Ajdija
Zastanawiałem się, jak ciekawie byłoby zrealizować film/filmy futurystyczny, który opisuje dwa warianty rozwoju wydarzeń cywilizacji ludzkiej, gdzie w jednej ludzkość dąży do doskonałości, wychodząc naprzeciw swoim zwierzęcym instynktom, natomiast w drugim, gdzie prymitywne cechy ludzkie dominują, a nawet zachodzi ich istotna eskalacja.
Ostatnimi czasy istotnie się nad tym zastanawiam, można powiedzieć, od kiedy mam do czynienia z kilkoma kluczowymi dla tych przemyśleń zagadnieniami.
Przede wszystkim główkuję nad zabezpieczeniami tego pierwszego wariantu, czyli jaki system należałoby opracować, aby można było perfekcyjnie regulować ludzkie popędy, które są źródłem agresji, zła.
Kwestia dotyczy przede wszyktim próby oderwania się człowieka od złej rzeczywistości, w której dane było mu żyć. W sposób biblijny można powiedzieć, iż jest to próba wydostania się ze świata, do którego ludzie zostali strąceni za karę, jeszcze za życia.
Jednocześnie nie chciałbym, aby przypominało to budowanie kolejnej wieży Babel, bo nie tędy droga.
