„Per aspera ad astra.”
„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardy tyłek.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„There is only one step from the sublime to the ridiculous." - „Od wielkości do śmieszności jeden tylko krok.” Napoleon
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych.” G.B. Shaw
„I predict future happiness for Americans if they can prevent the government from wasting the labors of the people under the pretense of taking care of them.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?”

Winshit

No więc wszystko już działało niby w porządku.
Miałem już zainstalowanych 2 systemy firmy Microsoft: Windows 98 i Windows XP Pro.
Ale nie pisałbym tego, gdyby coś osobliwego się nie wydarzyło.
Otóż w pewnym momencie pracy w Windows XP, nagle coś skaszaniło się w urządzeniem karty muzycznej.
Winamp przestał odtwarzać dźwięk i cała reszta aplikacji korzystających z tego urządzenia.
W Menadżerze urządzeń napisane było, że wszystko gra, ale jakoś nie grało :p
Co ciekawe po resecie Windows XP zawieszał się przy uruchamianiu (sekundę przed wyświetleniem okienka do wpisania hasła zamierał).
Stwierdziłem, że wypadałoby sprawdzić kwestię za pomocą Win98.
No i tu sytuacja się powtórzyła.
Win98 zamarł.
Przeszedłem do ostrzejszych środków i odpaliłem Win98 w trybie awaryjnym.
No i dostałem się w końcu do pulpitu. Tam Windows podobnie twierdził, że z kartą muzyczną wszystko gra, jednak dźwięku nie odtwarzał wcale.
Odinstalowałem urządzenie, po restarcie sam je sobie ponownie wykrył i zainstalował.
Wszystko zaczęło grać.
Wracamy do Windows XP.
Tutaj tyle powiem, że nawet z trybu awaryjnego nie udało się dostać do pulpitu.
System ten stał się jednoznacznie bezużyteczny.
Nawet usunięcie urządzenia z PCI nic nie dało.
Mógłbym jeszcze spróbować coś powalczyć za pomocą konsoli przywracania.
Ale dałem sobie z tym spokój.
Winshit!

Dodaj komentarz