„Per aspera ad astra.”
„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardy tyłek.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„There is only one step from the sublime to the ridiculous." - „Od wielkości do śmieszności jeden tylko krok.” Napoleon
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych.” G.B. Shaw
„I predict future happiness for Americans if they can prevent the government from wasting the labors of the people under the pretense of taking care of them.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?”

“Sicko” – Michael Moor po raz kolejny

Jestem akurat po projekcji filmu Michaela Moora – “Sicko” opowiadającym o patologii sprywatyzowanej służby zdrowia w Stanach Zjednoczonych. Co ciekawe kilku moich kolegów pracuje jako biurokraci w CIGNA Health Care w Irlandii.
Kto by pomyślał, że oprócz tego, iż ten amerykański ubezpieczeniowy moloch maksymalizuje swe zyski oszczędzając na pacjentach w USA, oszczędza również na swej administracji, stawiając obszerne farmy biur na irlandzkiej prowincji(oszczędzając na podatkach za nieruchomości) i masowo zatrudniając Polaków, którzy pracują dla nich w przeciwieństwie do przeciętnego Amerykanina, czy też Irlandczyka za niższe stawki. ;-)

To tak tytułem wstępu, gdyż przede wszystkim chciałem ustosunkować się bardziej w tym jak moje prawicowe poglądy mają się na tym opieki zdrowotnej gruncie.
Otóż uważam, iż promocja lewicowych rozwiązań w służbie zdrowia by Michael Moor jest trafna i właściwa. To jest właśnie ta jedna z dziedzin życia człowieka, gdzie podejście socjalne, lewicowe jest mile widziane w przeciwieństwie do bardziej w praktyce niehumanitarnego podejścia prawicowego.
Prawicowa UPR ślepo uważa, iż wolność i prywatyzacja tej branży w Polsce pozwoli na jej odnowę i dużo lepszą kondycję. Moja odpowiedź = Nie w tym “pomerdanym” układzie.
Kolejny przykład na to, jak program Unii Polityki Realnej jest w rzeczywistości nierealny na gruncie polskim.
Może i zaszłoby ożywienie w służbie zdrowia, dostałaby ona nowego, “lepszego” wizerunku itp., ale zapewne właściciele nowych firm ubezpieczeniowych doszliby (szybko) do takiego samego wniosku co Ci w USA. ;-) Gdyby przeciętnego Polaka nie charakteryzowała podwójna moralność tzn. ta w trakcie niedzielnej mszy świętej i ta stosowana przez 6,5 dnia w tygodniu, to możliwe, że w połączeniu z konserwatywnym, chrześcijańskim usposobieniem bylibyśmy w stanie ujarzmić to nieokiełznane, liberalne “prywaciarstwo” i możliwe, że takie numery jak w USA nie miałyby miejsca pod polskimi liberalno-konserwatywnymi rządami.
Chociaż z drugiej strony w USA są przecież południowe stany, które posiadają swoje własne liberalno-konserwatywne rządy (co też bardzo kręci Janusza Korwina Mikke i od jakiegoś czasu, gdy patrzę na jego sylwetkę, utożsamiam go sobie z 19-wiecznym obszarnikiem, plantatorem trzciny cukrowej z Luizjany), a mimo wszystko nie udało im się wypracować czegoś lepszego niż to co istnieje w pozostałej części kraju.
Można powiedzieć, iż liberalizm i konserwatyzm w USA jawi się w swej najgorszej formie. Tam gdzie być powinien, nie ma go, natomiast tam gdzie nie powinien, jest.
Jednym słowem kaszana.
Szczerze powiedziawszy nie chciałbym, aby liberalizm i konserwatyzm razem czy też osobno jawił się w polskiej rzeczywistości w podobnej formie.
Z reguły na wyższych szczeblach przedstawiciele tych prawicowych obozów, jako w większości ludzie zasadniczy, naturalnie odrywają się od społeczeństwa, nierzadko gardząc i podkreślając jego głupotę.
Natomiast lewicowcy utrzymują wszystko w klimacie “nikt nie jest doskonały”, “takie jest życie” i to zdecydowanie lepiej trafia do społeczeństwa demokratycznego.
Prawica chce na siłę czynić z człowieka nadczłowieka, a niereformowalnych, niezaradnych pozostawić na pastwę losu.
Za to lewica akceptuje niedoskonałość człowieka, jego ciągłą zawodność (+ to, iż na 99,9% jednostek w społeczeństwie zawsze znajdzie jakiś hak), a “niezarady” i dewiantów poddaje opiece.
Sam nie jestem doskonały i nie mogę wymagać tego od innych. Ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Chodzi o to, iż coś jest kosztem drugiego. Każdy z nas ma swój własny focus w jakiejś konkretnej dziedzinie życia, pracy, czy nauki, natomiast w wielu innych dziedzinach jest po prostu “lewy”. Ja też jestem w wielu kwestiach lewy, ale nie chcę akceptować tego, jak to wielu, idąc na łatwiznę, czyni na złość prawicy, za uśmiech lewicy.
Jedynie przypadek decyduje o tym, czy w danej grupie ludzi każdego indywidualność (zaleta+wady) doprowadzi tą grupę do sukcesu, czy też porażki.

Ważnym argumentem na korzyść prawicy jest fakt, iż z ewolucyjnego punktu widzenia rozwiązanie przez nią proponowane jest właściwe.
Poglądy lewicowe idą wbrew temu i wzmacniają słabości, które naturalnie powinny być wyeliminowanie. To jest właśnie ten ludzki fenomen, gdzie człowiek sprzeniewierza się naturalnym twardym regułom doboru naturalnego i ustanawia nowy algorytm swego koegzystowania na Ziemi.
Problem w tym, że każdy ten algorytm na swój sposób modyfikuje i przez to ani socjalistyczny raj, ani ten z przeciwnej strony narodowo-własnościowy się nie ziścił.

Dodaj komentarz