Telekomunikacja Polska BLIŻEJ?
A oto pierwszy odcinek opery mydlanej, której końca nie widać.
Sprawa dotyczy uruchomienia usługi Neostrada dla abonentów mojej wioski. Tak się niefortunnie złożyło, że nasza miejscowość podlega pod Wałbrzych, co gorsza stanowi jego ostatnie rozgałęzienie. To fatalne położenie geoinfrastrukturowe powoduje, że Telekomunikacji nie prędko do zinformatyzowania naszej wsi. Pozostaje nam modem max. 56kb/s i pakiet NON-STOP!
Ja jako wystarczająco świadomy obywatel “jeszcze” III RP wystosowałem akcję zbierania podpisów. W sumie z połączoną akcją naszego osiedla uzbieraliśmy 27 podpisów abonentów TP wyrażających chęć skorzystania z tej usługi.
Oczywiście w międzyczasie akcja straciła na impecie, ponieważ jedna z odpowiedzialnych za to pracownic Telepunktu zapewniła mnie, że zbieranie podpisów i wysyłanie pisma nie jest koniecznością, ponieważ ona już teraz zacznie dzwonić do ludzi w sprawie Neo. Tak się jednak nigdy nie stało.
Na dzień dzisiejszy, wczorajszy i przedwczorajszy itd. sprawa wygląda tak. Bardzo obszerne i wymowne, motywujące pismo wraz z podpisami wylądowało w Wydziale Inwestycyjnym TP w Wałbrzychu. Po jego przetworzeniu sprawa trafiła do działu technicznego, gdzie tam panowie mieli ocenić techniczne możliwości dla Neo. Z sekretariatu dostałem telefon do pani z WI, natomiast z WI do pana z DT. Jednak numer do pana z DT okazał się trefny, ponieważ ciągłe dzwonienie przez dwa tygodnie nie dawało odpowiedzi więc ponownie skierowałem się do pani z WI, gdzie otrzymałem inny numer do tego samego pana. Tutaj już za pierwszym razem się dodzwoniłem, jednak okazało się, że sprawa powędrowała do innej pani z nieznanej dla mnie komórki TP. Tam okazało się, że pani, nie jest z miejsca zorientowana w sprawie, więc wzięła mój numer telefonu i po odpowiednim zapoznaniu się miała oddzwonić. Tego dnia już to nie nastąpiło, więc czekam cierpliwie…
