Chciałem się tak w rekonesansowy sposób zalogować na Tibię, żeby porozmawiać ze starymi kumplami i ogólnie obadać zmiany na serwerze.
No i oczywiście spotkał mnie dylemat. Czy postarać się odpalić Tibię pod Linuksem, czy też odpalić do tego celu sprawdzoną Windę?
Z racji, że linuksowe trudności nie są mi już tak straszne, podjąłem próbę uruchomienia klienta Tibii pod Linuksem.
Żeby nie było niedomówień moja sprzętowa konfiguracja to: Pentium III 1GHz, 512MB RAM-u, “GPU” – nVidia Riva TNT2 Model 64 32MB RAM. Hehe, powiem Wam, że taka staroć na Windowsie to był czasami problem, ale pod Linuksem, to ja się mogę nawet jeszcze o parę generacji kart graficznych cofnąć wstecz. 
Zaznaczam również, iż nowy klient Tibii 8.0 pod Windowsem działa płynnie.
Czasy, kiedy CipSoft odpuścił sobie wspieranie Linuksa, minęły mam nadzieję bezpowrotnie. Od czasów generacji klientów 7.x mamy już do dyspozycji odpowiednik dla platformy Pingwina. Nie jest to Open Source, bo za dużo gracze by pewnie kombinowali, ale powiedzmy, że mamy tego czego chcieliśmy. Czytaj dalej »