Polska Służba Zdrowia
Hahaha! Dzisiaj w nocy w programie “Konfrontacja” na 2 programie TVP poruszono kwestię poważnych problemów polskiej służby zdrowia i strajków lekarzy.
Co się okazało już po fakcie, że cała organizacja lekarzy z panem Radziwiłem na czele, która głosiła “prawdy” na temat niedofinansowania polskiej służby zdrowia, jakoby państwo polskie oszczędzało w tym sektorze publicznym. Tak jak podejrzewałem i miałem dodatkowo możność obserwowania naszej służby zdrowia w wielu jej placówkach na przestrzeni kilku lat z racji moich problemów zdrowotnych, okazało się, że faktycznie lekarze byli lobbowani, a raczej przekupywani przez zachodnie firmy farmaceutyczne, aby mu sprzyjać, co doprowadziło do samoistnego rozkładu służby zdrowia.
Jednocześnie okazało się, że były minister Balicki z obozu SLD swoją działalnością istotnie zaszkodził polskim firmom farmaceutycznym na korzyść zagranicznych.
I to układa się w całkiem niezłą układankę.
Kolejne zjawisko społeczne okazało się następstwem ułudy, którą stworzyli lobbyści i marketingowcy.
Żal mi lekarzy, ale jak na takich intelektualistów okazali się mimo to bardzo słabą grupą społeczną. Nie ma wątpliwości co do tego, że byli sponsorowani, ponieważ gdziekolwiek pojawiałem się prywatnie, czy nawet nie u jakiegokolwiek specjalisty to wszędzie widać było ślady obecności marketingowego wpływu – firmowe długopisy, broszurki, kalendarze, plakaty, notesiki itd. To nie jest apteka, aby ludziom na każdym kroku demonstrować marketingowy wpływ na medycynę.
Sam powinienem zażywać leków przeciw astmie, ale nie robię tego, ponieważ od 20 lat doświadczenia ze służbą zdrowia i jej specjalistami nikt mnie jeszcze nie uświadomił w racjonalności brania tych leków, które mnie kosztują 20zł, ale państwo 200zł, ponieważ są refundowane, Glaxo-Welcome się kłania, jeden z molochów farmaceutycznych Europy i świata, który sponsorował m.in. pana Radziwiła i jego organizację, aby wpajał ludziom, że lekarze to biedne istotki, które oficjalnie klepią nędzę. Jednak nieoficjalnie wielu z nich nabija jednak nielegalnie niezłą kabonę w swoich prywatnych gabinetach, gdzie kasa idzie do szuflady. W Polsce ta patologia dotyka jeszcze wielu innych kluczowych profesji.
Miałem wyjątkową możność być u kosmetyczki. Za jej usługę obowiązkowo do ręki dostałem paragon.
Spójrzmy prawdzie w oczy i zaprzestańmy tej fanaberii w postaci odwdzięczania się lekarzom za zdrowie trunkami i innych darami.
Racjonalnym jest odwdzięczanie się mu za sukces jaki odniósł lecząc nas w dłuższym okresie czasu.
Jednak w Polsce “babki” robią to już za każdym razem, kiedy tylko jest wizyta, nie z racji, żeby odwdzięczyć się lekarzowi (tak się tylko tłumaczą), w rzeczywistości robią to jednak z obawy przed złą obsługą ze strony lekarza, jeśli czegoś mu nie ofiarują.
Jest to jeszcze pokomunistyczna fanaberia, kiedy to, aby cokolwiek pomyślnie załatwić przynosiło się flaszki, które lądowały w barkach gabinetów różnych urzędasów, prawników, lekarzy i innych dostojników.
P.S.
Co mnie bardzo zbulwersowało, to zanik głosu w programie 2 TVP w samym środku trwania tego programu, kiedy to wyjaśniano istotne kwestie tej korupcji.
Ciekawe co było przyczyną tego defektu, ale na pewno spowodowało to, iż duża część widzów z nieumiejętności czytania z ruchu warg, została wybita z tematu i zmieniła program.
Oczywiście niemodnym jest wierzyć w “teorię spiskową dziejów”, ale jak widać istnieją mniejsze spiski, które o dziwo składają się na jakąś całość.
I nie powiem, że to jest robota Żydów.
Natomiast faktem jest, że zaszczepili złą mentalność wielu narodom Europy, stąd same kompromitują się lub też inne upokarzają. ??le zaczęło się dziać na świecie, jak do każdej profesji człowieka postarano się zaszczepić typowo handlarskie, czy bankierskie wartości: machinacji, przechytrzania, udawania, podejrzliwości, nieufności, poczucia niepewności i ciągłego zagrożenia itp.
Dlatego też tak umiejętnie lobbujący marketing zawitał do prawie każdej kluczowej dziedziny życia człowieka: medycyny (m.in. Glaxo-Welcome), edukacji (WSiP), muzyki (RIAA), filmu (MPAA), czytelnictwa (przykład jak wspaniale promuje się fałsz: “Kod Leonarda da Vinci”). Z niczym innym mi się to nie kojarzy jak tylko z komerchą, której rzekomo spora część tak unika.
Niech nikt nie mówi, że tak było, jest i będzie, ponieważ jest masa przykładów inicjatyw czysto lewicowych, demokratycznych, prawicowych, czy liberalnych, jak również czysto marketingowych, gdzie nie stara się wiązać ludzkich umysłów w okowach przekonania, że taka sterowana rzeczywistość jaką mamy obecnie była i będzie normą.
Nawet głupek obecnych czasach ma do dyspozycji całe spectrum wolności.
Wykorzystujcie ten fakt i na bazie tego budujcie demokrację z prawdziwego zdarzenia, gdzie nie demagogia, kiełbasa wyborcza, koncerciki i wielkie grillowania się liczą, a Wasza przede wszystkim świadomość, świadomość prawdy.
