„Per aspera ad astra.”
„Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardy tyłek.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności.” Dalajlama
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„There is only one step from the sublime to the ridiculous." - „Od wielkości do śmieszności jeden tylko krok.” Napoleon
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Rozsądny człowiek dopasowuje się do rzeczywistości, nierozsądny usiłuje dopasować rzeczywistość do siebie. Dlatego postęp zależy tylko od ludzi nierozsądnych.” G.B. Shaw
„I predict future happiness for Americans if they can prevent the government from wasting the labors of the people under the pretense of taking care of them.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?”

Dzień świstaka

Mimo, że Dzień swistaka dopiero będzie obchodzony 2 lutego, to ja już jestem po kolejnej projekcji tego wspaniałego filmu (ang. “Groundhog day”) dzieła Harolda Ramis`a, w rolach głównych Bill Murray i Andy MacDowell.
Za takie produkcje właśnie uwielbiam Amerykanów.
Jako duże społeczeństwo jest większe prawdopodobieństwo wystapienia właśnie takich indywidualności, które tak dobrze pojmują całość mechanizmów decydujących o naszym życiu.
Nie ważne to co Amerykanów prezydent z całą syjonistyczno-globalistyczną świtą wyrabia w świecie, nie można ich za to w pełni winić, tak jak nas nie można winić za tak agresywną, kapitalistyczno-oligarchiczną transformację naszego kraju, gdzie jak teraz widzę w te zimne dni same smutne, zadumane twarze + ludzie stroją tzw. dobre miny do złej gry i słyszę tylko sarkastyczny śmiech… hmm… coś jest chyba nie tak.
Sam jestem niestety obdarzony sarkazmem, ale staram się to ujawniać tylko w krytycznych momentach, różnie mi to wychodzi, ale jest to raczej problem pomieszanych stylów, które tkwią we mnie.

Wracając do tematu filmu, ma on uniwersalne przesłanie i swoim scenariuszem stworzył niesamowity, unikalny klimat “co by było gdyby…”. Zjawisko raczej takiego nie usiwadczymy w naszym życiu.
Lecz nie chodzi o to, aby coś takiego musiało się nam przytrafić, abyśmy faktycznie zaczęli się zmieniać i mieć wystarczająco czasu na refleksje.
Oczywiście w naszej rzeczywistości jest to bardziej trudne, ale wydaje mi się warto spróbować.

Konkludując:
Jeśli nie wiesz jakim człowiekiem powinieneś się stawać, nie jesteś w pełni uświadomiony, czyli nie uważasz, że ile ludzi tyle racji, oglądaj ten film, aby rozwiać własne wątpliwości.

Dodaj komentarz