„Głupota też jest sposobem używania mózgu.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Bacz byś nie zgłupiał od mądrości swojej." Stary Testament
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności” Dalajlama
„Nemo iudex in causa sua” - „Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie”
„Między wzniosłością a śmiesznością jeden tylko krok" Napoleon Bonaparte
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„Wystarczy obojętność ludzi dobrych, aby zło zwyciężyło.” - „A neutrality of good people is enough to let the evil win.”
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.” Mohandas Karamćand Gandhi
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Jeśli uda nam się powstrzymać rząd przed marnotrawieniem pracy ludzi pod pretekstem dbania o nich, będą oni szczęśliwi.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?

Archiwum May, 2006

świadomość trzeciego stopnia

Posted in Wszystkie on May 18th, 2006

Przykłady:
Pani magister, matka kilkorga dzieci, prymuska w poszczególnych szkołach głosuje na pana Borowskiego, ponieważ była na koncercie jakiegoś rapera zorganizowanego przez tego pana, bardzo się jej to podobało i czując zobowiązanie, zagłosowała na jego partię w nadchodzących wyborach. :D
Dobrze, że Internet jest w miarę odporny na taką socjotechnikę. Nie ma demagogii, gestykulacji, bilbordów, chorągiewek, baloników i zaprzyjaźnionych artystów, którzy nabijają elektorat kretynom.
Kolejny motyw.
60-paroletni starszy Pan, który 85% swojego życia spędził w systemie komunistycznym, tak oto powiedział do mojego znajomego:
“Teraz to kradną, kradną i kombinują, za Komuny to było lepiej, pracowało się, coś się za********ło i było dobrze”. :D
I to jest cała esencja, która tkwi w reliktach naszego byłego ustrojstwa i skaża umysły młodych Polaków. Nie chodzi o to, że naganną jest kradzież, lecz że nie bierze się w tym zbiorowym procederze czynnego udziału.

Żydowskie przemiany

Posted in Wszystkie on May 17th, 2006

Z tego co usłyszałem, Żydzi z Izraela mocno się ostatnio różnicują i wielu uważa, że ortodoksja działa na nich bardzo uwsteczniająco. M.in. młodzi ortodoksyjni Żydzi domyślnie lądują w izraelskiej armii stanowiąc ślepo posłuszne narzędzia w rękach innych ortodoksów.
Jestem ciekaw jaki będzie rezultat tych przemian. Jestem również rad, ponieważ uważam, że taki hermetyczny naród jak żydowski w dobie dzisiejszego społeczeństwa informacyjnego również może doczekać się kluczowych zmian. Jednocześnie liczę, że jednym z postulatów tej ich ewolucji będzie uczłowieczenie Goja, coś w postaci milenijnej poprawki do Talmudu. :p

Rodzaj męski na wyginięciu?

Posted in Ciekawe, Moja praca, Moje życie, Wszystkie on May 16th, 2006

Też odgrzejemy ten temat.
Kobiety jawnie oświadczają, że prawdziwi mężczyźni są na wyginięciu. Naukowcy, że męski gen istotnie uległ degradacji. Sami przedstawiciele rodzaju męskiego jedynie wzdychają i załamują ręce.
Dlaczego w przeciągu kilkudziesięciu lat uświadomiono sobie jego mnogie niedociągłości?
Co mogło to spowodować?
W dzisiejszej rzeczywistości, która swoim charakterem wzmacnia i wyłania ponad większość różnego rodzaju zjawiska marginalne powoduje w naturalny sposób degradację jakiejś większości.
Tak jak kiedyś była kobieta i mężczyzna , obecnie mamy na świeczniku równorzędnie gejów. transwestytów, pedofilów itd. Oczywiście nie sprowadzam jednego do drugiego, ale jak widać nie mówi się o procentowym udziale tych w rzeczywistości marginalnych zjawisk w społeczeństwie. Oczywiście nie będę zalewał mówiąc, że tych zjawisk nie było w przeszłości.
Jednak zastanówmy się czy ten dzisiejszy układ prowadzi nas do lepszej przyszłości z poprawną obyczajowością, czy raczej technokratycznej rzeczywistości, w której człowiek nie stara się choć trochę hamować swych zwierzęcych skłonności.
Wzmocnienie się środowisk mniejszościowych takich jak m.in. homoseksualne musiał być czegoś kosztem. Ten koszt poniosła niestety męskość. Mimo, iż homoseksualizm występuje również u kobiet, to zjawisko nie pozwoliło jednak na rozbicie ich struktury. Kobiety na szczęście stoją na straży naszego gatunku i posiadają odpowiednie mentalne zabezpieczenia.
Chwała im za to.
Mężczyźni ze względu na większą swobodę myślenia i dokonywania wyborów stali się ofiarą tych przemian. Dlatego męskość się obecnie istotnie zróżnicowała. Abstrahując od homoseksualizmu, powstały formy pośrednie, które przez wielu określane były i są jako “cioty”. Kiedyś poprzez odpowiednie wychowanie takie niemęskie tendencje można było naturalnie zniwelować. W dzisiejszym układzie jest to już walka z wiatrakami, ponieważ wiele “ciot” sukcesywnie broni się za pomocą wypracowanych niedawno, powszechnych reguł w tym m.in. tolerancji wobec wszystkiego, nawet tego co istotnie narusza powszechny porządek.
“Cioty” spotyka się obecnie na każdym kroku. Nie związane jest to wcale z preferencjami charakteru, że wszyscy powinniśmy być cholerykami, czy sangwinikami. Nie chodzi tu też o to, aby od każdego mężczyzny wymagać dużej nieufności w stosunku do drugiego, aby w rezultacie stał się niczym samotny rycerz, muszkieter, czy cowboy, ale jedynie o to, aby przestrzegali swych odwiecznych, podstawowych reguł, których przestrzeganiem zajmują się obecnie “o zgrozo” kobiety. Dlatego nie dziwię się ich zarzutom i jednocześnie ubolewam, że musiały nienaturalne dla siebie, typowo męskie zasady wdrożyć w swój własny tryb postępowania. Rezultatem są m.in. feministki, którym tak na prawdę ciężko funkcjonuje się na męskim gruncie i jednostkami są nieszczęśliwymi.
Mężczyzna w dużym stopniu zasłaniając się hedonizmem, którego kobieta naturalnie pożąda, spełnia swoją podstawową tylko rolę i w ostatecznym rozrachunku wygląda na zwykłego trutnia i “kopulatora”. Przykro mi to mówić, ale tak w rzeczywistości jest i wielu mężczyzn, którzy naturalnie powinni w przeciwieństwie do kobiet zmagać się z trudnościami życia, ucieka, stroni od nich, co zmusiło część kobiet do przejęcia tych niedogodności na własne barki. Powodem tego jest m.in. rzeczywistość dobrobytu, gdzie mężczyzna wyjątkowo może pozwolić sobie na tego rodzaju słabości i typowo kobiece zapędy. Jednak kapryśna i niesłowna kobieta zawsze w obyczajowości pozostanie usprawiedliwioną, stanowi to często nawet jej urok. Ale mężczyzna, który kaprysi, jest niesłowny, zwraca uwagę na swój złamany paznokieć, albo, że się mu popsuło humor? Ojojoj.
Jakby to wśród nastolatków określono? Skończ z tym gadaniem cioto!
Teraz to już się trzeba z tym niestety liczyć i zgodnie z kosmopolityzmem tolerować.
Od tego wzięło się m.in. coś takiego w polityce, jak “poprawność polityczna”, gdzie “Ty plujesz mu w twarz, a on udaje, że deszcz pada”.
Ponadto był w wyborach niedobór mężów stanu, ponieważ jest to wynikiem kryzysu męskości.
Czy wzrost męskości równoznaczny jest ze spadkiem wrażliwości mężczyzny?
Wcale nie. Równoznaczny jest natomiast z zanikiem jego tchórzostwa, obojętności, prywaty, gołosłowności i chamstwa.
Czy ja mówię, że każdy powinien być Jamesem Bond`em?
Niekoniecznie, ale podstawowe (gentlemeńskie) zasady postępowania każdego mężczyzny powinny na nowo wkroczyć w arkana życia publicznego, gdyż w przeciwnym razie nasz rodzaj czeka marny koniec. Oddamy nasz spory udział w cywilizacyjnej społeczności ciotom, pederastom, pedofilom, sadystom, masochistom i innym dewiantom, ponieważ kobieca mentalność nie pozwoli na degradację ich ponad 50%-owego udziału w cywilizacji.
W rezultacie zostanie 15% mężczyzn o profilu trutniowo-hedonistycznym, resztę będą stanowiły cioty – 15%, pederaści – 10%, pedofile , sadyści, masochiści i Ci co sobie mydło rzucają pod nogi w łaźni – 8%. :D
Dlatego w “Seksmisji” faceci prawie ulegli wyginięciu. Ten film swego czasu dobrze zobrazował prawdziwe niepokoje ludzkości, które obecnie w hedonistyczny sposób poprzez tolerancję stara się zaakceptować – destrukcyjne dewiacje czołowego w naszym gatunku rodzaju męskiego, obecnie ledwie zasługującemu na przewodnictwo.
Ewolucja dała nam zdolność abstrakcyjnego myślenia, ale po tych dziesiątkach tysięcy lat puka się w głowę, czy aby na pewno był to dobry pomysł. Evolution: “It can`t be!”

Cmentarze żydowskie

Posted in Codzienność, Wszystkie on May 16th, 2006

W jednym z reportaży dziennika telewizyjnego poruszono kwestię opuszczonych, zaniedbanych cmentarzy żydowskich.
Prezenter tendencyjnie wypowiedział się, że niby Polacy z chęcią zajęli żydowskie mieszkania, natomiast żydowskimi cmentarzami nie ma się już kto zająć.
Oczywiście kolejny raz próbuje się wzbudzić w Polakach poczucie winy za coś tam.
Jak sytuacja się przedstawia?
Na polskich cmentarzach, jeśli nie wykupi się działki na kolejne bodajże 20 lat, zgodnie z prawem można dany grób zaorać i pochować w to miejsce kogoś innego.
Skoro na cmentarzach żydowskich wiele grobów leży już od kilkudziesięciu lat zupełnie zapomnianych, dlaczego mają one rację bytu, skoro polski grób zostałby już naturalnie zajęty przez kolejnego nieboszczyka.
Dlaczego choć jeden z żydowskich bankierów z USA nie sypnie kasą, żeby zamanifestować, iż jeszcze ktoś na świecie pamięta o tych zmarłych?
Przecież wielu Żydów z naszych terenów swego czasu zwinęło biznes i wyjechało do Stanów. Efektem były liczne plajty i zamknięcia wielu fabryk i innych miejsc pracy.
Dlaczego mówi się, że Polacy profanują ich cmentarze, skoro w większości są to zapomniane nekropolie?
Nie czuję związku z tą religią i dlaczego miałbym niby pielęgnować te nagrobki skoro nie rozumiem nawet co na nich pisze (na wielu widnieje pismo hebrajskie).
Skąd mam wiedzieć jakie są procedury w judaizmie?
Może w ich wierze czczenie zmarłych nie odgrywa kluczowej roli.
Kto z nas może wiedzieć, jak w kwestii zmarłych wypowiada się Koran.

Skoro sami Żydzi nie mają czasu lub siły, to zapewne posiadają wystarczająco dużo finansów, aby zatrudnić bezrobotnych Polaków do takich czynności.
Na polskich nekropoliach również są opuszczone groby i po upływie ustawowego czasu znikają.
U nas na szczęście w mieście cmentarz żydowski jest pod ochroną muzeum.
I nie mówię tego w wyrazie pychy, lecz dlatego, że są widoczne różnice pomiędzy tymi narodami, a to, że Polacy są na tyle tolerancyjni, że właśnie u nas Żydzi w inkwizycyjnym amoku znaleźli schronienie, nie zmusza nas teraz do opiekowania się ich reliktami skoro część z ich ziomków zwinęła manatki, zapominając o przodkach.
Dlaczego należy ich traktować ekstra, skoro w polskiej obyczajowości opiekowanie się nie swoich przodków grobami jest czynem zupełnie altruistycznym.
A w tej kwestii stawia się Polaków, jak to miałby być ich obowiązek z racji, że pozajmowali ich kamienice?
Problem raczej tkwi w tym, że Żydzi raczej nie imają się prac fizycznych, zgodnie z ogólnym przeświadczeniem i kilkoma kawałami o Żydach, a do takowych na pewno zaliczyć możemy pielęgnację nagrobków. Są to normalne prace ziemne, połączone z ogrodnictwem.
Aż nie przypuszczałem, że to dodam, ale samo się to jakoś naturalnie nasunęło mi na myśl.
Jak można wymagać tego od Żydów, skoro nikt ich nigdy nie widział w polu (może w ogrodzie), czy w fabryce na stanowisku, gdzie w taśmowej produkcji polski pracownik ma 2,5 sekundy na wykonanie jakiejś czynności.

Redagowanie

Posted in Codzienność, Moja praca, Moje życie, Wszystkie on May 14th, 2006

Czytając moje niektóre ostatnie wpisy znów zauważyłem niepokojące zjawisko. Mam na myśli pisanie postów “w afekcie” czego rezultatem są zamotane zdania.
Widzę, że dla lepszej kondycji mojego bloga będę musiał kilkakrotnie redagować moje wcześniejsze wpisy, aby uzdatnić ich sensowność.
Nowoczesna technologia, jak widać, umożliwiła publikację swoich przekonań i myśli każdemu bez względu na to, czy jest on dobrym pisarzem czy nie.
Jednak w przeciwieństwie do prasy, radia i telewizji, w Internecie panują bardziej nieprzystępne warunki dla głoszenia różnego rodzaju “kitu”.
Tutaj Netykieta samoistnie wyklucza różne skrajne formy, co zmusza publicystów do większego obiektywizmu. W przeciwnym razie dana strona internetowa traci oglądalność (z wyjątkiem tych komercyjnych, jak m.in. największe portale internetowe).

Czarna materia i francuski antysemityzm

Posted in Ciekawe, Moje życie, Wszystkie on May 12th, 2006

“Dziwnie się to wszystko plecie na tym najpiękniejszym świecie. Czy przypadkiem nie ukazały się ostatnio jakieś plamy na Słońcu? Część ludzkości objawia w każdym razie jakąś dziwną dekompozycję umysłową, którą najłatwiej wytłumaczyć aktywnością Słońca i promieniowaniem kosmicznym. Czarna materia nas przenika.

We Francji, z powodu konfabulacji jakiejś wariatki, twierdzącej, że padła ofiarą antysemickiego napadu, dramatyczne przemówienia telewizyjne wygłosili zarówno prezydent Chirac, jak i premier Raffarin. Mimo że sprawcami wymyślonego napadu mieli być Arabowie i Afrykańczycy, politycy – zanim sprawa się wyjaśniła – potępili za rasizm białych Francuzów. Za antysemityzm też. Wynika z tego, że aby kogoś potępić za czyny niepopełnione i wywołać w nim skruchę i wstyd, zawsze przydatne w rządzeniu i manipulacji, każdy pretekst jest dobry.

Rząd francuski ogłosił także, że podejmie nowe inicjatywy dla tępienia rasizmu i antysemityzmu, a pierwszą z nich będzie organizowanie szkolnych wycieczek do Auschwitz. Obawiam się jednak, że szkoły koraniczne, których jest we Francji mrowie, na takie wycieczki jeździć nie będą. Pojadą uczniowie francuscy, wśród nich pewnie i ci, którzy swój antysemityzm manifestują malowaniem swastyk na muzułmańskich cmentarzach.

Czarna materia nas przenika, aż dreszcze przechodzą. Choć nie jest wykluczone, że tam, gdzie za górnolotnymi tonami moralnymi kryje się interes grupowy i władza nad sumieniami, kosmos nie jest zaangażowany. Patrzy na nas, widzi i dlatego milczy.”
from Rybinskiblog

Debata 3 muszkieterów

Posted in Moje życie, Wszystkie, Wydarzenia on May 9th, 2006

+ “Prosto w oczy” Olejnik

Czas na optymizm

Posted in Moje życie, Wszystkie on May 7th, 2006

“Kilka miesięcy temu, pisałem na tych łamach, że z Polski za chlebem do bogatych państw UE wyjechało 500 tysięcy osób. Trochę czasu minęło. Następni wyjechali. Dziś oficjalnie mówi się o milionie, a nawet o milionie 200 tysiącach. Przyjmowaliśmy, że średni koszt wykształcenia tych ludzi w Polsce to ok. 100 tysięcy złotych na głowę. ?atwo policzyć, że obdarowaliśmy Europę oszałamiającą kwotą 100-120 miliardów złotych, których nie trzeba wydawać, by posiąść wykwalifikowaną siłę roboczą.” Piotr A. Wrzecioniarz
??ródło: www.euroregiony.pl

Skalnik

Posted in Codzienność, Moje życie, Wszystkie, Wydarzenia on May 6th, 2006

Dzisiaj z siostra rowerami zdobyliśmy szczyt widokowy najwyższej góry Rudaw Janowickich – Skalnik (935m n.p.m.). Widoki na pewno byłyby bardziej imponujące, gdyby nie ta mgła spowijająca całą atmosferę (duża wilgotność powietrza). Nawet Słońce, mimo braku chmur, świeciło tym razem jakoś nijako. Jednak formacje skalne tego pasma górskiego robią wrażenie (Konie Apokalipsy, Pieklisko, Lwia Góra, Sokolik itd.)

Ultranacjonaliści :o

Posted in Codzienność, Moje życie, Wszystkie on May 5th, 2006

Heh. Niektóre zachodnioeuropejskie media postarały się o kolejne interesujące określenia naszych nowych rządów. Szkoda, że od razu nie powiedzieli, że jesteśmy nazistami, czy faszystami, bo to przecież ich się ten ultranacjonalizm tyczy. Faktycznie szef młodych narodowców został ministrem edukacji, ale to nie znaczy, że zaraz Polska wykona zwrot o 180 stopni.
Nie jest to już możliwe, jak widać po staraniach naszych PIS-owców, którzy chcąc coś zmienić, jako władza wykonawcza, realnie nie są już w stanie, ponieważ kapitał zagraniczny nieprzerwanie szachuje jakąkolwiek inicjatywę narodową.
Z tych Targów jakie zorganizowano dzisiaj w Jeleniej Górze na rynku i towarzyszącej temu propagandzie ZPORR-u (bilbordy Tesco zastąpiono ZPORR-u), wynika iż do końca 2013 roku ma być w Dolny śląsk wpompowany 1 miliard Euro. Szczerze nie chce mi się w to wierzyć. Widzę natomiast, że z Unii sfinansowano jedną drogę Kamienna Góra – Lubawka (ale to jest droga tranzytowa dla przejścia granicznego, w samej Lubawce dziura dziurę pogania), jeden fatalny most w Bukowcu (zdaje się już ktoś autem wyleciał za barierkę), no i będąc na wycieczce rowerowej zobaczyłem jak Phare zasponsorowało beznadziejne oznaczenia tras rowerowych w górach. To tak na marginesie, ale z defraudacją finansów na pewno na bieżąco mamy do czynienia.
Ktoś pewnie powie: “no bo tacy są właśnie Polacy”, to ja powiem: “to chyba Ty zaliczasz się do tych swoich Polaków”. To, że kiedyś część naszych magnatów i szlachty sprzedała się obcemu kapitałowi, a patronem Polski został rzeczywisty zdrajca narodu św. Stanisław, wcale nie znaczy, że jest to model postępowania Polaka, do którego każdy nieuchronnie dąży.
To, iż przyjęło się prywaciarskie powiedzonko: “Kto się nie nachapie, jest głupcem.”, nie jest dla mnie wcale wiążące.
Cokolwiek to znaczy, w Polsce nie ma mowy o jakimś ultranacjonaliźmie, czy wręcz przeciwnych: socjaldemokracji, demokracji, czy liberaliźmie.
Jest natomiast ochlokracja, wpojona prywata, kiełbasa wyborcza (wielkie remonty kurortu Cieplice, bo wybory w październiku) i demagogia(frazesy) (“piękna Jelenia Góra” powiedział na 3 Maja jeden z przedstawicieli Urzędu Miasta, a 300m w linii prostej od ratusza stoi(bo już nie płynie) jeden wielki ściek + śmietnisko – brakuje tam tylko beczek z odpadami radioaktywnymi). No i zapomniałem wspomnieć o społecznym przeświadczeniu, które uznaje ludzi młodych za zbyt naiwnych i głupich, aby pozwolić im przejąć ster władzy. Musisz być 30-paroletnim, urobionym na odpowiednią masę ziomkiem, znającym arkana kombinatorstwa i “picerstwa”, wtedy możesz ubiegać się o bycie kadetem w szeregach władzy.
Dowodem jest zbagatelizowany stosunek do młodych, gdzie m.in. obliczono, iż tylko 1 na 10 studentów uczelni wyższych Jeleniej Góry (Akademia Ekonomiczna, Kolegium Karkonoskie, Politechnika) znajdzie pracę na terenie byłego województwa jeleniogórskiego.
Do tego niezmienne traktowanie praktykantów “przynieś, wynieś, pozamiataj”.
Od kiedy w komunistycznych Chinach starzy, skostniali komisarze pozwolili młodym na współrządzenie, państwo otworzyło oczy na świat.
Moje aspiracje często przytłacza się, uznając je za niedojrzałe, niedoświadczone. Poucza się mnie, że takie “porąbane” życie jest standardem dorosłego człowieka. Dlaczego wpajano mi w szkole, że dorosłość to “to i tamto”(odpowiedzialność itp.) skoro w rzeczywistości gros z tych ludzi zachowuje się, nie powiem, że “gorzej jak dzieci”, bo to uwłacza ich godności.
Stąd m.in. w mediach dorośli zachwycają się i puszczają w radiu, czy telewizji szczere, proste wypowiedzi dzieci na różne tematy. :? Sami nie są już do tego zdolni, tylko jakieś wieczne udziwnianie, komplikowanie sprawy?
Oczywiście nie zwątpiłem w dorosłość i ludzi dorosłych, gdyż uważam wielu za autorytety, ale jednocześnie nie mogę zrozumieć, dlaczego m.in. oni pozwolili warcholstwu objąć ster władzy nie w rządzie, nie w województwie, ale lokalnie. W wielu gminach i powiatach siedzą kliki w niezmienionym składzie od kilkunastu już lat. Co z tego, że mamy teraz PIS, skoro polityką naszej gminy zarządza od 3 już kadencji ex-weterynarz?
Czy oni narzucą odpowiedni progres naszemu społeczeństwu, skoro mamy do czynienia z istotnym internacjonalnym przełomem, którego oni nie rozumieją i traktują go po łebkach?