Dzień Kobiet ;)

Jak to u mnie zwykle ze świętami bywa, o mały włos bym o tym całkowicie zapomniał.
Niestety, ale pod tym wzgledem jest to mój duży mankament.
Podobnie jak swoich, tak i innych świąt nie obchodzę. Urodzinki i imieninki nie zaprzątają mi mojego harmonogramu również
. Od dawna wynika to z mojego stoicyzmu, który stał się niejako wytłumaczeniem moich zachowań, ale również pewnego rodzaju znieczulicy, która niestety drzemie we mnie i nie rzadko daje się we znaki. A pierwotnym powodem jest zapewne fakt moich życiowych perturbacji.
No cóż, ale tym razem zwróciłem na to wiekszą uwagę. Możliwe, że jest to kolejny w moim życiu malutki kroczek, aby być lepszym człowiekiem niż w dniu poprzednim.
Mimo, że obecnie kobiety, tudzież dziewczynami zwane :p nie odgrywają w mym życiu kluczowej roli, to ja jako istota ludzka podlegam jednak pewnym elementarnym prawom, którym nie mogę się przeciwstawić, dlatego myślę o tym również.
Jestem póki co samotnikiem, któremu oczywiście trudniej brnie się przez życie, ale cóż taka jest cena bycia człowiekiem zupełnie wolnym.
Fajnie i zapewne lepiej, najlepiej byłoby obcować z drugą osobą(płci przeciwnej), ale ja wiem, jak “mój układ gwiazd” również, że nie będę działał w celu ułatwienia sobie życia i nadal pozostanę człowiekiem wewnętrznie cierpiącym. Kobiety na pewno wpłynęły by znacznie na moje osobiste postrzeganie rzeczywistości(moją ocenę sytuacji), bo przecież taka jest ich m.in. rola
Dlatego cudne stworzenia wybaczcie mi póki co.
Ktoś pewnie powie: “Co za kretyn, na co on jeszcze czaka, cholera młodość mu przeminie! :S”
Heh.
No cóż, są tacy ludzie na świecie(w druzgocącej mniejszości), którzy nie działają według z góry narzuconych schematów, nawet jeśli społeczeństwo na to krzywo patrzy,
łącznie z samą panią Matką Naturą tudzież zwaną Ewolucją

Jednak życzę Wam, jako isotom integralnym z naszą rzeczywistością, wszystkiego najlepszego.
Prawdą jest, którą uświadomiłem sobie już dawno, że jesteście kluczem naszego bytu, który otwiera drzwi do potężnej energii, która od zarania dziejów życia na Ziemi daje nam wszystkim siłę do działania i sens istnienia.
Jesteście istotami bardzo interesującymi, ale jednocześnie mimo swej wspaniałości nie możecie być mi przyjaciółkami z racji swej zmienności i niestabilności. Ale tego nie można u Was zmienić, dlatego trzeba to naturalnie zaakceprtować.
Jest to na pewno ciekawe wyzwanie, ale ja umyślnie nie planuję jego podejmować, po części wynika to też z mojej introwersji.
A doświadczenia z przeszłości(że tak powiem “przebłyski”) pozostaną miłymi,
przyjemnymi choć nie “happyendowymi” epizodami mojej egzystencji.
A dla Was piękne dziewczyny, kobiety (w szczególności Polki) kilka gatunków kwiatów,
które podobnie jak Was natura stworzyła, aby upiększać ten świat
:*
