„Per aspera ad astra.”
„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardy tyłek.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„There is only one step from the sublime to the ridiculous." - „Od wielkości do śmieszności jeden tylko krok.” Napoleon
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych.” G.B. Shaw
„I predict future happiness for Americans if they can prevent the government from wasting the labors of the people under the pretense of taking care of them.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?”

Apollo 13

Temat ten nie posiadałby takiej nazwy, gdyby nie moja domowa projekcja o 1:00AM słynnej ekranizacji tego wysoce dramatycznego wydarzenia, które miało miejsce 1970 roku na trasie Ziemia – Księżyc i z powrotem. Nazwałbym go inaczej, ale nadal miałby traktować o realiach bycia w przestrzeni kosmicznej.
Już wcześniej zapoznałem się z kilkoma ciekawymi artykułami odnośnie całej złożoności problemów, jakie czekają astronautów w przestrzeni kosmicznej, w stanie nieważkości.
Na codzień ogladamy wiele filmów science fiction, gdzie ludzie już w 2029 roku swobodnie sobie podróżują pomiedzy planetami, często te vojarze są przedstawiane już nawet jako kilkuminutowe wycieczki, wręcz “przejażdżki”. Urastamy w tym, nie widzimy, aby bohaterzy tych filmów podlegali stanowi nieważkości (chyba mają jakiś niezły patent zamontowany na pokładzie tego wielkiego statku, albo miedzyplanetarnej taksówki).

Niestety rzeczywistość jest inna, a świat nauki jeszcze bardzo długo będzie się zmagał z rozwiązaniem tych podstawowych problemów, które nie pozwalają m.in. zwykłym ludziom na masowe wycieczki w kosmos.

Zmiany temperatur, całe spektrum różnego rodzaju promieniowań kosmicznych, stan nieważkości, potężne grawitacje pochodzące od ciał niebieskich + kosmiczne koszty wyprawienia w kosmos zalednie kilku ludzi to potęża przeszkoda w szybszej adaptacji człowieka w przestrzeni.

Ostatnio miałem przyjemność przeczytać artykuł traktujący właśnie o stanie nieważkości i jego negatywnym działaniu na człowieka.
Nasze organizmy przez miliony lat kształtowane do ziemskich warunków – prawidłowości dnia i nocy, grawitacji, a w kosmosie organizm głupieje, po dłuższym pobycie astronauci mają wyraźne problemy ze snem, gdzie organizm traci swe ziemskie prawidłowości i zamiast 8 godzin snu, astronauta śpi częściej, ale krócej, po tym pojawiają się kolejne problemy natury czysto psychologicznej. Psycholodzy nie od wczoraj są w stałym składzie ekip przygotowujących astronautów na orbitę, do tego przeprowadzają masę doświadczeń, obserwacji i analiz.

Wniosek?
Jak bardzej zaglębisz się w tej problematyce to stwierdzisz, że ludzkość jest wręcz przykuta do ziemi, Ziemi(I-sza prędkość kosmiczna), również do Układu Słonecznego(II-ga prędkość kosmiczna), a o przywiązaniu do naszej galaktyki Drogi Mlecznej nie wspomnę.
Do urzeczywistnienia człowieka w kosmosie, niczym z filmów science fiction jeszcze daleka droga i na pewno nie nastąpi to wcześniej niż do 2050.

Pozaziemskie badania kosmosu za pomocą sond, sond z lądownikami są obenie na porządku dziennym, natomiast jeśli umieścimy w tym mechanizmie człowieka, okaże się słabym jego ogniwem, przede wszystkim mam tutaj na myśli czas, gdzie sondy lecą kilka lat do celu, a żadne z państw nie będzie przecież wystrzeliwać w kosmos całego jedzenia np. z hipermarketu Tesco, aby astronauta przetrwał tą niesamowitą odlegoość np. do Saturna.

Prawdziwe wydarzenia, jakie miały miejsce w misjii Apollo 13 wraz z późniejszą ekranizacją, dają nam do myślenia, jak człowiek jest maluczki wobec tych ekstremalnych warunków w kosmosie.
Tutaj mieliśmy Happy End, ale nie wolno nam zapominać o wielu innych misjach, które nie miały tego optymistycznego zakończenia, pomimo, że okoliczności nie były tak beznadziejne, jak w Apollo 13.
Załoga(naziemna również) tej misji moim zdaniem w pełni zasługuje na miano bohaterstwa ludzkości, gdyż dokonali wręcz cudu, a poza tym uczynili numer 13 ostatecznie szczęśliwym. ;)

Dodaj komentarz