„Głupota też jest sposobem używania mózgu.”
„Kto ma miękkie serce, musi mieć twardą dupę.”
„Pomagamy innym, kiedy nie potrafimy pomóc sobie.”
„Bacz byś nie zgłupiał od mądrości swojej." Stary Testament
„Dziel się wiedzą, to sposób na osiągnięcie nieśmiertelności” Dalajlama
„Nemo iudex in causa sua” - „Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie”
„Między wzniosłością a śmiesznością jeden tylko krok" Napoleon Bonaparte
„Nie ma większych niewolników od tych, co błędnie myślą, że są wolni.” Goethe
„Nie ma takiej bramy, której nie przeszedłby osioł obładowany złotem.” Rzymianie
„There are people who want a peace on Earth, a piece of Earth or just to piss on Earth..."
„Wyzwolić człowieka to od kilku stuleci ułatwić mu plebejski sposób bycia.” Nicólás Gómez Dávila
„Obsequium amicos, veritas odium parit” - „Schlebianie przysparza przyjaciół, prawda – wrogów.” Terencjusz
„Kto uczy się a nie myśli jest stracony, kto myśli a nie uczy się jest w wielkim niebezpieczeństwie.” Konfucjusz
„Demokracja to ustrój, w którym możesz mówić, to co myślisz, nawet wtedy, kiedy nie myślisz.” Edward Rutherford
„Wystarczy obojętność ludzi dobrych, aby zło zwyciężyło.” - „A neutrality of good people is enough to let the evil win.”
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.” Mohandas Karamćand Gandhi
„Tylko małe sekrety muszą być strzeżone, wielkie trzymane są w sekrecie dzięki niedowierzaniu opinii publicznej.” Marshall McLuhan
„Jeśli uda nam się powstrzymać rząd przed marnotrawieniem pracy ludzi pod pretekstem dbania o nich, będą oni szczęśliwi.” Thomas Jefferson
„The problem with America is stupidity. I'm not saying there should be a capital punishment for stupidity, but why don't we just take the safety labels off of everything and let the problem solve itself?

Peak Oil

Posted in Ciekawe on July 25th, 2010

No i co z tego, że Peak Oil już się dokonał, czy dokona za parę lat. Chodzi o to, że energią ma zarządzać wolny rynek, a nie korporacje, czy rządy, które na dotowaniu pseudo alternatywnych źródeł energii robią grubą kasę ze swoimi ziomkami na koszt otumanionych podatników, których się straszy, a wyższe akcyzy tłumaczy im rzekomymi fluktuacjami na rynku naftowym, czy też rychłym Peak Oil.
Nawet jeśli nie znajdą konkurencyjnego źródła energii do czasu krachu i wszystko stanie, to bardzo dobrze, ludzie siądą w końcu na dupach, skończy się fruwanie po świecie, nie będzie kosmopolityzmu i jego zajobów, każdy zacznie pilnować swojego podwórka, a globalizm i idące za nim problemy, które tak wszystkich wykształciuchów nurtują przestaną obowiązywać. Wszyscy przesiądą się na rowerki, co to są tak teraz modne, ciekawe czemu i będzie jak być powinno.

Publiczna służba zdrowia

Posted in Ciekawe on July 13th, 2010

W UK tzw. public healthcare to jest coś na co nas normalnie nie powinno było stać albo stać, ale tylko ze względu na naiwność większości klientów publicznej służby zdrowia.
Niestety żyjemy w czasach, kiedy niechlubny system, tudzież zwany kapitalizmem powoduje iż podejście do klienta jest takie, iż mainstream ludzi kieruje się na mieliznę, stwarzając pozór, aby dumnie wydawało się im, iż podobnie jak ludzie bogatsi, tudzież użytkownicy prywatnej służby zdrowia, oni również się leczą i to ZA prawie DARMO!
Bzdura! To jest tani pic. O ile kilka razy w życiu publiczna służba zdrowia polska i ta anglieska przydały się mnie, to nadal uważam, iż w większości przypadków przetwarza ona klientów na tzw. “odwal się”. I rzeczywiście dużo zależy od lekarza, na którego się trafi (identycznie jest w prywatnej służbie zdrowia), tylko że w przypadku prywatnej tylko eksperci robią największą kabzę, przeciętniacy średnio przędą, tracą klientelę, zazwyczaj są jednostrzałowcami. W państwowej każdy normalnie sobie siedzi i przepisuje antybiotyki “na pałę” w polskiej służbie zdrowia, czy Paracetamol w tej angielskiej. Czytaj dalej »

Chile vs. Hiszpania

Posted in Ciekawe on June 25th, 2010

Bardzo ekscytujący mecz. Zespół Chile bardzo dobrze, iż dostał się wyżej, gdyż w pełni zasługuje na kontynuowanie walki w tych mistrzostwach. W porównaniu z drużyną Hiszpanii wypchanej samymi znanymi nazwiskami, tutaj Chillijczycy grali jak jeden organizm, a w nogach mieli oni dynamity, które pozwalały im niesamowicie manewrować przeciwnika, zaskakiwać i przyspieszać – nieustanny pressing. Niesamowity dynamizm gry przez pierwsze 2/3 meczu. Tej drużynie, tak jak i japońskiej można pogratulować wspaniałego przygotowania technicznego.

Szkoda tylko, że tym razem po meczu w studio nie było pana Gmocha, który na koniec jak zawsze trafnie skomentuje walczące drużyny a przy okazji zgnoi swoich rozmówców :D

Jeremi

Posted in Historia on June 20th, 2010

I dziwią się dlaczego wojewoda ruski książe Jeremi WIśniowiecki okrutne metody stosował wobec wroga – nabijał na pal, jak on przecie z matki – córki hospodara mołdawskiego, gdzie jak pamiętamy nieopodal na Wołoszczyźnie Vlad Palovnik Turków na pal nabijał masowo. Pokrewieństwo się kłania. Nie było lekko na styku dwóch kultur i religii. Tak to było z tymi wszystkimi watażkami graniczącymi z Tatarami i Turkami.

Miasto Boga

Posted in Film on June 19th, 2010

Właśnie to był film, który długo, długo czekał. Obejrzałem i mam mieszane uczucia. Taki Quentin Tarantino tylko, że na Amerykę Południową. Widać, że reżyserzy podobnie jak Quentin lewicują w sposobie przedstawiania różnych zagadnień z życia: posiadania broni, biedy, równych szans, seksu itd. Jak dla mnie efektowne, ale przesadzone a to co intymne być powinno obnażone. Film ponadto sponsorowany przez wiadome środowiska, wystarczy lepiej pogrzebać. Jak ktoś chce walczyć z biedą, niech robi to na własny koszt, a nie motywuje całą “światłą” cywilizację do powszechnej ściepy poprzez wzruszające filmiki m.in. All the Invisible Children (m.in. Kusturica). Problem ciężaru socjalu leży już niestety na barkach wszystkich i w przeciwieństwie do charytatywności państwo nie pyta się obywatela, czy ochoczo zapłaci ten podatek, akcyzę, zniweluje inflację czy też nie. A praktyka pokazuje, że to jest tylko dobra okazja dla organizatorów zbiorowego współczucia zdefraudować troszku pieniądza (UNICEF, GreenPeace itd.) tudzież celowo upośledzać potencjalnie konkurencyjne kraje przede wszystkim Afryki inwestując w ich nic nie robienie (a Bono jako maskotka całego szwindla). Brawo!

Nie zapominajny, że sztuka nie cierpi moralności i postawy zaprezentowane w dobrym kinie nie oznaczaja zaraz czegoś odpowiedniego, właściwego, czy też godnego. A cóż ja na to mogę poradzić? że większość dzisiejszych pisarzy i reżyserów ma poglądy tfu! lewicowe, gdyż na prezentowaniu różnych ekscesów, ekstremów najlepszą się robi karierę.

Masoni

Posted in Ciekawe on June 13th, 2010

Tak się zastanawiałem nad tym, iż loże masońskie to jest bardzo sprawne od setek już lat środowisko – sito, które umiejętnie filtruje, werbuje sobie obiecujących adeptów. Gojowie z tego prostego a zarazem przykrego powodu, iż do narodu wybranego nie należą, zawsze jako najlepsi z Gojów mogą pocieszyć się faktem bycia w elitarnych szeregach lóż masońskich, jak wiemy składających się z bardzo bogatych i wpływowych ludzi z całego świata. I takie ustrojstwo działa.
W większości przypadków każdy zdolny młody człowiek, pełen ideałów, wspinając się po drabinie społecznej traci powoli poczucie moralnego spełnienia i gdy jest wystarczająco wysoko, a jednocześnie jego pycha zaczyna przemażać nad pokorą*, w tym momencie środowisko Masonów czeka już z otwartymi rękoma.

* wydaje się to bardzo prawdopodobne w przypadku ludzi chwały, którzy często sprzeniewierzają się Bogu i sami kreują się na ziemskie bóstwa zgodnie z masońskimi przesłankami.

Sentencje

Posted in Śmieszne on June 10th, 2010

Tu i ówdzie znalazłem takie o to sentencje:

Śmierć czasem odkłada swą kosę i odpala kombajn.

Po co szukać obcej inteligencji, jeśli nie można poradzić sobie z ludzką głupotą

A może właśnie po to? Tak nawiązując do nadchodzących wielkimi już krokami wyborów.

Fałsz

Posted in Ciekawe on June 8th, 2010

Zapewne każdy przez całe swe życie zastanawia się i próbuje oddzielić prawdę od fałszu. Wielu poddaje się, gdyż od wiek wieków istnieje dużo “działaczy”, którzy na dezinformacji i utrzymywaniu otaczającego nas świata w tonie mistycznym po prostu zarabiają, żyją z tego.
Mowa tutaj o różnego rodzaju różdżkarzach, wróżbitach, jasnowidzach o politykach, ekonomistach i ekologach nie wspominając. Od dłuższego już czasu nie wydaje mnie się, aby Stwórca, jakimkolwiek on jest dla różnych religii, wierzeń i poglądów, umożliwiał komukolwiek w łatwy sposób przenikania przez namacalne nam, ziemskie wymiary, załamywania czasoprzestrzeni w swoim umyśle i czerpania wiedzy na przykład o przyszłych wydarzeniach. Nie wierzę w to.
Nie wykluczam, Czytaj dalej »

Wykształciuszki

Posted in Ciekawe on June 6th, 2010

A:

Przecież to jest takie logiczne, jak można tego nie zrozumieć???

B:

Jak widać można. Rzecz w tym, że dawniej ludzie, którzy nie byli tego w stanie zrozumieć, nie umieli również czytać i pisać. Nowoczesne techniki nauczania umożliwiły wyposażenie ich w tę umiejętność – ale, niestety: nie ma siły, by wbić im do głowy umiejętność logicznego myślenia.
Zwalczenie analfabetyzmu to wielkie brzemię dla Ludzkości!

Haha. No właśnie, jak tu się spierać z takimi, jak ich rozumowaniem szargają jakieś elementarne emocje a nie logika. Pluć się tacy potrafią na potęgę w demoludach. Mają swoje 5 minut!

Cycle2Work

Posted in Ciekawe on June 2nd, 2010

Akcja, w której bierze udział również mój pracodawca, nakłaniająca pracowników do kupna rowera po bardzo preferencyjnych warunkach na zasadach tej krótkoterminowej akcji. Inicjatywa wspierana przez rząd poprzez obniżkę składki i podatku.
Jeszcze jakiś czas temu słuchałem wypowiedzi jednego z najbardziej “reliable” (rzetelnych) ekonomistów amerykańskich o tym jak to Obama i Clintonowa jeżdżą do Chin i przekonują zebranych tam polityków i manufakturzystów do niezakłócania tak cudownej wymiany handlowej z USA (towary za bezwartościowe dolce). Ekonomista ten wspomniał, że będzie tak tylko do czasu i Chińczycy w rezultacie tego przełomu przestaną sponsorować USA a następnie stać ich będzie przesiąść się w samochody, a Amerykanie będą zmuszeni w wyniku głębokiego kryzysu dymać na rowerkach. Wizja taka wydawała się nieprawdopodobna, ale czytając argumentacje chociażby tej brytyjskiej akcji propagującej rowerki odnoszę wrażenie, że Europejczycy dokonają tego zupełnie dobrowolnie zmotywowani propagandą przeciwdziałania zbrodniczej emisji CO2 (carbon footprint) a z drugiej strony z roku na rok rosnącymi kosztami amortyzacyjnymi związanymi z niebagatelnym już faktem posiadania samochodu. Po prostu kubańskie przemiany.