Finał Ligii Mistrzów – AC Milan vs. FC Liverpool (2:1)
Tak jak za dawnych lat AC Milan i FC Liverpool wspólnie na murawie w finale Ligii Mistrzów.
Podziwiam oba te zespoły, chociaż dopinguję AC Milan. Mentalnie jestem z nim związany już od lat ’90, jeszcze za czasów G. Weah, kiedy to prowadziłem zaciekłe rozgrywki na Amidze 500 w Sensible Soccer.
A tak poza tym, ciekawy filmik, jak to różni piłkarze przyjmują piłkę… na twarz:
Ja też tak piłkę raz dostałem z pierwszej na twarz, w jednym z naszych at Dombroofka meczów. Okulary poszły niestety do kielni, ale na koniec widząc piłkę jako dwa piksele, strzeliłem honorowego gola.
A tutaj jeszcze pozwolę sobie zapodać filmik z niezłymi oknami.
Most Powerfull Shoots In History Of Foobtall – Watch more funny videos here

25 May 2007 at 1:32 AM
Finału nie oglądałem, coś mnie piłka nożna ostatnio nie kręci po za meczami naszej reprezentacji. Co do przyjęć, najlepsze są z sędziami