w 2007 April | Kardell@weblog

„Kto ma miękkie serce musi mieć twardą dupę.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych. ” G.B. Shaw

Archiwum April, 2007

Akademiki strzeżcie się!

Posted in Codzienność, Wydarzenia on April 23rd, 2007

No cóż w końcu przyszła kryska na Matyska :-P
Coś dla mieszkańców akademików wyższych uczelni technicznych, intensywnie korzystających z DC++ i innych p2p wynalazków, łącznie ze mną. ;-)
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=8832777&rfbawp=1177360867.316&ticaid=139ee

Biopaliwa

Posted in Ochrona środowiska on April 23rd, 2007

Earth Day się skończył, ale jak widać nie dla mnie. Dzisiaj zagłębiłem się w tematykę problemów energetycznych najbliższych lat oraz metod ich rozwiązania.

I oto co proponuję do poczytania:
Nadchodzący Peak Oil a w następstwie kryzys ropy naftowej i gazu ziemnego:
http://www.peakoil.pl/
Ogólnie o alternatywnych źródłach energii:
http://darmowa-energia.eko.org.pl/
Energia słoneczna:
http://www.archiwum.ekologika.pl/2005/755.html
http://www.fotowoltaika.fhu-help.pl/index.php?id=b01
Gaz drzewny:
http://www.drewnozamiastbenzyny.pl/
Ciekawy artykuł o tym, jak cywilizacja XX wieku na ponad 100 lat zatraciła się w kwestii stabilności energetycznej za sprawą rewolucji przemysłowej:
http://www.gigawat.net.pl/article/articleview/468/1/50/
O białych certyfikatach w polskiej energetyce:
http://www.cire.pl/item,27404,1.html
No i w końcu coś dla infromatyków, czyli IT w energetyce:
http://www.gigawat.net.pl/informatyka/

Earth Day

Posted in Ochrona środowiska on April 22nd, 2007

Dzisiaj mamy dzień Ziemi, który według autorów strony EarthDay.net powinien przejść do codzienności, a nie tylko jednodniowego w roku leczenia swojego morale. Na tej stronie można też podpisać się pod petycją, która zostanie przekazana do Kongresu USA.

Jak widać nawet Google zademonstrowało się dzisiejszego dnia jako topniejący w oceanie lodowiec.

Natomiast wchodząc na rządową stronę EarthDay.gov czytamy dużo ściemy i widzimy jednego z głównych sprawców globalnego zanieczyszczenia Georga W. Busha (nafciarza i kultywatora niealternatywnych źródeł energii - teraz Tesla przewraca się pewnie w grobie.), jako aktora w roli bardzo przejętego dolą zwierzaków z wetlandu i w ogóle wszystkiego co żyje. ;-D
Buahaha ;>

Power of Open Source

Posted in Linux, Open Source on April 21st, 2007

Tak się złożyło, że od nadania nazwy temu postowi do napisania jego treści minęło sporo czasu, ponieważ znowu coś odwróciło moją uwagę. ;-P
Więc właśnie, co się miało tutaj znaleźć?
Otóż dokonując n-tej aktualizacji wszystkich programów zainstalowanych na moim Linuksie, dotarło do mnie jak wspaniale jest czynić to za jednym zamachem, za pomocą jednego polecenia, w przeciwieństwie do np. Windowsa. Bezpośrednio po przesiadce na Linuksa jakoś nie zdawałem sobie sprawy z tego wielkiego udogodnienia.
Po pewnym czasie bardzo jasne staje się to jak wielce różne strategie rządzą projektowaniem, tworzeniem, udoskonalaniem i w końcu unowocześnianiem aplikacji, jakie można zainstalować na tych przeciwstawnych sobie systemach operacyjnych.
Istota Open Source i wolnego licencjonowania, czy też tego komercyjnego z góry determinuje sposób rozwoju jej aplikacji.
Sposób rozwoju wielu programów różnych firm w środowisku Windows skupia się w dużej mierze na dewizie Windows, która powstała w czasach Windowsa 98, ale nieformalnie obowiązywała chyba od początku, czyli “Jeżeli nie możesz sprawić by działało dobrze - spraw chociaż by dobrze wyglądało.”.
I tak właśnie się dzieje. Rezultatem są programy o ładnie wyglądających interfejsach, a co natomiast z resztą? Co z funkcjonalnością (szeroko rozumianą), co z przestrzeganiem unifikujących, przyszłościowych standardów?, które klną się na dziesiątki lat informatyki, w poszukiwaniu ostatecznego ukojenia.
W tym informatycznym padole potrzeba wnoszenia poprawek(aktualizacji) do istniejącego oprogramowania jest zabiegiem ekskluzywnym dla jego twórców. Potrzeba tworzenia czegoś lepszego podyktowana jest bardziej koniecznością załadowania na nowo kont bankowych na czas do opublikowania czegoś jeszcze lepszego (dla niepojmujących - strategia sprzedaży czegoś przestarzałego tak długo jak się tylko da), niż potrzebą jaka naturalnie wynika ze systematycznego progresu jaki obowiązuje w technologiach informatycznych, programistycznych.
Nie mówię, że wszystko jest niedopracowane, ale Windows to dobre miejsce dla zlęknionych firm, które strzegą swoich rynkowych dyktatorów - Płatników, SolidWorksów, wszelkiego rodzaju CADów itp.
Natomiast walorów Open Source i poszczególnych licencji, przede wszystkim GNU, dotyczących wyżej opisanej materii nie muszę prezentować. Jest to jeden z nielicznych ideałów, który zstąpił na Ziemię, aby wyprowadzić bardziej skore masy z domu niewoli - komerchowego (nie komercyjnego) padołu i okazał się ich naturalną potrzebą, potrzebą samostanowienia o sobie. ;-)