrócić do swoich krajów, podobnie jak ja do Polski.
Wniosek: Wolny rynek to najlepiej reguluje, o czym ojciec głównego bahatera wspomniał. Kwestia poruszonej afirmacji czarną rasą:
“Dostali tą pracę, bo są czarni, nie dlatego, że są najlepsi.”
“Czy o to chodzi w Ameryce?”
“Nie. W Ameryce jest: najlepszy dostaje pracę!”
To dokładnie potwierdza regułę wolnego rynku i wolności a nie tfu! demo-socjalistycznej równości.
“nigger bullshit” – popracowałem już parę lat z przedstawicielami afrykańskiego kontynentu, tudzież Wysp Karaibskich i wiem o co chodzi. Wielu Murzynów zachowuje się w gromadzie jak swoiści szamani, którzy swoją wydajną gestykulacją i natężoną mową chcą Tobą owładnąć, jak afrykańscy kapłani całymi swymi plemieniami. Wniosek jest taki, że swoją innością i zdolnościami na tej płaszczyźnie są rzeczywiście w stanie często przegadać białego.
Główny bohater poruszył również kwestię tego jak to w obecnych czasach media i opinia publiczna śmie arbitrować kwestię egzekwowania prawa (law enforcement). W tym przypadku chodziło o to jak to biali “gliniarze” nadużywali siły i uprawnień przy zatrzymywaniu czarnego przestępcy.
To jest właśnie to o czym mówił Schuman! Metody stosowane przez radzieckich agentosów do demoralizacji wrogich społeczeństw. Mieszanie wartości i przedstawianie stróżów prawa jako faszystowskich despotów, a przestępców jako ich ofiary, czy też w ogóle jako ofiary systemu. I to, że więzienia przeładowane są akurat czarnymi, to własnie wynik tej niewytłumaczalnej skłonności (chętki, zboczenia) białych policjantów. Nie ważne, że czarny wyniósł telewizor ze sklepu, ważne jest natomiast, że zatrzymujący go biały policjant nie mógł oprzeć się pokusie i zamiast na ~1,5 roku udupił czarnego na 6 lat, fałszując raport ze zdarzenia.
Podobny problem poruszony został w “Zielonej mili”, gdzie ukazano zaślepienie nienawistnych białych farmerów, chcących śmierci niewinnego czarnoskórego olbrzyma, tylko dlatego, że czarny to na pewno jest winny.
Ta lewicowa indokrynacja trwa już od dawna i hollywoodzki przemysł filmowy ma w tym swój wielki udział. Przykładów jest na pęczki, niektóre są jeszcze nawet czarno-białe.
Bóg przy użyciu doboru naturalnego od wiek wieków oddziela ziarna od plewów.
Równość wtłaczana na siłę jest wbrew jego woli. Mojej również. Precz z egalitaryzmem!
