„Per aspera ad astra.”
„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardy tyłek.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„There is only one step from the sublime to the ridiculous." - „Od wielkości do śmieszności jeden tylko krok.” Napoleon
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych.” G.B. Shaw
„I predict future happiness for Americans if they can prevent the government from wasting the labors of the people under the pretense of taking care of them.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?”

Archiwum January, 2007

PsyTrance – the Beginning

Posted in Mjuzik, Wszystkie on January 8th, 2007

Tak słuchając sobie tego gatunku muzyki, zacząłem zastanawiać się, kiedy był mój pierwszy kontakt z tą muzyką.
Oświeciło mnie.
Było to jeszcze parę lat przed tym jak zacząłem pracować na PeCecie.
Miałem wtedy konsolę PS. I w moje ręce trafiła płytka z grą o nazwie Revolt.
To tutaj usłyszałem pierwsze brzmienia a’la psytrance.
Właśnie zasysam tą gierkę na PC, aby przywołać tamte wspomnienia. ;)

Moje sentencje

Posted in Ciekawe, Moje życie, Pomysły, Wszystkie on January 7th, 2007

Z racji, iż posiadam umysł, który z reguły syntetyzuje dane i informacje, staram się wypracowywać, krótkie formułki, które są esencją moich niekończących się przemyśleń.

Właśnie ostatnio z racji, że modne jest ostatnio mówić: “Nie jestem wyznawcą istnienia teorii spiskowych.”, postanowiłem wypracować własną kontrę: “Kto uważa, że teoria spiskowa nie istnieje, jest człowiekiem naiwnym (głupcem).”

Spisek był, jest i będzie.
Róznica w tym, że kiedyś zwykłego człowieka nie powinno to interesować, był wasalem, poddanym.
Od kiedy istnieje republika, jako obywatel może się tym naturalnie interesować, ale w większości przypadków władza, czy spiskowcy i tak nie pozwolą mu jej poznać.
Dlatego po tych licznych numerach, które kreowały historię naszego XX-wieku, to dowody na to, jak pojęcie władzy wraca do pierotnego stanu.
Patrzy się tu i tam, na to żałosne nawoływanie obywateli o prawdę, sprawiedliwość (przestrzeganie konstytucji) i na nowo odczuwa się tą dyktaturo-monarchistyczną, czy nawet komunistyczną znieczulicę władzy, która kiedyś grała na uczuciach poddanych za pomocą drabiny feudalnej, następnie za pomocą sztucznie wzbudzanych potrzeb i obaw, a obecnie dodatkowo za pomocą medialnej papki.

Kolejną sentencją jest: “Tam, gdzie ginie konstruktywne zrozumienie i współczucie u jednego człowieka, tam rodzi się wtórne zmartwienie ludzi.”
Zapewne nie jestem pierwszym autorem senstencji o podobnym znaczeniu, ale stwierdziłem, że należałoby ją lekko poprawić, dodając określenie “konstruktywne”.
Dlaczego?
Otóż, ja jako osobnik introwersyjny, nie należę do tych, którzy zewnętrznie dają po sobie poznać własne uczucia psychiczne. Stąd ludzie z mojego otoczenia naturalnie uważają mnie za rodzaj znieczulicy, pozbawionej wrażliwości. Jednak w praktyce okazuje się, że wyciągam z tych doświadczeń wnioski i staję się w pewien sposób współtwórcą takiego czy innego postępu. Wartościom powstałym na bazie tych doświadczeń, tych danych i informacji jestem bardziej oddany, pomimo iż zewnętrznie wydaje się bardzo niewrażliwy, nieprogresywny.
Dlatego w tym przypadku nie chodzi tylko o sztukę odruchowego współczuwania, a raczej o sztukę konstruktywnego współczucia, czyli takiego, które zażegna podobne nieprzyjemności w przyszłości.

Cooperative Research

Posted in Ciekawe, Moje życie, Wolna Kultura, Wszystkie on January 7th, 2007

911 – zapewne od 2001 dobrze tą liczbę znacie.
Aktualnie jestem po projekcji kilku filmów dokumentalnych o ataku na WTC.
I szczerze powiedziawszy jestem bardziej zdezorientowany niż wcześniej.

Heh. To jest właśnie przykład absurdu a`la “wiem, że nic nie wiem”.
Im więcej się w coś zagłębiasz, zaczynasz odnosić wrażenie, że więcej niewiadomych Ciebie nurtuje.

Ostatecznie dotarłem do niezależnej strony Cooperative Research, która aktualnie zajmuje się badaniem wielu niewyjaśnionych kwestii, w których dochodzeniu może brać każdy, który chce podzielić się swoją wiedzą na dany temat.
Strona ta ja widać wspiera również Creative Commons i udostępnia swe materiały na zasadach jego licencji.
Ogólnie interesowała mnie strona http://complete911timeline.org/, ale od razu zlinkowała mnie na stronę CR.
Tam możesz poczytać o wielu sprawach, które bezpośrednio dotyczą USA, ale pośrednio również nas i reszty świata, jako krajów, które istotnie są pod wpływem Stanów Zjednoczonych.

Wracając do sprawy 911, zapraszam Tutaj.
Dużo informacji o głównych postaciach tego intrygującego kawałka naszej historii.

Sonic Trip

Posted in Mjuzik, Wszystkie on January 6th, 2007

Ekipa polskich didżejów grających w dużej przewadze d’n'b w połączeniu z elektro. Więcej informacji pod http://sonictrip.pl/.
Z czasem się wyrobili i dzisiaj błyszczą.
Jedenakże czapki z głów, dorobili się kilku rewelacyjnych albumów. Całkiem sporo “luzem” kawałków znajdziecie na eDonkey, ale całe albumy na Torrencie.
Polecam^^

Zwała?

Posted in Codzienność, Moje życie, Wszystkie on January 3rd, 2007

Wraz z myślą o styczniowej kolokwialno-egzaminowej rzeźni nadeszła noworoczna zwała.
Tak mamy 2007 rok, który jak sama liczba 7 wskazuje jest podejrzany.

Tak przy okazji próbowałem zastanowić się, jak to jest z możliwością realizacji społeczeństwa doskonałego, a przynajmniej na tyle lepszego, żeby mnie to satysfakcjonowało.
Nasuwa się tutaj wiele problemów. Jednym z głównych powodów wydaje się motyw tworzenia się grup ludzi.
Moim zdaniem można wyróżnić dwa rodzaje charakterów ludzi, które w odrębny sposób motywują się do organizacji w grupy.
Jedni nazwijmy ich “słabymi”, “zlęknionymi” gromadzą się przede wszystkim, aby zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji.
Drudzy natomiast, nazwijmy ich “chojrakami”, “pewnymi siebie” czynią to przede wszystkim, aby w grupie kreaować, podbudowywać własne ego. Względy bezpieczeństwa są dla nich podrzędne.
Jak widać są to dość rozbieżne warunki, które w organizacji społeczeństwa doskonalszego trudno będzie pogodzić.

Kolejnym istotnym stopniem okazuje się człowieka nieustanna fascynacja złem, bardziej niż dobrem. Może nie jest to bezpośrednio powodem ludzkich tragedii, bo z autopsji widać, że więcej zła czyni się pod przykrywką czynienia dobra, ale to jest chyba cała specyfika zła, że posiada ono zdecydowanie szerszy wachlarz możliwości niż dobro.
Ponadto sama charakterystyka tych obu przeciwności, gdzie dobro często utożsamia się z nudnym postępowaniem człowieka, a zło natomiast z czymś wystrzałowym, pełnym pasji, przez którą przemawia nasza zwierzęcość.

Jednocześnie doszedłem do wniosku, iż cała ta przemiana nie może następować na drodze ewolucji, ponieważ samo jej tempo stanowi dla tych przemian zagrożenie. W czasach dzisiejszych gwałtownych zmian istnieje większe niebezpieczeństwo, że te procesy zostaną uprzedzone przez inne mniej optymistyczne.

Ogólnie temat rzeka.
Jeszcze do tego wrócę…