Stancja z prawdziwego zdarzenia
Heh.
Po internecie podobnie jak wieść o Chucku Norrisie (no może nie aż tak bardzo) rozeszła się wieść o pewnym filmiku, który traktuje o stancji. Chyba nie muszę każdemu tłumaczyć, co to jest stancja, ale wspomnę jedynie, że dotyczy to w większości studentów, którzy nie załapali się na miejscówki w akademikach. Wtedy to “skazani” są na mieszkanie w prywatnych domach.
Oczywiście w połowie przypadków stancje są rewelacyjne, ale ten przykład przedstawia jednak tą drugą część, kiedy to mieszkamy u gospodarza z odmiennymi od naszych preferencjami i dzieje się to co widać na tym filmiku.
Jeśli jeszcze nie widzieliście go, to zapraszam (24MB, więc proszę poczekać dłuższą chwilę) Stancja u babci
W rolach głównych Pani Krysia i Marysia.
Ja mieszkam/mieszkałem na dwóch stancjach i wszędzie było tak, jak być powinno, ale to tu, to tam dochodziły mnie słuchy o paru beznadziejnych przypadkach, gdzie gospodarz próbuje mimo wszystko zniewolić swoich sublokatorów
