Legacy of Kain 2: Defiance
W końcu udało mi się przejść tą grę. Niestety za pierwszym razem (rok temu) zaprzestałem gry, a później wcięło mi gdzieś “sejwy”, dlatego musiałem zacząć wszystko od początku.
Klimat gry bardzo udany. Tryb walki bardzo nowatorski i wciągający, jednak po dłuższej grze można określić go jako nazbyt arcade`owy.
Czas całej rozgrywki wystarczająco długi, jak na tego typu grę.
Fabuła jak na następcę Legacy of Kain: Soul Reaver bardzo wciągająca, stanowiąca ciągłość z poprzednią odsłoną.
Grafika i efekty na wysokim poziomie w porównaniu z wymaganiami sprzętowymi.
Muzyka w dużej mierze identyczna z muzyką Soul Reaver`a – rewelacyjna.
Duża grywalność.
Po epilogu wygląda, iż fabuła wypełniła się, doczekała się swojego końca.
Jednak tematyka Dobra i Zła, wampirów i ludzi, śmiertelności i nieśmiertelności, świata materialnego i zaświatów jest jak najbardziej cały czas aktualna.
