„Głupota też jest sposobem używania mózgu.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Bacz byś nie zgłupiał od mądrości swojej." Stary Testament
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności” Dalajlama
„Nemo iudex in causa sua” - „Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie”
„Między wzniosłością a śmiesznością jeden tylko krok" Napoleon Bonaparte
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„Wystarczy obojętność ludzi dobrych, aby zło zwyciężyło.” - „A neutrality of good people is enough to let the evil win.”
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.” Mohandas Karamćand Gandhi
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Jeśli uda nam się powstrzymać rząd przed marnotrawieniem pracy ludzi pod pretekstem dbania o nich, będą oni szczęśliwi.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?

Religie – Judaizm, Chrześcijaństwo i Islam

Odpowiedź na dyskuzję z forum o dowodach na istnienie Boga.

Wnikanie w szczegóły niewątpliwie mąci w głowach.
Czytając te wypowiedzi widzę, że mam w większości do czynienia z libertarianami, którzy religii w swoim życia harmonogramie nie przewidują. Problem w tym, że mnie się też tak zdawało, że idąc tym tropem będzie akurat (religia katolicka, w ogóle chrześcijańska – łe ble co za zacofanie). Jednak tu i ówdzie pojawiają się luki, których nie wiedzą za bardzo czym uzupełnić.
Ktoś powiedział, że przez praktykowanie naszej religii jesteśmy kilkaset lat do tyłu, bo ograniczała postęp i palono naukowców (heretyków).
Problemem wielu tutaj i nie tylko jest GENERALIZACJA.
A nawet jeśli wnikniemy w te wszystkie szczegóły, to co z tego? Co tej masie ludzkiej po Wielkim Zderzaczu Hadronów?
Metody manipulacji masami w dzisiejszym postmodernistycznym świecie są bardziej banalne niż w starożytnym Egipcie. Wtedy to trzeba było jeszcze zrobić performance, a teraz już nie koniecznie. Każdy gadające pudło w domu ma zainstalowane. Chata się sypie, ale wyposażona w 4 anteny satelitarne. Metoda zalewania umysłów nadwiedzą zdaje egzamin. Masy zdają się działać bardziej bezmyślnie niż w Średniowieczu. Wbrew temu co się wielu wydaje, są teraz bardziej ubezwłasnowolnione, a mężczyźni ho ho zniewieścieli.
Co z tego, że sprawnie atakujecie Kościół Katolicki, tylko odwalacie robotę za Muzułmanów i Żydów – naszych religii konkurujących. KK i KPrawosławny był, jest i będzie po to aby zapewnić nam minimum religijnej dyscypliny a co za tym idzie wyższej kultury, etyki, moralności nad stricte żydowską czy islamską. Pamiętacie Marcina Lutra? Jego tezy, ktore nadal są popularne. Miał chłopina rację co nie?! Co zostało teraz po protestantach? Puste kościółki. Jak widać kultywowanie religii wymaga większej dyscypliny społecznej niż tą której wymagał protestantyzm. Chodzenie do kościoła raz w tygodniu wydawało się zbyt wiele, więc za to wasze prawnuki będą waliły głowami w meczetach.
Ale tutaj nawet nie chodzi o taki smutny koniec. Wasza religia, która Was tak ogranicza(-ła) dopuściła do licznych rozłamów. A islam?
Teraz się uśmiechnąłem, jako domniemany szowinista, bo znowu dotarło do mnie, że kobieta suma sumarum ma jednak mniej do gadki, a widać to dopiero dobrze po islamie, że nawet daje się tam podporządkować i z tego powodu nie myśli wzniecać islamskiej reformacji. Tak kończą już niektóre nasze siostry i córki, które wyjechały na Zachód po lepszą “cywilizację”.
Po to zostaliśmy ochrzczeni, aby zdać sobie prędzej czy później sprawę, że jesteśmy lepsi od pogan i tamtych religii.
Po wtóre jesteście potomkami tych, którzy jako drudzy obronili nasz kontynent przed islamską nawałnicą.
Tre. Jak niedobrze pójdzie, a dużo na to rokuje, to wasze prawnuki będą już Muzułmanami – nie takimi lekkoduchami jak wy.
Na lekkoduchów z Zachodniej czy Centralnej Europy to totalitarne wyznanie ma odwieczne sposoby.
Po prostu zostaniecie zastąpieni. I wtedy sekundę przed może uzmysłowicie sobie po czemu urodził się Jezus. I patrząc na własne profile uświadomicie sobie, że jednak obca wam żydowska kabała, czy muzułmańskie transowe kiwanie tułowiem. Ale postawa bierna, czy “nowoczesna”, “postępowa” nie była, nie jest i nie będzie w stanie konkurować z islamem, judaizmem, czy nawet hinduizmem. Wykorzystując wymuszoną przez zgnuśniałą już cywilizację Zachodu tolerancję wlewają się do Europy. Są już w Londynie, Paryżu, Wiedniu, Berlinie, w USA, Kanadzie itd. W tych metropoliach ostro domagają się szariatu, władze tych miast miękną.
Przeanalizujcie liczne przyczyny upadku Imperium Rzymskiego, a zrozumiecie bieżący upadek cywilizacji łacińskiej na całym froncie. Tutaj nie będzie super cywilizacji euro-amerykańskiej, hiper tolerancyjnej, z komercyjnymi lotami w kosmos, mnogiej jak liczba użytkownikow na Facebooku. Abstrachując od postępu technicznego, trzeba sobie zdać sprawę, że cywilizacje się resetują, czyli upadają. A nasza daje mnogie sygnały swojego schyłku, bez względu na to ilu z Was ucieknie do świata World of Warcraft, Lineage2, czy 2ndLife.
W przeciwieństwie do Muzułmanów traktujcie Chrześijaństwo tak jak było zaplanowane, jako coś duchowego, indywidualnego, a nie jako islamski ruch (movement). Ale teraz skąd pewność, że będzie na tyle wierzących indywidualistów (jak ich w ogóle zorganizować), aby stawić czoła rosnącej zgrai zdeterminowanych islamistów.
Z tą usługą dawno temu wyszedł do klientów z Europy Zachodniej i Centralnej Kościół Katolicki, ale teraz Wy już tego produktu nie rozumiecie i nie chcecie go, więc odpalajcie Wielki Zderzacz Hadronów i przewidujcie co będzie dalej.
:-)

Rozumiem, tylko, że kształcenie wszystkich jak leci jest techniką socjalistyczną. Do nauki wszystkich zmusić można tylko poprzez szkolnictwo publiczne (z decydentnym ministrem nauki lub nie), a skoro liberalizm daje możliwość nieuczenia się jeśli jesteś z plebejskiej rodziny to tego nie zrobisz, chyba że inne faktory wymuszą to na tobie. W rezultacie powtarzanie religijnej modlitwy w świątyni wymienia się w mantrę w szkółkach reżimowych jaki to nasz sekretarz generalny partii jest boski. Popada to w skrajność.
Nasza cywilizacja poszła w tym jeszcze dalej i swoje zmysły, jaźń opiera na fałszywych lękach kreowanych przez (nie-)monopolistów potentatów na spółkę z mediami i demo-politykami, którym za to koryto nigdy nie wysycha.

Podstawowy problem to czas, a dokładnie jego brak. Żeby nabrać wystarczającej wiedzy i świadomości, a jednocześnie nacieszyć się życiem (a to większość chce robić w pierwszej kolejności) potrzeba dużo wysiłku. Nielicznym (inteligentnym) przychodzi to łatwo.
Korwin pisał, że myślenie nie boli. Ja uważam trochę inaczej – myślenie powoduje dyskomfort. Dlatego np. w Wielkiej Brytanii mamy niższy poziom edukacji i wolny rynek lepiej funkcjonuje (niezaburzona wymiana towarów i usług) niż w Polsce, gdzie każdy jest pseudo złotą rączką (po co dać komuś zarobić, jak można zrobić coś [i często spaprać] samemu).
Dlatego socjalizm jest niejako tożsamy z islamem, dlatego nie ma się co dziwić iż pokrywa tereny uprzednio zalane przez ten pierwszy. Kraje Wschodniej Europy jakoś się w tym uchowały, ale to chyba dlatego, że nie są przyjazne dla własnych mieszkańców a co dopiero dla przybyszów.
Jeszcze wczoraj Anglicy czytali w gazetach, oglądali w TV o Nigeryjczyku, który w majtkach przewoził materiał wybuchowy, który chciał zdetonować w samolocie. I co z tego, że to czytali.
Tu o to chodzi, że oni patrzą na to, ale nie widzą i nie wyciągają wniosków. Nawet jeśli doedukujemy ich rozumki to dalej trudno będzie im rozumować. Artykuły nawet w tabloidach napisane są nawet szczegółowo i co to zmienia. Tło ludzkości było, jest i będzie ślepe, bez względu na to czy będzie edukowane (a nawet oglądało dzień w dzień NG, History i inne programy naukowe), czy pozostanie w ciemnogrodzie. Wnioskowanie wyższego poziomu (to nie związane tylko z kwestiami życia codziennego) wymaga wyższej inteligencji. Inteligencję wykształcić ciężko, czy jest to nawet niemożliwe.
Oczywiście można winić demokrację, wturujący mu socjalizm, media, globalistów, ale nie można negować faktu co się z tą nowoczesną cywilizacją i tak mimowolnie dzieje i pomimo takiego super dostępu do wiedzy, tylu milionach ludzi na uczelniach w Europie, łatwym dostępie do Internetu, pełnym brzuszku, to się i tak zesrało.
Ja uważam, że nasza cywilizacja jak każda poprzednia idzie w niedługim czesie pod nóż. I mnie jako nawracającego się Chrześcijanina – Katolika cieszy to, że prawdziwi Chrześcijanie możliwe, że będą mieli okazję drugi raz ucywilizować barbażyńców. Wróci motywacja, której niedostatek teraz. I wolę być bardziej świadomy i zdeterminowany jako drugi, czy trzeci w kolejności, niż pierwszy obecny – nijaki, czy szarańczy – zły jak islam.

Tak sobie myślałem i wymyśliłem, że dobrym odpowiednikiem dla tych religii jest fantastyka planety Dune i trzech odmiennych od siebie frakcji, które walczą o wpływy kolejno:
Atrydzi – Chrześcijanie,
Harkoneni – Muzułmanie,
Ordosi (frakcja stworzona na potrzeby gry Dune 2000) – Żydzi;
Ja wybrałem Atrydów, bo oni zawsze wydawali się dla mnie odpowiedni i wyważeni, Harkonieni to totalitarna frakcja, a Ordosi charakteryzują się podstępem i w tym dużo lepsi są nawet od Harkonenów.
Chociaż można odnieść duże wrażenie, że Fremeni wzorowani byli na pustynnych Arabach, a ich mesjasz na nazwie arabsko-brzmiącej.

Obejrzałem filmik jakiegoś muzułmańskiego kaznodziei w USA, który to w bardzo wyraźny sposób przekonuje do swojej religii a jednocześnie wykazuje zepsucie zachodniej cywilizacji. Bombarduje statystykami USA i Europy a ja się pytam, jak w tych statystykach wypadają te jego zadupiaste kraje muzułmańskie, czy w ogóle je posiadają.
Aż nieprawdopodobne jak oni lansują się na tych co niosą nam odnowę moralną i obyczajową. Ich metody podobnie jak te komunistyczne mają receptę na organizację społeczeństwa opierającą się w dużej mierze na generalnych rozwiązaniach i prewencji.
Ktoś tam mógłby się zgodzić, że pozwalanie mojej żonie spotykać się z moim znajomym może doprowadzić do romansu i zdrady. Dlatego w/g nich lepiej tego zabronić. Jak ktoś jest taki spięty i lubi takie reżimy niech sobie je ustanawia. Dla mnie to jest duży krok w tył. Ja wiem, że Muzułmanie sami nie przestrzegają swoich reguł, recepty na życie podyktowanej przez ich boga ich prorokowi Mohametowi (ich bóg to nie ten sam co nasz, oni w Kaabie modlą się nadal do boga Księżyca – antycznego pogańskiego boga, którego zaadoptował Mohamet).
Nasz Bóg dał nam swobodę indywidualnego doskonalenia się a potem organizowania się w kościoły. Ich religia jest najpierw totalitarna w założeniu, a dopiero później staje się indywidualna.
Dla mnie (takiego nawet autokraty) bardziej sensowne dla ludzkich bytów wydaje się proste 10 przykazań, niż kompleksowa recepta na prawie każdą dziedzinę Twojego życia. Nie zalecają używania świetlówek energooszczędnych, bo zrobił to za nich socjalizm na gruncie którego ta religia przyswaja się prędko. Idę o zakład, że dla większości Muzułmanów osiągnięcie minimum wymaganym przez Mahometa jest niewykonalne (chodzą uśmiechnięci, a też zdradzają żony). W chrześcijaństwie tak samo grzeszysz, ale to minimum czy maksimum jest niezdefiniowane na wejściu – robi to dopiero Kościół Katolicki, czy Prawosławny. Sytuacja wydaje się być na odwrót. W rezultacie to muzułmańskie stwarzanie pozorów poprawności wydaje się dużo bardziej teatralne od naszego.
W tym kontekście wydaje się, że nasza obyczajowość jest swobodna w przeciwieństwie do tej muzułmańskiej, która grozi śmiercią za wiele grzechów obyczajowych.
Zaletą ich religii jest jej lepsza przenośność (jest religią jak na nasze czasy bardziej portable, jak iPhone – cool!). Nie trzeba zasuwać do kościoła, można za to rozwinąć dywanik (nawet w szatni) i walić głową w stronę Mekki. Niewątpliwie, ~1.6 miliarda ludzi kłaniających się w tym samym kierunku 5x dziennie, jest oszałamiającą świadomością. Łał, ja też chcę brać w tym udział!
Żartuję. :-)
Ja wystosowuję za to chrześcijańską kontrpropozycję żegnania się 2x dzienie raz w stronę Rzymu i 2-gi raz w stronę Bizancjum – dwóch stolic chrześcijańskich, jednej niestety przerobionej już na muzułmański Istambul. (W Polsce w południe byłby to żegnanie się po obu stronach słońca Pd-Zach, Pd-Wsch.). W sumie wypadałoby dołączyć do tego jeszcze Jerozolimę.
Tak czy inaczej wracając to tematu mnie wydaje się, że podobnie jak socjalizm ta religia bardzo dobrze aplikuje się u niższych warstw społecznych i jeszcze lepiej w momencie, kiedy konkurencyjna opcja jest w rozbiciu. Osobiście plebsowi się nie dziwię, ale nie mogę pojąć jak ludzie z wyższą wiedzą i świadomością mogliby nawracać się na islam. Nie rozumiem tego. Może w momencie kryzysu wieku średniego?, kiedy coś zaczyna przeważać nad innym, sytuacja się zmienia.
Możliwe, że zwycięstwo socjalizmu i islamu nad światem to nasz biblijny koniec świata. Kto wie.

Aż dziw, że nic o Żydach się nie posypało. Z nimi przymierza bym raczej nie zawierał, bo oni też traktują nas jak podludzi i wysługują się nami. Tyle lepiej, że zgodni jesteśmy co do Starego Przymierza, w przeciwieństwie do islamu, który “najlepsiejszy” prorok Mahomet sam wszystko podyktował, ale czemu nie importować sobie też Jezusa i innych naszych proroków, żeby naiwnym kobietom Zachodu wydawało się, że mamy przecie tyle wspólnego (podobno Muzułmanie mają też choinkę na święta – tak słyszałem z relacji naiwnych Polek affected by czarnookich potomków Saracenów).

Dodaj komentarz