JKM we Wrocławiu i nadchodzące wybory
Dnia dzisiejszego miałem możliwość już drugi raz w życiu widzieć i słuchać na żywo Pana Janusza Korwin-Mikke. Spotkanie odbyło się w siedzibie Unii Polityki Realnej we Wrocławiu. Słuchowisko było bardzo inteligentne. Pan Janusz powiedział dokładnie to, co chciałem usłyszeć, ale w pozytywnym znaczeniu tego określenia, a nie jak to mówią cwane podręczniki dla polityków.
Okazja była ważna, ponieważ mamy wcześniejsze wybory i UPR kolejny raz musi iść na kompromis. Znaczy to, że nasi ludzie startują do sejmu na listach wyborczych LPR. Trzecią stronę tego układu reprezentuje nowo powstała Prawica Rzeczypospolitej, składająca się z byłych członków PiS-u zgromadzonych wokół Marka Jurka. Nie jest to żaden sojusz, ale forma kooperacji w kluczowym momencie dziejowym. Rozumiane jest to poprzez współpracę przedwyborczą i realizację wspólnych celów po wyborach, jeśli te partie wejdą do sejmu. Taka jest właśnie cena tego, aby UPR kolejny raz mógł zagrać w nowym rozdaniu i nie odpaść w pierwszej rundzie.
Do senatu startujemy już samodzielnie.
Na Wikipedii cała akcja ukrywa się pod hasłem Ligi Prawicy Rzeczypospolitej.
