„Per aspera ad astra.”
„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardy tyłek.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„There is only one step from the sublime to the ridiculous." - „Od wielkości do śmieszności jeden tylko krok.” Napoleon
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych.” G.B. Shaw
„I predict future happiness for Americans if they can prevent the government from wasting the labors of the people under the pretense of taking care of them.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?”

Ferry Corsten

Zgodnie z założeniami wybrałem się na “event” do Poznania, którego kluczowym elementem był dysk dżokej Ferry Corsten.. Była to jego pierwsza wizyta w Polsce. Impreza dała radę, chociaż muszę się przyznać, że tym razem pojechałem z marszu bez żadnego motorycznego przygotowania. Przygotowywałem się natomiast na Sound Empire z Armin van Buuren`em, gdzie dzięki temu mogłem na dance floorze wytrzymać bez przerwy 5h. Tak jak i tu, tak i tam moim jedynym power-up`em była kofeina, magnez, glukoza + witaminki.
W przeciwieństwie do wielu stałych bywalców takowych imprez nie muszę faszerować się tabsami, czy innymi mózgo******.
Konkludując. W tym urodzajnym w zagranicznych DJ-ów roku w Polsce mogę odznaczyć (odfajkować) kolejnego wielkiego dysk dżokeja, jednego z moich nielicznych ulubieńców.
Kolejnym na liście o wysokim priorytecie jest Brytyjczyk Paul Oakenfold.
Bez względu na Tiesto czy Paul van Dyk`a ja wybieram się na Paul`a, jego zdaje się pierwszą wizytę w Polsce również, ale ciekawe kiedy.

Dodaj komentarz