Rajdowa modlitwa
Hehe
Żebym nie zapomniał, co podrzucił mi zergu.
Kolejny dowód człowieka, który znalazł metodę na odwrócenie uwagi swojemu myśleniu, aby pozwolić w większym stopniu działać odruchowo, instynktownie, co wychodzi zazwyczaj najlepiej.
Już od dawna modlitwy, śpiew, recytacja w trakcie robienia zupełnie czegoś innego pomogła niejednemu np. w walce, czy w takim właśnie wyścigu.
Niesamowite, że w przypadku człowieka Ewolucja zrezygnowała z całego pakietu niezawodnych instynktów na poczet nowego, eksperymentalnego myślenia abstrakcyjnego, pozostawiając jedynie śladowe ilości pierwotnego instynktu.
Czas jeszcze nie pokazał, czy był to jej udany eksperyment.
Póki co ludzkość postawiona jest w dwuznacznej sytuacji z przyszłym, istotnym rozwidleniem, które przesądzi o naszym losie.
