Tożsamość i symbole narodowe
Tak jak sobie obiecaÅem, iż muszÄ siÄ bardziej uÅwiadomiÄ w kwestii mojej tożsamoÅci narodowej, zaczÄ
Åem od przywoÅania sobie symboli narodowych, a co za tym idzie również regionalnych, jak i lokalnych.
Na staÅe znalazÅy siÄ one na honorowym miejscu na moim blogu i zawsze bÄdÄ
mi przypominaÅy, że oprócz tego, iż jestem “bezpostaciowym” obywatelem Åwiata, jestem również Polakiem, DolnoÅlÄ
zakiem (nie autochtonem niestety, dla niewtajemniczonych znaczy to tyle co “rdzenny”).
Nie ma tożsamoÅci narodowej, religijnej czy jakiejkolwiek innej formy przynależnoÅci bez różnego rodzaju symboli.
A ja podziwiam np. Niemców, czy Szwajcarów za ich patriotyzm regionalny, lokalny przede wszystkim.
Polacy w tej kwestii siÄ niejako zatracili, ale możliwe dlatego, że jesteÅmy SÅowianami wiecznie “po przejÅciach”.
Chodzi mi tu w szczególnoÅci o nas Polaków z zachodu, których dziadkowie zasiedlili “ziemie odzyskane”, a my nadal nie czujemy siÄ genealogicznie zwiÄ
zani z tym regionem, gdyż tak na prawdÄ wywodzimy siÄ po czÄÅci ze wschodu: Årodkowego(Równe, ?uck, PiÅsk, Sarny), póÅnocnego(Wilno, Nowogródek, ÅwiÄciany), czy też poÅudniowego(Lwów, Stryj, StanisÅawów, Tarnopol), ponadto mieszkamy czÄsto w poniemieckich domach, a starzy Niemcy wrÄcz masowo nadal wycieczkujÄ
po naszych terenach.
Sam niedawno jednej grupce Niemców zrobiÅem zdjÄcie przed kamienicÄ
w rynku Jeleniej Góry, której ich rodzice zapewne byli wÅaÅcicielami. MuszÄ jednak powiedzieÄ, że miÅe jest to doÅwiadczenie, jak widzisz biegnÄ
cÄ
do Ciebie odziwo ÅadnÄ
starszÄ
NiemkÄ z aparatem, mówiÄ
cÄ
“Prosze… prosze…”, liczÄ
c, że zaskoczysz, czego ona od Ciebie oczekuje. ![]()
Dzisiaj też mijaÅem na 1-szego Maja(gÅówny deptak w JG) doÅÄ licznÄ
grupÄ(30-40 osób) siwogÅowych Niemców ![]()
Co ciekawe nadal ciÄżko jest im siÄ pogodziÄ z tÄ
stratÄ
, bo m.in. po Niemieckiej stronie na drogowskazach na WrocÅaw nadal w nawiasie widnieje niemiecka nazwa Breslau.
Takie to sÄ
zawirowania wojenne, że oni teskniÄ
za Dolnym ÅlÄ
skiem, a my choÄ trochÄ powinniÅmy za wschodem.
Jednak nie możemy siÄ czuÄ zupeÅnie obcy na tych terenach, gdyż zawsze możemy posiÅkowaÄ siÄ faktem, iż ÅlÄ
sk przez szmat czasu w Åredniowieczu należaÅ do Korony Polskiej i terenem, na którym ja mieszkam, zarzÄ
dzali jedni z najwierniejszych Królestwu BiaÅego OrÅa ksiÄ
żÄta ÅlÄ
scy, mam oczywiÅcie na myÅli KsiÄstwo Åwidnicko-Jaworskie, które swoimi wpÅywami obejmowaÅo JeleniÄ
i KamiennÄ
GórÄ również, a ich zamki nadal zwieÅczajÄ
ostre szczyty gór.
Mam nadziejÄ, że mi również bÄdzie kiedyÅ dane udaÄ siÄ na UkrainÄ i zbadaÄ tereny, na których (po czÄÅci) mieszkali moi przodkowie jakimikolwiek ludźmi byli.
Moja druga poÅowa pochodzi natomiast z MaÅopolski, dlatego rdzennym Polakiem jak najbardziej jestem, teraz natomiast chodzi już tylko o to, aby z moich nastÄpców uczyniÄ rdzennych DolnoÅlÄ
zaków.
