Afterparty…
No i wróciÅem po kulminacyjnym dniu poznaÅskich Juwenaliów.
Szkoda tylko, że z piÄ
tku na sobotÄ noc byÅa lodowata, ale i tak dobrze, że przynajmniej nie laÅo jak we WrocÅawiu.
Lineup, krótka opinia + ocena:
Aftertouch vs Bewere – tak sobie chÅopaki “wersusowali”, [4/10]
Base, [5/10]
Hagal – zamotanÄ
muzÄ gra, nie podobaÅo mi siÄ to, chyba nie ma sensu siÄ nad tym rozpisywaÄ, w przeciwieÅstwie do tych komercyjnych “opiewaczy” – “jeden z najlepszych”, “najlepiej zapowiadajÄ
cych siÄ”, “graÅ z takimi sÅawami jak:” [5/10]
Juniore [5/10],
Dj W – coÅ tam kombinowaÅ, eksperymentowaÅ, ale mnie to osobiÅcie nie urzekÅo, [6/10]
Jerry Ropero & Denis the Menace (DE) – wydziwiali, a w ich kompilacji dużo chaosu i dziur do tego nie dali siÄ zgromadzonym nacieszyÄ ich szlagierowym kawaÅkiem, który Denis przerwaÅ po kilkunastu sekundach? [6/10]
Tocadisco (DE) – podobnie, jak wyżej, próby lansowania swoich “takich se” wokalnych adaptacji, do tego również nie pozwoliÅ siÄ nacieszyÄ swoim szlagierem, który nie wytrzymaÅ nawet 10 sekund, [6/10]
Above & Beyond (UK) – to sÄ
wykonawcy z wysokiej póÅki, nie wiem dlaczego tak siÄ dzieje, ale niższej rangi gwiazdy (Tocadisco, Ropero) zawsze jakoÅ blednÄ
przed czoÅowym artystÄ
, czy tym tripletem z UK. Fakt nie byÅo na wystÄpie Paavo Siljam?¤ki, wiÄc widziaÅem tylko 2/3 tego zespoÅu. Jono Grant w jednym momencie z deka przegiÄ
Å z dÅugoÅciÄ
przerwy, jakÄ
ludziom zapodaÅ, ale caÅe 98% to byÅ profesjonalny wystÄp z wÅasnÄ
wizualizacjÄ
Anjunabeats. Lepiej mogÅo byÄ jedynie, ale to już nie z ich wzglÄdu (sprzÄt, akustyka, pogoda, ludzie). Nieustannie zapuszczali interesujÄ
ce kawaÅki, które niebywale mnożyÅy siÄ przez okres tych dwóch godzin. [10/10]
Laido – mocniejsze brzmienia, czasami techno wstawki, [7/10]
Tiddey – bardzo energiczna, spójna muzyka w czasie doÅÄ krytycznym dla życia zgromadzony
– najchÅodniejsze nocne godziny (sam miaÅ na sobie zielonego T-shirta z napisem “Brasil” i też musiaÅ co kilka minut pocieraÄ zziÄbniÄte dÅonie). Ten didżej faktycznie wie, czego ludzie potrzebujÄ
o 3:30 nad ranem. Zaraz przypominajÄ
mi siÄ dobre brzmienia wrocÅawskiego Petera Paina i Holendra Remy. Polecam. [8/10]
Nitrous Oxide – bardzo dobry eurotrance z elementami progressive. N2O to polska karta przetargowa na rynku muzyki trance na Åwiecie. Polecam. [8/10]
Scythe – jeÅli to ten, który graÅ jednoczeÅnie z N2O do koÅca, to bardzo dobrze.
[7/10]
Co ciekawe na te kilka tysiÄcy ludzi byÅem chyba jedynym “goÅciem” z dÅugimi wÅosami.
Moje oceny sÄ oczywiÅcie subiektywne, ponieważ uzależnione m.in. od warunków atmosferycznych, ale po Tocadisco i Ropero spodziewaÅem siÄ czegoÅ wiÄcej…
Jak na imprezÄ zupeÅnie darmowÄ
, to organizatorzy bardzo dobrze siÄ spisali. DziÄkujemy sponsorom.
