„Kto ma miękkie serce musi mieć twardą dupę.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych. ” G.B. Shaw
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?

Archiwum May, 2006

Adwokatura

Posted in Wszystkie on May 30th, 2006

Bardzo ciekawa debata pani Jaworowicz o polskim wymiarze sprawiedliwości, a przede wszystkim o zawodzie adwokatów itp. i jego uwolnieniu z rąk możnowładczej korporacji.
Kolejny raz obserwujemy rzetelne stanowisko ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości pana Jacka Ziobro i jego towarzysza z partii.

Dobry pismak Jacek Żakowski, jako mówca znowu jednak coś zamotał. Zgodził się, że trzeba wprowadzać zmiany, ale dawał do zrozumienia, że te zmiany są dla niego mimo wszystko podejrzane, że niby PiS za dobrze się za to zabrał i to jest dla niego niepokojące. Ale mniejsza z nim.
Mecenas Kalisz (SLD) zupełnie się pokpił mówiąc, że PiS swoimi działaniami chce upaństwowić Polskę poprzez nową falę prawników, którzy już nie są w gestii korporacji.
A przedstawiciel korporacji, że niby wpuszczenie nowych prawników grozi osłabieniem zawodu prawniczego, ponieważ do tej branży dostaną się “niewyuczeni” absolwenci prawa.
Jednak po drugiej stronie barykady był absolwent prawa, który na podstawie obiektywnego testu zajął 2 miejsce, ale egzamin ustny go zupełnie wykluczył. Test był postulowany przez postępowych polityków, ale korporacja pozostawiła egzamin ustny, którego nie przechodzi nikt, kto nie jest synem/córką znajomka lub nie posmarował od 250 tyś – 500 tyś złotych.
Dla mnie korporacja to organizacja dinozaurów wyhodowanych przez “beznapletkowców”.

Hah. Pomyślicie sobie: Znowu ten antyżydowski element.
Powiem Wam, że nie trzeba daleko szukać. Syn mojego byłego sąsiada załapał się na aplikację sędziowską, co w jego przypadku można uznać za cud. Nikt nie wnikał, jak się to stało, ale syn nie mógł polegać na układach, bo sam ich nie zdążył stworzyć, a ojciec komornik, matka emerytowana pracowniczka banku, wierząca katoliczka. Rodzina spokojna, pokorna, zgrana, poważana, ogólnie jestem za – żadne skandale, po majątku można stwierdzić, że do ich statusu adekwatna, jeżdżą przeciętną furą.
Teraz jednak najlepsze. Pewnie zastanawiacie się, jak się stało, że syn bez układów dostał najbardziej intratną aplikację, aplikację sędziowską.
No to mówię Wam, że po czasie od jego wierzącej matki wydostał się news, że jej syn związał się z jeleniogórską Żydówką, co z tej racji dało mu akces do zamkniętej elity prawniczo-sądowniczej Jeleniej Góry. Jego mama podzieliła się z kimś tą informacją, ponieważ nie odpowiada jej ten związek. Tutaj już nie znam więcej szczegółów.
Brawo! Bravissimo!

Nie przypuszczałem, że wpływ żydowskich “nadludzi” ma tak istotny wpływ tak blisko ode mnie.
Fakt współżycia z Żydówką w jego przypadku dał mu oszczędność w wysokości około 400 tyś złotych, które niestety zwykły “Polaczek” musi wyłożyć.

O takich mezaliansach w Polsce już nie raz słyszałem. Istotne jest natomiast, że jego dzieci na bank będą matczynej szkoły. Czyli efektem będą normalni, katoliccy obywatele kraju, jednak również niepisani Półżydzi. Jak niepopularny Protokół Mędrców Syjonu mówił, żydowski kahał i tak się o nich w odpowiednim czasie upomni, a wtedy zapewne okażą wierność organizacji, która przetrwała najdłuższy test czasu, najpotężniejszej, najbardziej wpływowej, organizacji narodu wybranego, Izrael, o którego narodowości każdy będzie marzył, jeśli pozwolimy na taki bieg wydarzeń jak m.in. w Polsce.
Powiem Wam, że moja obecna świadomość tej prawdy mnie trwoży.
Zazdroszczę zwykłym nieświadomym prawdy ludziom, że mają luz psychiczny, jednocześnie żal mi ich, jak widzę, jak ulegają różnym wpływom, tendencjom, trzepoczą jak chorągiewki na wietrze.
Jednocześnie włos się na głowie jeży na myśl, że urodziłem się w czasach, kiedy tak naprawdę jest już “pozamiatane”, siły są niewyrównane, a stare i nowe umysły wydają się orką na ugorze.

To taki mój mały moment słabości.
Konkludując, jeśli chcemy budować lepszą przyszłość, normalnie pracujmy, jednak wprowadźmy do naszego życia świadomość. Jeśli ciężko nam się w tym wszystkim odnaleźć organizujmy się w grupy lub przyłączajmy się do istniejących organizacji, które będą reprezentowały nasze wartości, nie partie, nie związki, tylko ponad układami ogólnopolskie, a nawet i ogólnoświatowe organizacje ludzi o podobnych poglądach. A mówię Wam, że są takowe.

RMF.fm

Posted in Wszystkie on May 30th, 2006

Proszę, proszę.
Kolejne medialne cudo.
Reportaż na temat zdrowia i lekkiej niedyspozycyjności prezydenta, wszystko utrzymane w przyjaznym nastroju, jednak na koniec automatyczna dawka statystyk z CEBOSu:
“46%* ludzi jest niezadowolona z działalności prezydenta.”
“64%* ludzi jest rozczarowana działalnością prezydenta.”
* – procenty mniej więcej, ponieważ nie zapamiętałem ich dokładnie (+/- 5%)

Szkoda, że nie dodali jeszcze, że “10% uważa prezydenta za totalnego kretyna, a 90% jeszcze się co do tego nie zdecydowało”.
To jest to, jak umiejętnie manipuluje się opinią publiczną poprzez wyniki statystyk.
Nie wiem, kto organizuje te statystyki, ale nigdy nie miałem możności brać w nich udziału.
Zapewne CBOS jest podobnie tendencyjny, jak większość organów, które powołano do życia po 1990 roku. Miały wpływać na wzrost obiektywności obywateli, natomiast jej rola ostatecznie ograniczyła się do nadmiernego krytykanctwa i podważania autorytetu władzy. Jak widać jego działalność okazała się mierną, gdyż pomimo skandaliczności poprzedniego układu politycznego, mimo statystyk, nic tak naprawdę nie było w stanie przerwać sielankowego nastroju w kręgach trójwładzy.
Dla mnie takie wyniki w stosunku do nowych władz nic nie znaczą. Są epitetami, którym pozwolono swobodnie rzucać.
Kto tak naprawdę z tych ankietowanych jest zorientowany, jaką działalność prowadzi Lech Kaczyński?
Chodzi im bardziej o to, że jest mały, śmiesznie się porusza, śmiesznie stoi i ma śmieszny uśmiech. Po prostu kaczyzm or Chomiks. To jest to, co przesądza o jego porażce, słaba reprezentacja.
Te czynniki przesądziły o zwycięstwie poprzedniego masona Kwaśniewskiego – niezły wygląd, inteligentny uśmiech i znajomość angielskiego. Nie ważne, że później zataczał się jak Jelcyn na różnych uroczystościach. Został wybrany, podobnie jak został “wybrany” Junior Bush, a następnie “Hulaj dusza, piekła nie ma!”.

To jest to, że super-Polacy najchętniej widzieliby na stanowisku prezydenta podobnego rozbójnika, jakimi sami są, umoczonego w różnych układach i aferach, nie stroniącego od alkoholu itd.

Wracając do radia RMF.fm, nie trzeba długo słuchać, aby zauważyć, że jest ono radiowym medium powielającym poglądy Gazety Wyborczej. Prezenterzy nawet kilka razy na godzinę powtarzają nazwę tej koszernej gazety.

Dlatego niezwłocznie zmieniam częstotliwość.

Gazeta Wyborcza

Posted in Wszystkie on May 27th, 2006

Proszę, proszę.
Wizyta papieża i już Gazeta Wyborcza kombinuje.
Wystarczy wypełnić kupon z tej gazety i wysłać do nich, a otrzymasz film z pobytu papieża Benedykta XVI w Polsce.
Co za wspaniałomyślność koszernej gazety.
Ci to wiecznie wykombinują coś, co będzie zjednywało im sobie czytelników.
Może dołączą jeszcze czarne mycki dla tych, co będą chcieli zwiedzać Auschwitz.
Jeżdżą na uczuciach już nie tylko ateistów, lewaków i anarchistów, ale zaczęli również podchody do spadkobierców wartości Jana Pawła II i nowego pokolenia JP2.
Heh.
Niestety gazeta ta pozostanie dla mnie już na amen wrogą, odkąd zbadałem większość elementarnych motywów, które nią rządzą.
Kolejna, która pójdzie pod lupę będzie gazeta Polityka.
Ona też przejawia podobne skłonności, ale oby mi się tak tylko zdawało.
Chociaż jak na polską prasę, jedna Gazeta Wyborcza w rękach Żydów, to trochę za mało.
Natomiast co z brukowcami Fakt i Super Express? Również wydają się padalcami obecnego ustrojstwa. Nie chodzi o skandale i afery polityczne, ale obsceniczność, która bez ogłady wdziera się na pierwsze strony tych gazet.

Polska Służba Zdrowia

Posted in Moje życie, Wszystkie on May 25th, 2006

Hahaha! Dzisiaj w nocy w programie “Konfrontacja” na 2 programie TVP poruszono kwestię poważnych problemów polskiej służby zdrowia i strajków lekarzy.
Co się okazało już po fakcie, że cała organizacja lekarzy z panem Radziwiłem na czele, która głosiła “prawdy” na temat niedofinansowania polskiej służby zdrowia, jakoby państwo polskie oszczędzało w tym sektorze publicznym. Tak jak podejrzewałem i miałem dodatkowo możność obserwowania naszej służby zdrowia w wielu jej placówkach na przestrzeni kilku lat z racji moich problemów zdrowotnych, okazało się, że faktycznie lekarze byli lobbowani, a raczej przekupywani przez zachodnie firmy farmaceutyczne, aby mu sprzyjać, co doprowadziło do samoistnego rozkładu służby zdrowia.
Jednocześnie okazało się, że były minister Balicki z obozu SLD swoją działalnością istotnie zaszkodził polskim firmom farmaceutycznym na korzyść zagranicznych.
I to układa się w całkiem niezłą układankę.
Kolejne zjawisko społeczne okazało się następstwem ułudy, którą stworzyli lobbyści i marketingowcy.
Żal mi lekarzy, ale jak na takich intelektualistów okazali się mimo to bardzo słabą grupą społeczną. Nie ma wątpliwości co do tego, że byli sponsorowani, ponieważ gdziekolwiek pojawiałem się prywatnie, czy nawet nie u jakiegokolwiek specjalisty to wszędzie widać było ślady obecności marketingowego wpływu – firmowe długopisy, broszurki, kalendarze, plakaty, notesiki itd. To nie jest apteka, aby ludziom na każdym kroku demonstrować marketingowy wpływ na medycynę.
Sam powinienem zażywać leków przeciw astmie, ale nie robię tego, ponieważ od 20 lat doświadczenia ze służbą zdrowia i jej specjalistami nikt mnie jeszcze nie uświadomił w racjonalności brania tych leków, które mnie kosztują 20zł, ale państwo 200zł, ponieważ są refundowane, Glaxo-Welcome się kłania, jeden z molochów farmaceutycznych Europy i świata, który sponsorował m.in. pana Radziwiła i jego organizację, aby wpajał ludziom, że lekarze to biedne istotki, które oficjalnie klepią nędzę. Jednak nieoficjalnie wielu z nich nabija jednak nielegalnie niezłą kabonę w swoich prywatnych gabinetach, gdzie kasa idzie do szuflady. W Polsce ta patologia dotyka jeszcze wielu innych kluczowych profesji.
Miałem wyjątkową możność być u kosmetyczki. Za jej usługę obowiązkowo do ręki dostałem paragon.
Spójrzmy prawdzie w oczy i zaprzestańmy tej fanaberii w postaci odwdzięczania się lekarzom za zdrowie trunkami i innych darami.
Racjonalnym jest odwdzięczanie się mu za sukces jaki odniósł lecząc nas w dłuższym okresie czasu.
Jednak w Polsce “babki” robią to już za każdym razem, kiedy tylko jest wizyta, nie z racji, żeby odwdzięczyć się lekarzowi (tak się tylko tłumaczą), w rzeczywistości robią to jednak z obawy przed złą obsługą ze strony lekarza, jeśli czegoś mu nie ofiarują.
Jest to jeszcze pokomunistyczna fanaberia, kiedy to, aby cokolwiek pomyślnie załatwić przynosiło się flaszki, które lądowały w barkach gabinetów różnych urzędasów, prawników, lekarzy i innych dostojników.

P.S.
Co mnie bardzo zbulwersowało, to zanik głosu w programie 2 TVP w samym środku trwania tego programu, kiedy to wyjaśniano istotne kwestie tej korupcji.
Ciekawe co było przyczyną tego defektu, ale na pewno spowodowało to, iż duża część widzów z nieumiejętności czytania z ruchu warg, została wybita z tematu i zmieniła program.
Oczywiście niemodnym jest wierzyć w “teorię spiskową dziejów”, ale jak widać istnieją mniejsze spiski, które o dziwo składają się na jakąś całość.
I nie powiem, że to jest robota Żydów.
Natomiast faktem jest, że zaszczepili złą mentalność wielu narodom Europy, stąd same kompromitują się lub też inne upokarzają. ??le zaczęło się dziać na świecie, jak do każdej profesji człowieka postarano się zaszczepić typowo handlarskie, czy bankierskie wartości: machinacji, przechytrzania, udawania, podejrzliwości, nieufności, poczucia niepewności i ciągłego zagrożenia itp.
Dlatego też tak umiejętnie lobbujący marketing zawitał do prawie każdej kluczowej dziedziny życia człowieka: medycyny (m.in. Glaxo-Welcome), edukacji (WSiP), muzyki (RIAA), filmu (MPAA), czytelnictwa (przykład jak wspaniale promuje się fałsz: “Kod Leonarda da Vinci”). Z niczym innym mi się to nie kojarzy jak tylko z komerchą, której rzekomo spora część tak unika.
Niech nikt nie mówi, że tak było, jest i będzie, ponieważ jest masa przykładów inicjatyw czysto lewicowych, demokratycznych, prawicowych, czy liberalnych, jak również czysto marketingowych, gdzie nie stara się wiązać ludzkich umysłów w okowach przekonania, że taka sterowana rzeczywistość jaką mamy obecnie była i będzie normą.
Nawet głupek obecnych czasach ma do dyspozycji całe spectrum wolności.
Wykorzystujcie ten fakt i na bazie tego budujcie demokrację z prawdziwego zdarzenia, gdzie nie demagogia, kiełbasa wyborcza, koncerciki i wielkie grillowania się liczą, a Wasza przede wszystkim świadomość, świadomość prawdy.

Katolicyzm

Posted in Moje życie, Wszystkie on May 24th, 2006

Dzisiaj odbyła się również debata na temat naszej wiary i wyznania, które powszechnie panuje w Polsce.
Podkreślono, iż Polska możliwe, że jest ostatnim bastionem tego wyznania w Europie, ponieważ Hiszpania, Irlandia ostatnimi czasy istotnie się wykruszyła.
Podobny los czeka również katolicyzm w Polsce.
Niech mi przedstawiciele Kościoła nie wciskają, iż będzie inaczej. Polityka Kościoła jest niewłaściwa, a w wielu kwestiach kompromituje się i wychodzi na złą.
Jezuita wypowiedział się, że trzeba oddzielić kwestię wiary od kwestii polityki, ganiąc inicjatywę w Biłgoraju, gdzie postarano się o wmurowanie w ściany budynków władz gminy i starostwa dwóch tablic dekalogu, jakoby ta akcja była upolityczniona i została skrytykowana przez władze kościelne.
Jednocześnie zapomniał o kwestii Episkopatu Polski, który mocno się przez ostatnie 15 lat i wcześniej upolityczniał. Jego interesowność ma swoje wielkie odbicie. Istotnym zmartwieniem była nie jakość wiary, a odpowiednie podpisywanie umów z kolejnymi rządami, aby dobrze uposażyć się, zabezpieczyć na przyszłość, która dla nich nadal wydaje się niepewna. SLD-owcy za ich sprawą uzyskali wymagane poparcie społeczne, aby przepchnąć kwestię akcesu do UE. Jednakże przy takim poziomie korupcji, jaki był obecny w czasach ich rządów, śmiem wątpić w prawdziwy rezultat tych wyborów.
Przesadzam ze spiskami?
Skoro w USA można sfałszować wybory i cwanego głupka ogłosić prezydentem, nie można równie dobrze przeforsować pewnych zmian w Polsce?
Jak widać w mniemaniu rządów byłej frakcji, przystąpienie do UE wiązało się zupełnie z czymś innym. Nie z partnerstwem, nie z współpracą, a rozkradaniem tego co jeszcze zostało i zostawianie wielu aspektów życia publicznego na pastwę zagranicznego lobbingu.
Klamka jednak zapadła, dlatego nic nam nie pozostaje jak restauracja, renowacja układów w zjednoczonej Europie i umiejętne ujawnianie patologii, które istnieją i zaistnieją.

Wracając do tematu.
I tak Kościół wpadł w dziejową pułapkę i istotnie pogłębił patologię w tym zakresie.
Dodatkowo wypuszczono nową falę księży “z cennikami za usługi”, już nie “co łaska”. Jednocześnie wytresowane katechetki tłumaczyły zadziwionej młodzieży, że ksiądz jest jak każdy inny tylko człowiekiem i może swobodnie oddawać się czysto świeckim zajęciom i pokusom.
Przykładem jest nasz nowy ksiądz, który wozi się Mercem, gra w tenisa ziemnego, jeździ na nartach, a w kwestii wiary odwala, odbębnia niedzielne msze, sakramenty i katechezy w szkołach. Nikt oczywiście nie może mu tego zabronić, ale jest to zjawisko, które deprymuje to wyznanie. Ksiądz nie buduje swojego autorytetu za sprawą nieśmiertelnej mądrości chrześcijańskiej, ale za sprawą statusu, jaki reprezentuje, a wykracza on dużo ponad jego parafian. Jest to fanaberia, na jaką ta profesja nie powinna sobie pozwalać. Nie może ona stanowić dla mnie autorytetu, podobnie jak dla licznej rzeszy młodzieży.
W praktyce jednak wynika, iż katolicyzm nastawiony jest głównie na ślepą dewocję i biednych głupców, ponieważ jak jedni, tak i drudzy żyją w ciągłej obawie przed zagrożeniem zła w postaci o wiele bogatszego cwaniactwa. Potężne pieniądze z rent i emerytur idą na instytucję, która w ich mniemaniu powinna ich przed tym ustrzec. Kolejna wpadka umiłowanego ludu.
To co spotkało inne dziedziny życia społecznego wkradło się również w kwestię wiary, która jako jedyna powinna być na to odporna. Rozwinięta do przesady obrzędowość i marketing dewocjonaliami, to zjawisko, jakie ostatnimi czasy zawładnęło naszym narodowym wyznaniem. Natomiast gadanie najwyższych dostojników Kościoła, jest dla mnie nadal gadaniną o niczym. Oni dobrze wiedzą, że funkcjonują głównie dzięki naiwności, stąd tak istotnie na katechezie próbowano nas w szkole średniej ogłupiać. Kościół nie stara zjednać sobie co mądrzejszych warstw społecznych, dlatego jego wpływy są wyraźne jedynie na wsi.
W miastach jest to już tylko zwykłe kaleczenie podstaw systemu wartości chrześcijańskich.
Jeśli nie ulegnie to zmianie, również prognozuję rychły koniec tej instytucji w Polsce.
Teraz więc będziemy zastanawiać się, czy faktycznie Nostradamus miał rację w kwestii ostatecznego upadku Kościoła.

Kod Leonarda da Vinci – powtórka z rozrywki

Posted in Moje życie, Wszystkie on May 23rd, 2006

Dwóch naukowców – inteligentów jawnie zaczyna oganiać się jak psy przed, jak to jeden określił, “inkwizycyjną aurą”, która rzekomo chce spowić całą Polskę, aby odwrócić uwagę od tego filmu.
Dorosły inteligentny człowiek (jeden z oganiających się intelektualistów) mówi, że skoro to dzieło uznane zostało za szmirę, to każdy który z tym się zetknie powinien uznać to za fikcję.
Błąd!
W obecnym społeczeństwie konsumpcyjnym, komerchowym społeczeństwo przestało obiektywnie patrzeć na wiele spraw.
Ktoś kto ma samozaparcie, żeby się samodzielnie doskonalić i czytać książki m.in. traktujących o przeciwstawnych opcjach i nastrojach, może wykształcić w sobie obiektywne spojrzenie na świat.
Jednak prawda jest taka, że wielu ludzi tego nie robi i zatraca swój prawdziwy krytyczny pogląd na wszystkie zjawiska społeczne. Pozostaje jego jedynie mierna forma – szydzenie i wyśmiewanie.
Powiedzcie mi dlaczego jest tak, że wiemy, że jest w rzeczywistości inaczej, a w mediach, czy publicznie mówi się, że to jest prawdą?
Dlaczego ludzkość przez swoją wspaniałość stała się tak naiwna, że nie poddaje w wątpliwość takich wydarzeń jak chociażby atak na WTC?
Dlaczego sankcjonuje się swoje własne terrorystyczne zachowania, terroryzując inne narody świata pod przykrywką walki z terroryzmem?
Tak jak kiedyś Zimna Wojna, czy krucjaty miały poparcie. Społeczeństwa świata “cywilizowanego” znowu dały się na to złapać.
Jestem ciekaw jakie powstanie w 2100 roku nowe pojęcie, które kolejny raz usankcjonuje w opinii publicznej “świadomego” społeczeństwa agresywną politykę działań jakiegoś palanta, który “suwerennie” stoi na jego czele.
I nawet jeśli Protokoły Mędrców Syjonu zostały sfabrykowane, to dlaczego postulaty tam zawarte o dziwo się urzeczywistniają?
Była tam mowa o demokracji?
Czy jest ona obecna w najbardziej demokratycznym kraju świata – Stanach Zjednoczonych?
Czy ja to sobie wymyśliłem, czy mówię to na podstawie trwożących opinii doświadczonych amerykańskich demokratów?
Demos – lud mówi, aby wojsko wróciło z Iraku, a suweren – Bush co robi sobie z tego?
Ludzie!
Nie widzicie powszechnego przyzwolenia, jakim darzycie szerzące się patologie również w naszym społeczeństwie.
Mamy wolność wszystkiego, a w rezultacie zostaniemy z niczym.
Mój sąsiad (40-letni) jest chamem, moja sąsiadka (55-latka) to furiatka, oboje klną i bluźnią w Twojej obecności i oboje uważają to za normę, iż nikt nie jest teraz w stanie im tego zabronić, nawet prawo.
Co daje się zaobserwować w dzisiejszych czasach, to wzrost chamstwa i niepohamowania w niższych warstwach naszego społeczeństwa, a jednocześnie niepohamowana fanaberia, rozluzowanie środowisk naukowo-artystycznych.

Zastanówcie się nad tym dobrze.
Dlaczego oficjalnie przyjęte jest, że tak było, tak jest a nie inaczej?
Czy nie było filmu Farenheit`a, który ujawnił prawdziwe motywy?
Czy autor tych filmów nie stworzył kolejnych, które ujawniły prawdziwy motor polityki, którym jest nadal zbrojeniówka i przemysł naftowy?
Dlaczego pozwalamy sobie wymieniać wodę w głowach?
Czy to nie jest nowoczesna forma propagandy, że wiemy, że jest inaczej a oficjalnie zobligowani jesteśmy mówić odwrotnie o pewnych faktach?
To po to nasi rodzice zwalczyli cenzurę, aby teraz samoistnie wykształca się bardziej wyrafinowana forma socjotechniki – agitacja?

Ci inteligentni naukowcy wyszli z założenia, że skoro żyjemy w takich nowoczesnych czasach każdy ma możliwość, jeśli np. ktoś publikuje takie oszczerstwa w kierunku Kościoła, zbadać sprawę.
Błąd!
75% ludzi, do których to dotarło, nie zrobi tego. Jest to wiadome.
Spróbujcie badać jakieś sprawy w dzisiejszych czasach.
Wchodźcie na fora, biblioteki internetowe.
Nie wyjaśnicie nic, co jest kluczowe w sprawie.
Naukowcy, historycy są podzieleni w wielu kwestiach, a Wasze pojęcie o całej sprawie pozostanie nadal mgliste.
W obecnych czasach nie liczy się prawda historyczna, ale to kto pierwszy nada jakiś program historyczny w telewizji, który traktuje o danym momencie historii tak a nie inaczej.

Zależy, na którą wersję wydarzeń traficie, na tej podstawie wyrobicie sobie pojęcie o jakichś wydarzeniach z przeszłości.
Modne stało się też wymienianie nazwisk obiektywnych historyków, którzy za wszelką cenę próbują wypośrodkować pewne zawiłości historyczne.
Do czego dochodzimy w rezultacie?
Do punktu wyjścia z tą podobną dozą niepewności.
Jedyne co nam pozostaje, to analiza tego, co jest jeszcze w miarę aktualne, czyli historię naszych czasów.
Ale jak można robić to sprawnie nawet dzisiaj, skoro np. sprawa zabójstwa Kennedyego zatajona została do 2026 roku?

Ten sam inteligent, który wierzy we właściwą świadomość młodzieży, że bezproblemowo może ona dokładnie zbadać każdą kwestię historyczną, porównuje inicjatywy strony internetowej odkoduj.pl do działań jakiejś zafałszowującej fakty organizacji komunistycznej, czy innej, która za zadanie ma podtrzymywać tą “inkwizycyjną aurę”.
Jak widać taka inteligencja jest mocno przewrażliwiona, a w mowie wyczuwa się ich nieuzasadniony lęk.

Znawca Hollywood`u jasno oświadczył antykatolickie nastawienie tych wytwórni.

Nawet jeśli reakcją młodych przy oglądaniu filmu był śmiech, to nadal pogłębia się ten szyderczy styl bycia dorastającej młodzieży Europy.
Wystarczy popatrzeć na wiele artykułów i komentarzy. 75% z nich szydzi z jakiegokolwiek zjawiska, czy wydarzenia społecznego. Im dane zjawisko, czy wydarzenie posiada większy ładunek emocjonalny tym opinie są bardziej skrajne.

Powiem Wam szczerze, że interesując się tymi licznymi historycznymi anomaliami, odczuwam wrażenie, że ktoś żeruje na tym, iż człowiek m.in. ja żyje średnio tylko 70-parę lat i nie będzie w stanie tego samodzielnie ogarnąć swoim umysłem. Umrze w niewiedzy, albo całkowicie popadnie w jakąś skrajność.
Dlaczego w skrajność?
Wielu współczesnym wydaje się, iż ich pojęcie o świecie jest “akuratne” z racji swej dociekliwości naukowej.
Tak naprawdę jest skrajne, jeśli spojrzymy na układ sił na świecie.
Tak jak za skrajność jawnie uważa się postawy antyżydowskie.
To jest sytuacja jaką prawie zawsze reprezentuje społeczeństwo republikańskie, które nastawione jest również antyinstytucjonalnie.
W tym przypadku tą instytucja jest Kościół.
Wiecie o co chodzi?
Już mówię. Przez ostatnie 300 lat społeczeństwa dostały ster władzy za sprawą republiki i demokracji. Te społeczeństwa są zafascynowane tym dobrodziejstwem. Ja też jestem rad tego zjawiska. Jakie jest doświadczenie ludu (demos) w kwestiach zawiłości historycznych, politycznych, gospodarczych i ekonomicznych? Wynosi mniej niż 300 lat.
Jak było wcześniej?
Była monarcha i arystokracja, która przez cała swoją dynastię niosła doświadczenie w rządzeniu i interakcji z innymi arystokratami. Ich doświadczanie trwało znacznie dłużej i przekazywane było w wąskim gronie. Ocenić można je na czas trwania dynastii – np. 500 lat.
Sam system monarszy niesie z sobą doświadczenie w rządzeniu w znacznie dłuższym okresie niż czas trwania samej dynastii.
Zostało to zniszczone i niedoświadczony lud otzymał ster wladzy.
Tak bardzo chcieliśmy, aby lud w końcu przemówił, a teraz szydzimy, że do władzy dostali się przedstawiciele chłopów – Samoobrona, a uprzednio ta sama masa społeczeństwa poparła dojście do głosu złodziejskich przedstawicieli SLD, postkomunistów, nominatów proletariatu (robotników).
Jaka jest różnica pomiędzy chłopem a robotnikiem?
Doświadczenie historyczne mówi, że żadna. I taka jest prawda.
Gros naszej arystokracji, inteligencji, wojskowych wykończył Katyń i zawierucha wojenna , która rozpierzchła resztę po świecie.
Pozostałych wykończyli m.in. żydowscy Ubecy po wojnie.
Jedyne co nam pozostało, to odszukać resztki tamtych i na bazie prawdy narodowej wykształcić nową, trzeźwą inteligencję. Nie tą, która trzęsie się na myśl ograniczenia wolności słowa, tylko tą która może stanowić jakiekolwiek oparcie, fundament do budowania normalnego społeczeństwa w XXI wieku na wzór amerykańskiej demokracji za czasów jej prekursorów oraz prawości i opanowania krajów skandynawskich.
Natomiast jeśli chodzi o kosmopolityzm, to należy wypracować zupełnie nowe pojęcie, które pogodzi bycie obywatelem narodu i świata jednocześnie.
Myślicie, że jest to niemożliwe?
Ja mówię, że jest.
Był czas na analityków, teraz znowu przyszedł czas na syntetyków.

Kod Leonarda da Vinci

Posted in Moje życie, Wszystkie on May 20th, 2006

Co ja powiem na ten temat?
Są dwie drogi dzięki którym ta książka tak wspaniale się sprzedała – stała się bestsellerem mimo iż jako dzieło uznana została za bardzo przeciętną.
Ktoś zapyta się więc: Skąd taki sukces?
Pierwszą drogą rozwoju wydarzeń był fakt, że żyjemy obecnie w czasach, gdzie wszystko interpretuje się w sposób naukowy. Nie ma skrępowania w powtórnym analizowaniu ustalonych już. Ludzkość I-szego świata i jej wykwintna inteligencja oraz środowiska naukowe-artystyczne w końcu są wolni. Każdy robi co mu pasuje. Nie ma granic w twórczości. Jak określono Kod Leonarda da Vinci jest to postmodernistyczny wybieg, który świat artystyczny jak najbardziej dopuszcza. Jednak samo dzieło ocenia dość słabo.
Mamy swobodę i możemy dementować co nam się żywnie podoba.
Ogólnie rzecz biorąc wszystkie te reakcje wynikają z naturalnej potrzeby każdego człowieka.
A, że jesteśmy obywatelami republiki charakteryzujemy się w większości antyintytucjonalnym nastawieniem, czyli zgodnie z obowiązującą modą uważamy różnego rodzaju instytucje za źródło zła, różnego rodzaju wypaczeń i przekłamań.
W rezultacie łakniemy internacjonalnej, ogólnoświatowej unii.
Jednocześnie narody, które są wysoce kosmopolityczne i wspaniałomyślne wypuszczają do różnych zakątków świata swoje wojska, które krwawo rozprawiają się z wszelkimi przejawami anty.
To jest ta obecna pseudo-demokratyczna wspaniałość, która stara się spowijać cały świat.
Jednocześnie przykład USA dobrze pokazuje, że jakiegokolwiek społeczeństwa nie można pozostawić samemu sobie. Już dzisiaj obywatele tego kraju zauważają, że ich prawa są znacznie ograniczane w różny sposób i nie mają na to żadnego wpływu. Pozostaje im to co kiedyś zwykłemu robotnikowi czy chłopowi, praca, praca i jeszcze raz praca i nie wychylanie się z odmiennymi poglądami.
Drugą wersją wydarzeń jest pogląd promowany przez antyżydów. Chodzi o globalny (por. globalizm) spisek Żydów syjonistów, którzy przez cała historię istnienia tego narodu starali się niczym infekcja zarażać swoją obecnością różne instytucje powodując ich ostateczny rozpad. Wykorzystując ponadto różne z gruntu złe metody kompromitacji, prowokacji stali się powodem upadku Babilonu, Cesarstwa Rzymskiego. Gdy te imperia uległy rozkładowi i ukształtowały się pierwsze monarchie ich polityka miała za zadanie wzbudzanie antagonizmów pomiędzy narodami, aby wyciągać z tych konfliktów finansowe korzyści.
Potem, gdy monarchie stały się wystarczająco słabe, zrodzono ideę republiki, w której głoszono hasła wolności, równości i braterstwa. Dzięki nowej ideologii miano położyć ostatecznie kres kluczowym monarchiom Europy lub znacznie je ograniczyć na rzecz parlamentaryzmu, czy konstytucjonalizmu. ??ródłem tego myślenia stała się Francja, a m.in. cesarstwo Napoleona miało być narzędziem w próbie ułożenia nowego porządku w Europie. Jednocześnie Ci Żydzi francuscy, którzy naiwnie uważani byli za patriotów dostarczali cennych informacji o stanie cesarstwa wrogim Prusom, co ostatecznie zadecydowało o klęsce Napoleona i jego wartościom.
Gdy świat feudalny został znacznie podzielony rozpoczęto walkę z najgorszym wrogiem, jakim dla ortodoksyjnych Żydów jest chrześcijaństwo.
Wypromowano nową myśl reformatorską. W rezultacie Kościół katolicki stracił wpływ w dużej części Europy. Jednocześnie reformator Luter uświadamia sobie, iż był w rzeczywistości tylko narzędziem w rękach Żydów, ostro ich za to publicznie atakował.
Ta walka dobra (chrześcijaństwa) ze złem (judaizm) trwa do dna dzisiejszego.
Nie chodzi w tym porównaniu o instytucje Kościoła i ortodoksyjnych żydowskich kapłanów, lecz tego jaki z gruntu jest system wartości chrześcijańskich, a jakie wartości promowane są w wysokich kręgach finansowych i handlowych (wiadomo, że były, są i będą brutalne), w których Żydzi zajmują istotne miejsce.
Teraz kwestia, czy pozwolimy temu systemowi wartości spowijać całą naszą rzeczywistość, czy pozostawimy je tylko w kręgu tych specyficznych profesji, w których te brutalności mogą się objawiać. Czy pozwolimy, aby każdy obywatel respektował, poważał brutalny charakter rzeczywistości. Czy na nowo uda mu się wybić ponad zezwierzęconego Goja i uczyni rzeczywistość bardziej ludzką niż kiedykolwiek.
Nie mówię, że brutalności znikną na zawsze, ale są przykłady krajów na tym świecie, gdzie ten plan się powiódł i działa “o dziwo” wyśmienicie.
To jest oficjalnie uznany za antysemicki pogląd na bieg wydarzeń naszego świata od kilku tysięcy lat, w czym Polska jest tylko małym pionkiem.
“Kod Leonarda da Vinci” Browna to całkiem możliwe, że kolejna próba podkopania autorytetu ostatniej europejskiej instytucji, która stoi na drodze syjonistom do zawładnięcia światem w taki czy inny sposób.
Protokoły Mędrców Syjonu przepowiedziały swoimi postulatami I i II wojnę światową, przepowiedziały obecne dziwności w społeczeństwach Europy, jak również postulowały przejęcie kontroli nad prasą i mediami oraz promocję takich podrzędnych pismaków jak Don Brown, którzy istotnie jednak przyczyniają się do wstrząsów religijno-społecznych Europy i świata.
A kysz!

Eurowizyjna fanaberia

Posted in Ciekawe, Moje życie, Wszystkie on May 18th, 2006

Nie wiem, ale dochodzi tutaj do jakichś kretyńskich fanaberii.
Nie chodzi mi o to, że nasz Wiśniewski nie przeszedł do finału, a zapewne powinien, ponieważ armeńska ekipa w porównaniu z jego występem to duża różnica, ale ostatnio w takich eliminacjach stosuje się gesty w stosunku do krajów 3-ciego świata.
Ale wracając do tej fanaberii.
Ja rozumiem, że jesteśmy tolerancyjni i wszyscy się kochamy, ale z jakiej paki w Eurowizji biorą udział nieeuropejskie kraje?
Kto z kogo znowu robi głupa?
Co do Europy ma Armenia, Izrael i Turcja?
Chyba jest ustalone, jakie państwa są europejskie, a jakie nie są.
Nie chodzi mi tutaj o wywyższanie się krajów Europy poza inne, ale skoro stosuje się tego rodzaju publiczny wybieg w stronę państw poza terytorium Europy, należało by to jakoś w takim razie inaczej nazwać. Bo skoro Izraelczycy, którzy terytorialnie zupełnie nie graniczą z Europą a graniczą drogą morską, to do tych eliminacji powinno być zaproszonych jeszcze wiele innych krajów, łącznie z tymi islamskimi. Dlaczego np. nie Maroko, Tunezja, dlaczego nie Egipt. Przecież te kraje podobnie jak inne posiadają interesującą twórczość.
Właśnie ostatnio miałem okazję posłuchać sobie marokańskiego radia internetowego. Muza niczego sobie, ale mało nieislamskich Europejczyków tego słucha.
Skoro Europa chce tak wielce raczyć swoją tolerancją, niech łaskawie robi to w stosunku do wszystkich, a nie wybiórczo, bo jest aktualnie zauroczona Turcją, a Izrael czy chciała, czy nie sam ją zauroczył. Powiedział bym raczej, że Europa jest zaklęta przez Izrael, ale jest to zupełnie inna para kaloszy (majtek).
Gdzie tylko rzucę swym wzrokiem wszędzie dopuszcza się tak istotnych fanaberii.
Ja rozumiem dobrą wolę ze strony kosmopolitycznych Europejczyków, ale wygląda to dla bardziej wtajemniczonych w historię i politykę na bardzo tendencyjne i ja osobiście nie mogę pozostawić tego bez krytyki.
Skoro do Eurowizji wprowadza się azjatyckie, czy afrykańskie kraje, dlaczego nie postarano się o reprezentację z Japonii, Korei Południowej, Tajwanu, Chin, Indii, Iranu, Pakistanu, RPA itd.? Czy to jest tolerancja wg rozumu, czy według Orwellowskich przypowieści?
Fakt mieli by pewnie wielki problem, aby przerobić tą nazwę, żeby pasowała również do Azji i Afryki.
Mimo, iż mam wypracowane przez siebie samego obiekcje do Izraela, to mimo wszystko miło jest zobaczyć ten internacjonalny, kulturalny mix.
Ale jest to niestety nadal tendencyjny mix, a ja chętnie zobaczyłbym i usłyszał artystów, balladystów np. z Japonii, Indii, Maroka, czy Iranu.
To byłby wtedy show.
Nie bójcie się.
Irańczycy nie przywiozą ze sobą bomby atomowej.
To “zaklęci” Amerykanie zrzucą nam ją pewnie pierwsi na głowy. ;)

Banan i gaśnica

Posted in Wszystkie, Śmieszne on May 18th, 2006

Tylko bez skojarzeń proszę :p
Czy banan może stanowić niezłą kiełbasę wyborczą?
Pewnie, że może, skoro był to jeden z argumentów, dla którego Polska powinna przystąpić do UE.
Pamiętam jak 1 maja na obchodach przystąpienia Polski do UE, ktoś w Zgorzelcu na moście (Nysa) zalał, że teraz banany są po 5zł / kg, a po przystąpieniu do UE będą po 1,5zł / kg.
Myślicie, ze ludzie na to nie poszli?
Jednocześnie w Jeleniej Górze jeden z dostojników miasta za koronny argument użył kwestii polskich czerwonych butli z propan-butanem, które niby mają zagrozić życiu Niemców, bo u nich są gaśnice tego samego koloru.
Oczywiście tłum się roześmiał, ale połknął haczyk.
W rezultacie butle są już niebieskie, ale banany nadal stoją w podobnej cenie 4,60zł / kg, ale poza sezonem dużo powyżej 5zł. :o

Izraelski procesor laserowy

Posted in Ciekawe, Wszystkie on May 18th, 2006

:o
[EDIT 3.04.2007]
lol
Jak Boga kocham czytałem o tym w jakimś artykule, że Izraelczycy, możliwe, że w Intelu konstruują procesor laserowy, który swoją mocą obliczeniową ma powalić konkurencję na kolana.
Teraz po przerwie wpisałem w Google “procesor laserowy” a tu mój blog na topie. :-D
Reszta to jakieś pierdy i drukarki laserowe.
Czyżby jakaś mistyfikacja zaszłą od tamtego czasu?
Przecież takie procesory nie produkuje się do domowego użytku, tylko dla agencji wywiadowczych, żeby mogły w przeciągu kilku chwil rozszyfrować powszechnie uznane za bezpieczne protokoły transmisji danych.
No ale teraz to wygląda tak jakby wcale coś takiego nigdy nie powstawało.
Ciekawe…