OShit
Posted in Linux, Moja praca on August 29th, 2007Kto pomyślałby, że mogę się aż tak wpakować.
Sprawa dotyczyła moich przygód z komputerem a w szczególności z systemami operacyjnymi.
Tamten dzień wydawał się być kolejny zwykłym, pozbawionym większych ekscesów. Wpadłem na pomysł, aby zainstalować sobie Windowsa 98, aby spokojnie móc grać w Tibię. Niestety tym razem na systemy operacyjne rodziny Microsoft przewidzianą miałem/mam tylko jedną partycję, więc Windows XP miał iść do kasacji, bez względu na to, ile się razem z nim wycierpiałem (instalacja wytrzymała ponad rok). Tak też się stało, sformatowałem tą partycję. W międzyczasie poczułem potrzebę aktualizacji mojego Archa. Kolejny raz naiwnie podekscytowany ilością nowych aktualizacji w tym jąder (base, ck i suspend2) bez wahania nacisnąłem Enter w celu ich kompleksowego zainstalowania. Czytaj dalej »
