??ródła dobra i zła
Kilka egzystencjalnych kwestii zainspirowało mnie to przemyślenia kwestii:
Jakie są źródła dobra i zła?
Jak w naszym świecie odbywa się dystrybucja tych dwóch przeciwnych energii, które pchają ludzi do takich a nie innych zachowań, reakcji, działań?
Czy są nam one przydzielane odgórnie w procesie dziedziczenia cech przodków, predyspozycji psychicznych, jak również w procesie wychowania (właściwego czy może spartolonego?), które to czynniki istotnie decydują o naszym zachowaniu, pojmowaniu rzeczywistości?
Czy oznaczałoby to, że jedni są błogosławieni przez los, a inni pokarani przez niego, jeszcze długo przed osiągnięciem własnej świadomości?
Przecież w wielu przypadkach są to o wiele bardziej odległe zawiłości – problemy rodowe, które ciągną się całymi pokoleniami, jak mówi powiedzenie “Nie daleko pada jabłko od jabłoni”.
Co gorsza do dnia dzisiejszego nie widzą potrzeby rehabilitacji. (np. rodzina Bush’a
– tutaj widać nawet, że Junior przeszedł oczekiwania swojego ojczulka)
Do tego dochodzą jeszcze absurdy egzystencji w postaci złej fatum, która z czasem okazuje się dla jej nośnika błogosławieniem?
I na odwrót Ci, którzy są pierwotnie błogosławieni, zostaną potępieni?
Widzę, że wkroczyłem na płaszczyznę, która leży na granicy tego co najzwyczajniej rządzi się prawami ziemskiej egzystencji, a tym co może okazać się rewolucją w rozumowaniu tych zależności, w podejściu przyczynowo-skutkowym i skutkowo-przyczynowym.
Byłoby totalnym zaskoczeniem, gdyby okazało się wkrótce, że każdego człowieka, każdej istoty i rzeczy postępowanie i miejsce (“kolej rzeczy”) jest dokładnie zaplanowane przez siły, których nasze zmysły i urządzenia miernicze nie są w stanie zbadać.
Ameryki tym nie odkryłem, bo przecież fizyka współczesna istotnie stara się zrozumieć te aspekty, rozpatrując świat już w więcej niż tylko 4 wymiarach.
A mówię to ja jako ten introwertyk, który istotnie poddaje się działaniu fatum, w przeciwieństwie do choleryków, którym wydaje się, iż w pełni kontrolują swoim życiem, sami stanowią o sobie, o tym co będzie.
