Zioło niesamowite!
Normalnie, zupełnie spontanicznie spaliliśmy dwie lufki ziółka mojego sąsiada, którey kupił od mojego [kogoś].
Stwierdzając, że zaraz będzie średnio spierdoliłem do pokoju.
Tak przy okazji tą oakzają był brak prądu w całym akademiku.
No i w pokoju musiałem się nażreć, bo mi gastro się wrzuciło.
Zawsze stwierdzam, jako zajebany, że to dlatego, że normalnie mało jem, a jak jestem zajebany no to moje ciało nie ma hamulców i przezwycięża mój umysł. Dokładnie.
Aha idąc do okna, bo coś niby mnie zaczęło dusić, więc spyliłemf
Mój umysł jest boski!
Zastanawiam się nad takimi rzeczami, że się w pale nie mieści,
Teraz pisząc to zacząłem się zastanawiać, dlaczego przyciski są tak rozłożone a a nie inaczej.
Ja pierdole!
Takie analizy.
Teraz na TPI i dyskretną bym się nadawał.
;D
No i zbliżając siędo okna przytrzasnąłem coś nogą.
Okazało się, że to jest mój mp3 player.
No i wziąłem go w dłoń i zacząłem chłeptać chłodne powietrze.
Potem zamknalem okno i zapodałem sobie muzykę.
Przy kilku ustworach, jak Robot Rock, czy coś tam jeszcze napierdalałem takie motywy rękoma i całym ciałem, że się w pale nie mieści.
Ciało po paleniu jest tak niesamowicie pozbawione niepewości.
Niesamowicie, do tego takie przemyślenia, że się w pale nie mieści.
Zastanawiałem się nad takimi rzeczami, jak:
teraz np., bo tamtego zapomniałęm.
Czy palenie, przyjmowanie używek wpływa na ewolucję człowieka.
Bo przecież człowiek eksperymentuje nad tym już od samych początków, od kiedy odpalili pierwsze ogniska
Uehehehe.
Niesamowite.
Na wszystko, nad czym się skoncentruję budzi trafną i zajebistą koncepcję, pomysł.
Teraz znowu się zwiesiłem, bo nowa myśl zaczęła przychodzić do głowy.
Ja potrafię bawić się bez używek, ale to co teraz, to nie jest się wstanie zapewnić, będąc o zdrowych zmysłach, trzeźwym umysłowo.
Normalnie jazda z tym co się teraz w moim umyśle dzieje.
Normalnie “faza twórcza” buahahahaha uahahahaha!!!!!!!
;D
Ja pierdole!!!
Dosłownie najlepsze haluny do tworzenia niesamowitych rzeczy.
Oooo
Wbija mi się myśl zamobójcza.
Od pocżatku, ja zaczałem tańczyć wbiłem sobie faze, że przez okno wyskoczę, tak z rozpędu.
Aż się przeraziłem, że coś mnie podświadomie do tego pcha.
Budziła się tam myśl często przerywając zajebisty taniec na tym skrawku podłogi.
Ale nic, no tak już melancholicy po prostu mają, że watpią w swoje siły na tym świecie.
Niesamowite, ale wydawało mi się przez chwilę, że jesteśmy stworzeniami, które przemieszczają sieswobodnie po różnych śiwatach i na ich potrzeby przyjmują swe nowe formy.
Inaczej wyglądają w innym świecie, równoległym, inaczej w naszym.
Ciekawa koncepcja.
I czyżby przypadkiem ciało nie było ta częscią danego świata, a druga część międzyświatowego podróznika.
Ta podrżnika, to umysł.
A ta ziemska to tego świata część.
I tutaj za każdym razem zachodzi walka tych dwóch “tendencji”.
To też tak momentalnie wymysliłem.
Niebywałe.
Niebywałe.
Co ja tymi rękoma wyprawiałem.
Niesamowite.
Ruchy takie mechaniczne, perfekcyjne.
Takie wyważone, dosłownie namiętne.
Laski by pewnie nie wytrzymały z zachwytu.
lol
Dobra starczy, sejwuję
i idę trochę potrzeć lampę :p
Again! TADA!
O teraz sobie o Kini pomyslałem i się podnieciełem
I stwirerdziłem, że podniecenie, to jest taki ból na który “lecisz”, dosłownie pchasz się.
W przeciwieństwie do innego bólu, przed którego zródłem uciekasz, wzbraniasz się.
Lol
Kolejna ajdija.
Na chłopski rozum wydawąło mi się powiedzieć umarłaś? do Kini, która nieodpowiada za nieodpowiednie.
Jednak powiedizałwme, odezwała się “nie zyje”.
A potem sobie wykoncypowałem, że przecież tylko jesli żyje odpowie.
Normalnie znaczyłoby ze umarła.
Zajebisty tekst, motyw przeanalizowałem na fazie twórczej
buahahaha :>
Moja twarz moim złudzeniem.
Jak patrze prosto na twarz, to wydaje sięuroziwa, ale z każdej innej peerspektywy, nawet cąły ja jestem brzydki.
Ja tu napierdalam kosmiczne teksty, a piter za ściana napierdala motywy na gitarze elektrycznej.
Jak zawsze grał jakieś wywarzone kawałki, teraz jeździ po gryfie jak kolej z fajnal kałdałn.
Uehehe!
Efektor przedstawia! :p ;>
—-
Ja pierdole, co ja sobie teraz wymyśliłem.
Podnieciłem się i wyobraźiłem sobie, jak osro rżnę Kinie od tylca.
No i w momencie spuściłem się w nią.
A ona zassała nasienie ze swej pochwy.
Momentalnie doszedłem do wniosku, że kobieta, to taka mała czarna dzuira.
Tak jak czarna dziura, tak kobieta z pasja zasysa do siebie nasienie partnera.
Ja jebie co za wniosek.
Ja pierodole tamtem napierdala na tej elektrycznej gitarze.
Chyba jest z Elektryka.
