Kara za blokowanie reklam
Na Wykopie wywiązała się dyskusja w sprawie działania właścicieli dużych witryn, portali internetowych, ktorzy tracą pieniądze, bo coraz więcej użytkownikow Internetu blokuje natrętne reklamy, używając do tego celu m.in. AdBlock w Mozilla FireFox. Ci pierwsi są skłonni w tym celu uruchomią mechanizm prawniczy, ktory będzie karaą blokujących reklamy w swoich przeglądarkach.
Moje komentarze na Wykopie:
Niech sobie lepiej system płacenia za reklamowanie na stronach zmienią, a nie dowalają się do AdBlocka.
Jak płacą za czas, a nie od kliknięcia, to ich strata.Ja tam i tak wolą Stylish w FireFoksie do blokowania drażniących mnie reklam – tego to już chyba mi nie zabronią.
W ogole ktorą mi ostatnio mowią, że Microsoft ma dawać biednym piratom darmowego Windowsa, ale niby będzie się tam non stop gdzieś na pulpicie wyświetlały reklamy, jak w gownianym gadu-gadu.
^.^
Primo: To, że Ludzie klikają w reklamy, to w dużej mierze ich pomyłka – natrętne pływające flashe,
Duo: Co z tego, że się irytują? Są na tyle amatorami jeżli chodzi o komputery i Internet, że nie znają metody przeciwdziałaniu temu, a w szczegolności kobiety są bardzo ostrożne jeśli chodzi o instalację dodatkowych wtyczek m.in. AdBlocka.
Tak czy inaczej wypadałoby zrobią ankietę wśrod statystycznych Polek i zapytać się ich, czy miałyby coś przeciwko gdybyśmy w ich przeglądarkach zablokowali za darmo te reklamy (“No wiesz te takie fajne pływające po ekranie motylki tudzież inne cudeńka”).
To z czym mamy obecnie do czynienia, to żerowanie na ludzkich a w szczegolności kobiecych atawizmach.
To, że kobiety są bardziej skłonne do klikania w reklamy nie znaczy, że reszta ma się im przyglądać.Irytacja większej liczby użytkownikow Internetu dowodzi, że obecne sposoby reklamowania muszą ulec zmianie. I Google wydaje się jako nieliczny z ads-operatorow coś z tym fantem robić.
Nawoływanie do akceptacji starych technologicznych reżimow jest kiepskim pomysłem – dobrym na krotki dystans.Już niedługo mile się zdziwicie, że ktoś w końcu znalazł na to sposób, aby w tej materii wilk byÅ syty i owca caÅa.
BÄdziecie wtedy sobie podÅwiadomie powtarzaÄ: “?aÅ jacy oni sÄ mÄ drzy, że coÅ takiego wymyÅlili!”
Wydaje siÄ, że Google jest w tym na dobrej drodze.NajwiÄcej wrzawy robiÄ te websajty, które aktualnie chcÄ istotnie maksymalizowaÄ swoje zyski z reklam i sÄ aktualnie nimi najbardziej zasyfione.
Takie prawne posuniÄcia mogÄ w zupeÅnoÅci przypominaÄ walkÄ z piractwem. Jak im to wychodzi, widzimy. Im biedniejszy kraj tym lepiej ta szara strefa funkcjonuje (Russia rulez) bez wzglÄdu na iloÅÄ nalotów.
Lepiej niech Ci prawnicy i MySpacecomowcy ruszÄ trochÄ bardziej gÅowÄ , a jak nie potrafiÄ , to niech to zlecÄ komuÅ mÄ dremu i inteligentnemu.
![]()
Dobry argument biskupa:
Chodzi tylko o to, że rynek jest “zepsuty”. Ceny poszÅy w dóŠi teraz każdy reklamodawca za psie pieniÄ dze Åaduje wielkie migajÄ ce gów.o na caÅÄ stronÄ. Gdyby ceny byÅy wyższe to reklamy by sie zmniejszyÅy i nie byÅyby tak nachalne. Kiedys malutki bannerek na popularnej stronce kosztowaÅ krocie, a teraz na gÅupiej kopalniwiedzy napiedziela flash za flashem pewnie za póŠdarmo – aby autor miaÅ na akademik.
Tak samo rynek usÅug ISP psuje aster, upc, multimedia. Kij im w tyÅek. Jeszcze ich ktos pozamiata (i mam nadziejÄ Å¼e to bedÄ ja
)
WidzÄ, że mcv siÄ tam też ostro udzielaÅ. ;->

21 Sep 2007 at 6:58 PM
A jakże by inaczej.
Zastanowiłem się, czy by /poprawnie/ nie zrobić akcji antyblokerowej. Tzn. nie antyblokerowej, ale uświadamiającej: pokazującej złe i dobre strony blokowania i nawołującej do blokowania reklam inwazyjnych, a zostawiania nieinwazyjnych (przy okazji pouczając zacofanych internautów, że reklamy blokować można i się da!). Jako że porządne reklamy potrafią być przydatne, to takie coś mogło by zmusić rynek do przejścia na reklamy kontekstowe i zyskali by wszyscy (pod warunkiem, że spora liczba osób zaczęła by blokować flejszowate, bo jak sami reklamodawcy przyznają, narazie odsetek ludzi blokujących jest tak niewielki, że nie warto się nimi przejmować).
Z tego co widzę, to Ci, którzy blokują wszystko (łącznie ze mną, bo kiedyś zablokowałem nawet GoodleAds, a teraz nie chce mi się do końca odblokować, nie wiem dlaczego) właśnie jako odwet za nachalne flejsze. I jedyne rozwiązanie to przekonać ludzi, bo drogą prawną to tylko jeszcze więcej wrogów można sobie narobić. Podobnie jak w walce z piractwem.
Skończyło się na tym, że nie chce mi się robić żadnej akcji. Co najwyżej mogę sobie pofilozofować. ;??
29 Sep 2007 at 12:02 PM
hehe nom
29 Sep 2007 at 11:25 PM
a ja nic nie blokuje w operze i mi to nie przeszkadza
24 Aug 2010 at 12:38 PM
mnie osobiscie reklamy nie przeszkadzaja