Dialog z dziewczyną/kobietą
Jeśli nie wiesz a chcesz wiedzieć, jak odnieść sukces w rozmowie z potencjalną przedstawicielką płci przeciwnej (tzn. “wyrwać ją”), jedyne co powinieneś robić, to zadawać pytania i starać się odpowiadać pytaniem na pytanie, aby pozwolić się jej wygadać.
Dlaczego tak jest?
Otóż odwiecznym prawidłem jest to, że dziewczynę/kobietę wcale nie interesują konkrety odnośnie Twojej osoby.
Dziewczyna/kobieta atawistycznie woli utrzymywać to w sferze osobistej niepewności, aby z kolei oddać się nieprzerwanej woli analizowania i gdybania.
Jeśli zaczniesz wykład na swój temat, zaczniesz zdradzać preferencje Twojego charakteru spisujesz się na straty.
Dziewczyna/kobieta jak ofiara niebezpieczeństwa lubi dreszcz emocji, rajcuje ją niepewność, nieokreśloność, dlatego to ona zazwyczaj jest później poszkodowaną, ofiarą swoich genetycznych skłonności. Domyślnie (Default) bardziej fascynują ją nieznani mężczyźni niż Ci niby-poznani. Próbuje lekko ich posmakować nawiązując szybko kontakt wzrokowy, nawet jeśli pod ręką ma partnera. Stąd już krótka droga do flirtu dla wprawionego faceta. Ponadto dziewczyna/kobieta nieświadomie dość szybko nastraja się do flirtowania.
Teraz wystarczy wiedzieć, jak wykonać kilka kluczowych gestów, aby to jej posmakować.
Z kolei jeśli w związku nie zapewnisz jej wydajnego seksu, czy spełniania instynktu macierzyńskiemu, nie utrzymasz jej w ścisłym związku, który w wielu przypadkach i tak nie będzie w pełni zaufany. Nawet jeśli powie, że Ci ufa, w rzeczywistości bredzi, bo w momencie kiedy to mówi do mózgu dociera jej tuzin myśli traktujących o jej niepewności. Dlatego bez względu na to co ona sobie ubzdura, to czy jesteś dla niej zaufany, czy nie zależy wyłącznie od Ciebie, ona raczej przed 50-tką tej prawdy nie pozna, ponieważ genetycznie będzie sprowadzana w niepewność.
Podobny schemat dotyczy kobiecego wybaczania. Z relacji jakie usłyszałem wynika, iż nawet jeśli kobieta powie Ci, że wybacza, realnie nigdy w życiu tego Ci nie zapomni i przypomni nawet za kilkadziesiąt lat w najmniej odpowiednim momencie.
No cóż trochę przedmiotowo potraktowałem dziewczyny/kobiety, ale taka jest ich po części natura.
