„Per aspera ad astra.”
„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardy tyłek.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„There is only one step from the sublime to the ridiculous." - „Od wielkości do śmieszności jeden tylko krok.” Napoleon
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych.” G.B. Shaw
„I predict future happiness for Americans if they can prevent the government from wasting the labors of the people under the pretense of taking care of them.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?”

Gazeta Wyborcza poległa

Niefortunnie przedstawiciel medium Gazety Wyborczej nie poradził sobie w debacie telewizyjnej traktującej o rozpadzie koalicji i odwołaniu Andrzeja Leppera ze stanowiska ministra rolnictwa i wicepremiera.
Argumentacja mętna, powodująca u pedanta katar mózgu.
A jeszcze mniej trafnym do tej rozmowy gościem okazał się dyrektor szkoły, która kiedyś brała udział w protestacji przeciw nowemu ministrowi Giertychowi. Taki człowieczek w okularkach, w garniturze, z muszką, taki sobie fizdrygałek, który wystąpił teraz nie wiadomo pod jaką egidą, bo przecież nie swojej szkoły, bo Giertycha się obecna debata już mało tyczyła.
Konkludując podsumował, iż obecni politycy na całej rozciągłości sali sejmowej udowodnili, że są pacanami. Aż po cóż trudzili go o przybycie do studia. Sprytnego fizdrygałka mogli zastąpić panem Józiem z Kietlina k/Radomska, który wystosowałby podobną konkluzję, której cała Polska, złakniona prawdy politycznej, na pewno poświęci swój czas w TVP1.
Wracając do Gazety Wyborczej, bo przecie ona jest przedmiotem nagłówka, można stwierdzić, że jest to medium bardzo kopcące.
Nie rozpisując się zbytnio, z obserwacji widzę, że Ci którzy pojawiają się w miejscach publicznych w luźnym stroju z rozpiętym kołnierzem z reguły są ludźmi zmąconymi i mącą wokół siebie. Analogicznie do wyglądu ludzi w Parlamencie UE, gdzie przeważający gros luzaków obserwujemy po lewicy i centrum. Natomiast czerwoną muchę pana fizdrygałka postrzegam podobnie, jak krawaty Samoobrony – tani chwyt reklamowy, ale również dobry amulet przeciw zauroczeniom.

Dodaj komentarz