„Per aspera ad astra.”
„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardy tyłek.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„There is only one step from the sublime to the ridiculous." - „Od wielkości do śmieszności jeden tylko krok.” Napoleon
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych.” G.B. Shaw
„I predict future happiness for Americans if they can prevent the government from wasting the labors of the people under the pretense of taking care of them.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?”

Wolna kultura is back!

Chciałem oświadczyć, iż przeczytałem “Wolną Kulturę” Lawrence`a Lessig`a (ok. 360 stron).
Mimo, iż książka dużo traktuje o prawie, jest bardzo interesująca i czyta się ją bardzo szybko.
Polecam ją w szczególności wszystkim młodym, którzy zapewne chcą poznać właściwe poglądy na temat naszego dziedzictwa, jakim jest nasza historia, kultura i sztuka.
Główny problem dotyczy obecnej rzeczywistości, w której na nowo, szykanując nowe technologie, odbiera się nam prawo do swobodnego dostępu do różnych treści, łącznie z tymi, które obecnie są lub powinny znaleźć się w domenie publicznej.
Problem przedstawiony jest na podstawie doświadczenia autora książki, profesora prawa Lessig`a z obecnym prawem własności nie tylko intelektualnej w Stanów Zjednoczonych.
Przedstawił on patologie do jakich system prawa, silnie lobbowany przez zamożne grupy interesu, dopuścił się w ostatnich 30 latach.
Kwestia rozbija się przede wszystkim legendarnej wręcz (również w Polsce) domeny publicznej, o której w świecie komercyjnym zapomina się szybko (ktoś przecież stara się, abyśmy nie uświadomili sobie, co jest tak naprawdę normą, a co jest nonsensem w obecnym systemie).

Problemy tutaj przedstawione są dla nas bardzo istotne.
Jesteśmy ludźmi młodymi, którzy żyją w czasie wielkiego przełomu, nie tylko milenijnego, ale również mentalnego, gdzie przyjęty system wartości kolejny raz przechodzi stosowną rewalidację, a kultura z trudem na nowo próbuje uwolnić się spod władzy nielicznych, którzy nie dość, że czerpią z niej ogromne korzyści finansowe, zaczynają ją na własne potrzeby samowolnie modyfikować, równocześnie przyjmując za stan rzeczy, to co jest w rzeczywistości nonsensem.

Nie rozpisując się zbytnio, konkludując, książka napisana została w trosce o naszą i naszych potomków przyszłość, w której kultura jest dziedzictwem wszystkich obywateli wraz z artystami, a nie wyłącznie bardzo wąskich grup lobbingowych wspieranych przez niewłaściwe prawo i prawników, którzy sukcesywnie utrudniają nam korzystanie z tych dobrodziejstw (historia, kultura i sztuka).

Jeszcze raz polecam tą lekturę, gdyż zdecydowanie więcej wiedzy z niej wyniesiecie dla własnej świadomości niż na przykład z “Kodu Leonarda da Vinci”, który perfekcyjnie trafił w aktualną modę (powiem to jak prawicowiec) niszczenia kultury chrześcijańskiej i płynących z niej wartości.
Oby tylko uwalnianie naszej kultury stało się bardziej modne od tego “deptania przeszłości ołtarzy”.

Dodaj komentarz